Jaki wybrać rower lub hulajnogę dla dziecka? Zobacz jak my podeszliśmy do tematu :)

Za nami kilka miesięcy szalonej jazy. W czerwcu w prezencie urodzinowym kupiliśmy dzieciom pierwsze rowery i większe hulajnogi. Udało nam się kupić idealne, trafione w 10. Czym się kierowaliśmy przy wyborze? Oto kilka ważnych punktów. 


Porządny research to podstawa


To konieczność. Odradzam kupna rowerków na oko, bez przymiarki. Przed zakupem udaliśmy się do trzech sklepów rowerowych, żeby przymierzyć rowery i znaleźć takie, które będą nam pasowały.

Czym kierować się przy wyborze roweru dla dziecka?


- dopasowaniem rozmiaru do dzieci (rozmiar kół i ramy)
- wagą (żeby nie były za ciężkie),
- lekkością jazdy (niektóre rowery były tak kiepskie, że dzieci nie dały rady ruszyć nimi z miejsca!)
- ceną (nadal jestem w szoku, jakie ceny mają rowery dla dzieci;)).
- wybieraliśmy modele posiadające tzw. niski przekrok, żeby miały możliwość szybkiego podparcia.
- rowery musiały mieć zabezpieczenie łańcucha.
- regulowany przedni hamulec i hamulce nożne.

Dzieci mogą się bardzo różnić wzrostem - niezależnie od wieku. Różne mają też umiejętności oraz możliwości fizyczne. Dziecko znajomych jeździ na 14'cali, co nie oznacza, że dla Twojego rówieśnika nie będzie lepszy 16'cali. Przymiarka to podstawa. Na początek warto też mieć dodatkowy drążek dla rodzica, do asekuracji dziecka. Nie zapominajmy też o odblaskach.


Na co zwrócić uwagę kupując pierwsze rowery dzieciom


Najważniejsze to dobrze dopasować rozmiar do dziecka. Bez sensu jest kupowanie roweru z większym rozmiarem kół, na zapas. Dziecku trudniej nauczyć się jeździć na nieprzystosowanym rowerze, może się zniechęcić i stracić radość z rowerowej jazdy.

Polecam Wam miarki dostępne np. w sklepie Decathlon. Pozwolą Wam dobrać rozmiar kół do wzrostu dziecka, pozostaje Wam dobrać odpowiedni rozmiar. My byliśmy na granicy dwóch rozmiarów - ostatecznie kupiliśmy dzieciom rowery z kołami w rozmiarze 16 cali. Ważne też jest odpowiednie wyregulowanie bocznych kół. Wtedy dziecko jeździ bez obaw o wywrotki, chyba że jeździ jak rajdowiec, jak nasz Nikodem :) Nauka trwała kilka minut. Ba! Za nami już pierwsze próby jazdy bez bocznych kółek, także podejrzewam, że jesienną albo wiosenną jazdę zaczniemy już na nowym poziomie.

Kupiliśmy dziewczynom rowerki marki Kands - model Nelly (model z 2017 roku). Wybrały taki model w sklepie, przeszukaliśmy wszystkie sklepy i hurtownie w Polsce w poszukiwaniu drugiej sztuki :) Rozmiar 16'', waga 9 kg. Bardzo lekko się prowadzi, jest zwrotny. Nikodemowi kupiliśmy rower stacjonarnie Score Nick i to był pierwszy, który przymierzył. Także 16'' i podobna waga. Mimo takich samych parametrów i wagi, jazda rowerami się różni. Nikodema prowadzi się lżej niż dziewczynek.

Kask!  Ileż my mieliśmy wojen o kaski do rowerków biegowych. Tym razem był warunek - albo jeździmy w kaskach, albo wcale. Dopasowaliśmy rozmiary kasków w sklepie i wybraliśmy wspólnie takie wymarzone :) Jak widzicie, z księżniczkami i dinozaurami jeździ się bezpieczniej i szybciej.

Hulajnogi - jak wybrać najlepsze?


Rodzajów jest dużo. Hulajnogi na dwóch kółkach, trzech, dwa z przodu, dwa z tyłu. Każdą z nich prowadzi się inaczej, dlatego tak samo, jak z rowerami, dobrze jest przed zakupem wybrać odpowiedni rozmiar.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze hulajnogi?


- rozmiar hulajnogi dopasowany do wzrostu u wagi dziecka.
- możliwość regulacji kierownicy, aby dopasować poziom do dziecka.
- czy hulajnoga się składa - dość istotne przy przewożeniu małym autem, albo podczas pakowania się na wakacje:)
- maksymalne obciążenie danego modelu, należy dopasować pod wagę dziecka.
- z jakim materiałów wykonane są kółka, i czy można je wymienić.
- waga hulajnogi.
- materiał z jakiego została wykonana. Musi być solidna, ale lekka.

Nikodem ma model SIMBA ze strażakiem Samem. Trójkołowa, z dwoma kołami z przodu jest idealna dla sprytnego 4latka. Prowadzi się je bardzo intuicyjnie, pochylając ciało na jedną lub druga stronę. Wysokość hulajnogi 56.9 cm. Z Simba wybraliśmy także hulajnogi dziewczynek. Z tym że Lena wolała swa kółka z przodu, Oliwka wybrała te z tyłu. Hulajnogi z obciążeniem do 20kg będą idealne także na przyszły sezon. Są stabilne, bardzo mocne, wytrzymałe i zwrotne! I mają naprawdę świetną cenę! Markę SIMBA znam już dośc długo, i jestem spokojna o wytrzymałość hulajnog.


Na wiosnę kupujemy rowery także sobie. Będziemy jeździć na długie, rodzinne wycieczki :)

5 komentarzy

  1. Moj młody rówieśnik trojaczkow od zeszłych wakacji sam na rowerze 16 cali bez pomocy. Polecam wam jak najszybciej pozbyć sie bocznych kółek, my mieliśmy może z 2 tygodnie. Im są dłużej tym ciężej dziecku sie nauczyć równowagi na rowerze. Tak samo prowadnik, zbędny gadżet.Teraz 4 latek od roku na rowerze, śmiga nawet krótkie wycieczki takie do 5 km. Jeździ jak stary wyjadacz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super <3 Zdolniacha!
      Mam nadzieję ze i my niedługo będziemy tak śmigać.
      U nas drążek się przydał. Oliwka nie była przekonana do jazdy, bała się trochę. Z drążkiem nauczyła się w kilka chwil, czuła się bezpieczniej.
      Zostawiliśmy następnym pokoleniom :)

      Usuń
  2. Polecam 4 latkom hulajnogi dwukołowe.Spokojnie dadzą radę. Moja śmiga na takiej od 3 roku życia. Teraz jak ma 5,5 roku to robi na niej akrobacje podczas jazdy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dadzą radę - ale w tym sezonie wygrały księżniczki i strażak na hulajnogach ;)

      Usuń
  3. Wbrew pozorom hulajnoga nie jest tak łatwa do opanowania! ^ ^

    Serce rośnie na widok dzieciaków bawiących się na zewnątrz niż w czterech ścianach z tabletem rękach.

    OdpowiedzUsuń

Trojaczki. Polub nas na Facebooku!