Foteliki +15kg. 2 zasady którymi każdy rodzic musi się kierować. Nasz wybór.

Przyszła pora na zmianę fotelików na ostatnią kategorię 15-36kg. Tym razem byłam o wiele bardziej świadoma niż przy zakupie pierwszych fotelików i wybraliśmy najlepsze foteliki dla dzieci przy pomocy specjalistów.



Od dłuższego czasu rozglądaliśmy się za fotelikiem III grupy (15-36 kg). Czytałam dużo o najpopularniejszych modelach, wybrałam dwa modele, które mieściły się w naszym budżecie i tyle. Tym razem ostateczny dobór fotelików powierzyłam specjalistom.

Jakiś czas temu w naszym mieście otwarto sklep OsiemGwiazdek. Bardzo się ucieszyłam, bo wiedziałam, że zakup fotelików tym razem pójdzie nam sprawnie.

2 złote zasady, którymi trzeba kierować się podczas wyboru odpowiedniego fotelika


- dopasowanie fotelika do auta
- dopasowanie fotelika do dziecka

Głupota niewiedzy


Muszę Wam napisać o moich początkach w temacie fotelików. Przeczytajcie i nie popełnijcie moich błędów. Żałuję dwóch rzeczy, dziękując przy tym, że nic złego nie wydarzyło się przez tę moją głupotę. Pierwszymi fotelikami dzieci były foteliki, które były zestawem do naszego trojaczego wózka. Myślałam wtedy, że skoro producent proponuje te foteliki, to na pewno są przetestowane, bezpieczne i posiadają wszystkie atesty. Cieszyłam się, że będą w zestawie i temat mam z głowy. Wy bądźcie bardziej świadome i wybierzcie naprawdę dobry fotelik dla dziecka.
Remat RWF raczkował. Szukając kolejnych fotelików, trafiałam na informacje o jeździe tyłem, ale nie zgłębiałam się temat na tyle, by wiedzieć to, co wiem dziś. Najbezpieczniej dla dziecka jest jeździć tyłem do kierunku jazdy co najmniej do 4 roku życia. Wybierając fotelik dla dziecka, przyłóżcie się do tematu, przeczytajcie w Internecie wszystko, co najważniejsze, a najlepiej zaufajcie specjalistom - tak jak my tym razem.
Przyznam się Wam do jeszcze jednej rzeczy. 4 lata temu brałam pod uwagę tylko, podkreślam tylko i wyłącznie takich producentów, o których już słyszałam, czytałam. Maxi Cosi, Britax i tak naprawdę tyle. Axkidy, Joie czy inne aktualnie bardzo dobre firmy nie były brane pod uwagę, bo myślałam wtedy, ze skoro tak mało o nich w mediach - są pewnie porównywalne do fotelików marketowych. Mój błąd. Dziś na szczęście świadomość jest już ogromna i czołowi producenci fotelików to te moje "no name" sprzed lat:)

Interesowały nas dwa modele: Diono Monterey 2 i Joie Traver.

Joie podobał mi się bardziej wizualnie i od niego zaczęliśmy. Niestety, próba dopasowania fotelika do auta nie powiodła się. Joie nie pasował do foteli w naszym aucie. Nie mogliśmy stabilnie zamontować fotelików w podstawowej wersji, a w rozłożonej już w ogóle. Diono pasował, zarówno w wersji aktualnej, jak i po rozłożeniu zagłówka i elementów bocznych. Diono moim zdaniem pasuje idealnie dla większych dzieci - boczne elementy rozszerzają się dodatkowo w boki - dziecku nie jest ciasno, a ochrona jest tak samo bezpieczna, jak przy braku rozłożenia.

Mieliśmy dopasowane foteliki do auta - musieliśmy jeszcze przyjechać z dziećmi i sprawdzić, czy foteliki będą pasować do nich. Najważniejsze były trzy rzeczy - by pas biodrowy po zapięciu idealnie leżał na miednicy, pas przy szyi leżał na ramieniu, nie uciskając szyi ani nie spadając, i żeby zagłówek sięgał ok.2 cm nad ramię. Foteliki pasowały dzieciom. Ostatecznie zamontowaliśmy trzy foteliki (Diono mogą być stosowany zarówno w samochodach bez mocowania ISOFIX, jak i w samochodach wyposażonych w mocowanie ISOFIX oraz LATCH (elementy mocowania ISOFAST chowają się we wnętrzu fotelika) na tylnych fotelach, posadziliśmy dzieci i zapadł werdykt. Pasują idealnie!

Kupując foteliki dla dzieci, uświadomiłam sobie, jak ten czas pędzi. Mam w domu prawie 4letnie dzieci! A jeszcze niedawno biegłam w podskokach na porodówkę ;)

2 komentarze

  1. Miałam takie same typy jak wy. Jednak Diono bardziej mi pasował z kuli tapicerki bo welurek dobrze się zachowuje w upały, no i rozszerzanie boki co ma spore znaczenie dla chłopaków zwłaszcza, lubią być szerivy a nasz syn raczej mały nie będzie. Od dzisiaj jeździmy również w Diono Monterey 2 - piona i szerokiej drogi zawsze 🙃

    OdpowiedzUsuń
  2. Też długo czas myślałam o joie traver. W końcu pokonał go cybex solution m fix, jest super jestem bardzo zadowolona. Dobre oceny i do tego wizualnie też piękny.Moj syn rowiesnik twoich miesiąc temu przesiadl się do cybexa

    OdpowiedzUsuń

Trojaczki. Polub nas na Facebooku!