Najbardziej wyczekiwany przez rodziców czas, do którego trzeba się świetnie przygotować!

Poczyniłam już prawie wszystkie przygotowania do tej wiekopomnej chwili. A dzięki mnie zaoszczędzicie trochę pieniążków, sporo nerwów swoich i dziecka, a przede wszystkim święty spokój!

Prawie pół roku dzieci spędziły w domu. Prawie pół roku spędziłam z nimi w domu, wymieniając się opieką dosłownie w drzwiach. Gdy mąż wracał z pracy, do pracy na 2h leciałam ja. Zdalnie pracowałam w dzień, w nocy. Ogarniałam dom, życie, opiekowałam się dziećmi, starając się urozmaicić im te trudne pierwsze tygodnie zamknięcia przez koronawirusa. Później wcale nie było łatwiej. Po 2 miesiącach w końcu spotkaliśmy się z dziadkami, zaczęliśmy jeździć na wieś, co było totalnym ratunkiem. Nic jednak nie zastąpi ukochanego przedszkola, rówieśników i pań nauczycielek, za którymi tęsknią. Żyję nadzieją, że we wrześniu nic nie stanie na przeszkodzie i dzieci wrócą do przedszkola. Z wielkim niepokojem obserwuje jednak niepokojące doniesienia o szokująco wysokich wzrostach zachorowań jak pewnie wiele z Was. Co ma być, to będzie. Będziemy musieli dostosować się do restrykcji i ograniczeń, jednak mam wielką nadzieję, że będzie bezpiecznie i dzieci wrócą do palcówek. Najważniejsze i tak zawsze dla nas jest zdrowie i bezpieczeństwo dzieci. 

Potrzebują tego i dzieci i rodzice. Wolę być gotowa, dlatego już przed wyjazdem zrobiłam wyprawkę ubraniową, zakupiłam niezbędne gadżety, do kupienia zostały nam tylko kapcie. Zostawiłam je na koniec, ponieważ moim dzieciom stopy rosną w szalonym tempie, i przez kilka tygodni buty mogą okazać się za małe! Ale naklejki na kapcie mam. Nauczona doświadczeniem z lat poprzednich, tym razem dzieci nie będą się mylić, ubierając kapcie innych ;)

Jak przygotować się do ponownej adaptacji?

Jestem pewna, że mimo ogromnej tęsknoty za przedszkolem ponowna adaptacja dzieci w przedszkolu będzie dotyczyła wielu starszych przedszkolaków. Taki czas spędzony w domu będzie wymagał od rodziców i dzieci zmiany trybu dnia, ponownej zmiany rytuałów i powrotu na dobre tory. Warto więc zminimalizować dzieciom stres. Mam jedną radę dla mam przyszłych przedszkolaków. W wielu placówkach można przynosić swoje ulubione zabawki. Obserwowałam, że niektóre dzieci boją się zabierać ulubione zabawki do przedszkola, z obawy przed zgubieniem, zabraniem przez inne dzieci. U nas także Nikodem miał takie obawy, pomogły nam niezawodne naprasowanki od Oznaczone.pl, które przyczepiłam do pluszaków, i naklejki, które przykleiłam na mało widoczne elementy zabawek. Dzięki temu wiedział, że nawet w przypadku zgubienia - szybko namierzymy zgubę.

Córeczka bliskiej znajomej natomiast bardzo stresowała się ubieraniem, przebieraniem się. Pomogły naprasowanki i naklejki na ubrania, które my też z powodzeniem stosujemy już 3 rok! Ostatnio robiłam porządki w szafie i znalazłam ubranka z pierwszego roku przedszkola. Musiałam poprosić męża o oderwanie naprasowanek, przed oddaniem ich do domu samotnej matki, co świadczy tylko o tym, jakie są mega trwałe. Po powrocie do mieszkania pokażę Wam jeszcze na instastory kołderki i kubki dzieci - w jakim stanie są naklejki (wyparzane i zmywane na najwyższym programie średnio kilka razy w miesiącu). Są niezniszczalne! Gwarantuję, będziecie zadowolone.
Do przedszkola musicie się przygotować też Wy, matki! Spokojnie, dzieci dadzą radę. Popłaczemy trochę po odprowadzeniu do placówek, wypijemy kawę w ciszy i spokoju. Ja z tej okazji wezmę chyba dzień wolny, co by słuchać ciszy przez bite 8 godzin. Nic, tylko cisza dla moich skołatanych nerwów.

Z ręką na sercu więc polecam Wam wszystkie produkty od Oznaczone.pl, a pamiętajcie, że na kod TROJACZKI2020 macie dodatkowe 20% na wszystko! Co istotne, wszystkie produkty możecie personalizować wedle potrzeb. Od imienia i nazwiska, nazwy grupy po wybór elementu graficznego, który ułatwi dziecku rozpoznanie swoich rzeczy.

Ja przez 2 lata używałam produktów do oznaczenia ubrań, bluz, kurtek (naprasowanki) a w tym roku także stemple na odzież. Obklejałam też kubki, szczoteczki, pasty do zębów - bo każdy miał mieć swoją. Oznaczałam też pluszaki i zabawki, żeby dzieciaki wiedziały, które są ich. Tym razem dodatkowo zaopatrzyłam się w etykiety do oznaczenia butów, a w wakacje doskonale Wam znane już odblaski i bransoletki (swoją drogą, na przedszkolne wycieczki - obowiązkowe!). Od kilku dni intensywniej pytacie mnie w wiadomościach o to, które pakiety, naklejki wybierałam dzieciakom. W tym roku zdecydowałam się na pakiety i dodatkowe elementy. Wiem, że przydadzą się też w czasie całego roku przedszkolnego, lubię mieć zapas :) Wielkość pakietu możecie dostosować wedle potrzeb.
To jak mamuśki, która czeka z zapartym tchem na pierwszy dzień przedszkola? Ja tak! 

Brak komentarzy

Publikowanie komentarza

Trojaczki. Polub nas na Facebooku!