Najlepsza zupa-krem, jaką w życiu jadłaś! Gwarantuję!

Petarda! Przepis słynnego szefa kuchni! Kubki smakowe szaleją, przygotowanie jest dziecinne proste, a smak zapamiętasz na długo. Zdziwisz się, co się robi ze składnikami-a to właśnie sekret niesamowitego smaku!




Kilka tygodni temu miałam okazję uczestniczyć w pokazie kulinarnym. A że ja lubię jeść i eksperymentować w kuchni, przygotowałam Wam post z przepisem, który na zawsze odmieni Wasze kubki smakowe. Zupa krem-najlepsza jaką jadłam. Do tej pory nie byłam wielką fanką kremów, chyba że były z dodatkiem czegoś chrupiącego. Ta zupa to petarda!

Zupa krem z pieczonych pomidorków z chipsami z parmezanu


1 kg pomidorków cherry
1 litr bulionu
1 główka czosnku
200 gram parmezanu
5 suszonych pomidorów z zalewy
250 gram serka mascarpone
sól, pieprz, oliwa z oliwek, cukier

W piekarniku upiecz pomidorki, przekrojony na pół czosnek i suszone pomidory. Wcześniej polej je oliwą i oprósz delikatnie solą, pieprzem i cukrem. Piecz 30 minut koniecznie w temperaturze 180 stopni! Za jednym zamachem przygotuj też chipy z parmezanu. Parmezan zetrzyj na drobnej tarce i ułóż na papierze do pieczenia, w kształcie kółek. Chipsy piecz aż się ze złocą.

Upieczone pomidory z dodatkami przełóż do garnka, zalej gorącym bulionem i gotuj ok 15 minut. Zblenduj wszystko! Pomidory z gałązkami, czosnek bez obierania. To sekretny sposób by zupa była mega aromatyczna i zyskała niesamowity smak. Zblendowaną zupę przetrzyj przez sitko. Zagotuj ponownie i dodaj rozrobiony z chochlą zupy serek mascarpone. Dopraw do smaku solą i pieprzem, udekoruj bazylią i chipsami z parmezanu.


Kubki smakowe oszaleją - gwarantuję!

Zupę przygotowuje się ekspresowo. Ja zapiekam pomidory i chipsy jednocześnie, jeszcze bardziej oszczędzając czas i energię. Piekę jednocześnie na dwóch, z trzech poziomów w piekarniku (mój model to Indesit IFW 6844 JC IX), a i zdarzały się dni, że na raz piekłam na trzech poziomach trzy dania!:). Wybierając piekarnik zależało mi bardzo na dużej pojemności - mój na 71 litrów. Uważam, że piekarnik nie może być mały, tak samo jak zmywarka. Przy 5-osobowej rodzinie to konieczność. Bardzo często przygotowuję potrawy, które robię jednocześnie. Mimo że uwielbiam gotować, ostatnio nasze życie nabrało ekstremalnego tempa i nie zawsze mam odpowiedni zapas czasu. Zawsze zależy mi na tym by dzieci i mąż miały pyszny obiad - więc kombinuję, jak mogę.



Zupę krem z pieczonych pomidorków z chipsami z parmezanu robię co najmniej raz w tygodniu. Moje dzieci wymyśliły inną formę podania zupy. Układając ostatnio chipsy z parmezanu, zrobiły... parmezanowego naleśnika. Jako że jestem wielką fanką wspólnego gotowania w myśl idei firmy Indesit #DoItTogether, czyli #ZróbmyToRazem pozwoliłam im na takie eksperymenty kulinarne. Z chipsów nic nie wyszło, wyszła nam za to zapieczona karta parmezanu, z której wykroiliśmy nożami serduszka! I o to chodzi! Czasami warto pozwolić dzieciom na własne koncepcje, odejście od przepisu, norm. Zupa z serduszkami z parmezanu smakowała jeszcze lepiej.














4 komentarze

  1. Gałązki pomidora są trujące(i więcej jest badań na to, że jednak są niż na to, że można je jeść) więc w życiu bym nie odważyła się ich zblendować, a tym bardziej podać dzieciom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zszokowałaś mnie! Nie znalazłam jednak żadnej wiarygodnej informacji o tym, by gałązki pomidorków cherry były jakkolwiek trujące. A szef kuchni od którego mam ten przepis właśnie potwierdził i życzył smacznego :)

      Usuń
  2. Mam pytanie, czy dodajemy również zwykle pomidory świeże, gdyż widać je na zdjęciu , czy czosnek choc troche obrac z lupinek i czy pomidory suszone mogą być z oliwy? Dziękuję za odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dałam, bo miałam juz takie na zużycie. Robiłam też zupę z samych dużych pomidorów i wyszła równie pyszna. Czosnku nie ma potrzeby obierać. Po zblendowaniu i przeciśnięciu przez sito nie zostanie śladu po łupinkach. Pomidory z oliwy jak najbardziej, tylko oliwę odsączyć.
      Smacznego :)

      Usuń

Trojaczki. Polub nas na Facebooku!