Cała prawda o tym, kto ogarnia, a kto nie

Najnowsze badania otworzyły oczy wielu kobietom i ich mężczyznom. Sprawdzono, jaki jest podział obowiązków. Lepiej usiądźcie przed czytaniem, wyniki są zaskakujące! I koniecznie pokażcie ten post Waszym mężom :)




Pisałam już Wam kilkakrotnie, że od pewnego czasu żyjemy według zasady #DoItTogether #ZróbmyToRazem. Przestałam być Zosią samosią, przestałam być perfekcyjną w każdej dziedzinie życia. Wyluzowałam, nauczyłam się delegować obowiązki i prosić o pomoc. W sumie to nie prosić, ale mówić otwarcie o rzeczach, które są do zrobienia. Żyjemy sobie w piątkę, razem mieszkamy, razem cieszymy się codziennością, razem jemy obiady, robimy bazy z koców, demolując salon - dlaczego tylko ja miałabym dbać o porządek, ciepły obiad i czyste rzeczy? Ja zmieniłam przyzwyczajenia mojej rodziny, moje 3-letnie dzieci bardzo angażują się w pomoc, ba, mają nawet swoje ulubione obowiązki domowe, a mąż wie, że razem znaczy lepiej, szybciej.

Zyskałam naprawdę wiele! Uwielbiam porządek, jak mam w domu czysto lepiej mi się żyje, pracuje. Nigdy nie umiem odpocząć, gdy wokół jest bałagan. Mimo to wypracowałam swój rytm dbania o dom, wyluzowałam w wielu kwestiach i co najważniejsze odpuściłam. Odpuszczać zaczęłam już dawno, po urodzeniu dzieci, gdy czas na cokolwiek skurczył się do minimum. Można być perfekcyjną bez zaharowywania się na całego.

Jestem zaskoczona raportem marki Indesit-Podział obowiązków w polskich gospodarstwach domowych. Pokazał on całą prawdę o polskich rodzinach! Celem badania była ocena opinii na temat prac domowych wśród Polaków w wieku 20-50 lat pozostających w związkach i prowadzących wspólnie gospodarstwo domowe.

  • Prace domowe są niżej w hierarchii ważności, wyprzedzają je rodzina i praca zawodowa. Zresztą to właśnie rodzinie najczęściej poświęcano by czas zaoszczędzony na pracach domowych (53%). Cieszę się, że rodzina jest na pierwszym miejscu. Mam takie same życiowe priorytety, dlatego robię wszystko by obowiązki domowe ograniczyć do minimum, i uwielbiam ułatwiać sobie życie cudami techniki, jakie oferuje nam XXI wiek.
  • Badania pokazały też, że partnerzy starają się wspierać w wykonywaniu prac, aczkolwiek widać zauważalny podział na czynności wykonywane przez kobiety - głownie pranie, prasowanie i gotowanie - oraz silnie męską specjalizację w remontach i naprawach.
  • 80% par rozmawiało nie raz, o podziale obowiązków domu. 75% par doszło do porozumienia w tej kwestii, ale konflikty związane z odmową wykonywania obowiązków pojawiły się u 3/4 par, zazwyczaj rozwiązywano je, wykonując prace wspólnie lub na zmianę.
  • Dzieci zazwyczaj pomagają w pracach domowych (67% czasami lub zawsze), głównie wtedy, gdy są o to proszone (54%).



Czym się różni Pan domu od Pani domu?


Różnice są ogromne! Nie ma się czemu dziwić, od pokoleń wychowywano nas w standardowym przekonaniu, że to kobiety mają zajmować się domem, dziećmi a facet ma przynosić do domu wypłatę. Prawda? Dziś żyjemy w XXI wieku! Od lat na szczęście to się zmienia i podział obowiązków ewoluuje!

  • Kobiety na prace domowe przeznaczają 5 godzin, a mężczyźni tylko 2.
  • Kobiety twierdzą, że wykonują więcej prac domowych niż mężczyźni, główne ich zadania to: pranie, prasowanie, gotowanie, sprzątanie, zmywanie i odkurzanie. Mężczyźni przyznają, że kobiety lepiej wykonują pranie, prasowanie i gotowanie. Oni zaś prace remontowe i naprawy.
  • Kobiety często sprawdzają efekt wykonanych prac przez partnerów. Chyba taka nasza natura:)
  • Główną wymówką mężczyzn przed obowiązkami jest "Ty zrobisz to lepiej/szybciej", kobiety wymigują się od obowiązków tekstem "Nie chce mi się"
  • Za najważniejsze sprzęty pozwalające oszczędzić czas uznano pralkę i zmywarkę. To doskonale rozumiem. Ja bez zmywarki nie umiałabym funkcjonować. Ile czasu (i wody) można zaoszczędzić dzięki zmywarce! 

Co jest najważniejsze? RODZINA!


Respondentom zadano pytanie: Które z aktywności uważasz za najważniejsze, a które za najmniej istotne?

Zarówno kobiety, jak i mężczyźni przyznają, że najważniejszy jest czas spędzony z rodziną i wychowywanie dzieci, następnie praca zawodowa a dopiero później obowiązki domowe. Zgadzam się z tym w 100%, mamy takie same priorytety w życiu!

Zobaczcie, kobieta średnio przez 5 godzin dziennie zajmuje się domem. Podsumowując: 8 godzin pracy zawodowej + średnio 2h na dojazd, odbiór dzieci ze szkoły daje nam już 10 godzin dziennie. Z całej doby zostaje nam 14 godzin, które fajnie byłoby przeznaczyć częściowo na sen. Dla rodziny, hobby i innych przyjemności zostaje naprawdę niewiele czasu!

Ja nauczyłam się odpuszczać. Doceniam pomocników i sprzęty, które szanują mój czas. Opanowałam do perfekcji swój plan dnia na tyle, że w ciągu doby jestem w stanie zrobić naprawdę wiele, i w końcu bez żadnych wyrzutów sumienia i rezygnacji z siebie. Za kilka dni napiszę Wam o tym, wiem, że zmieni to w waszym życiu wiele:)



A teraz kawa na ławę.

Wasi mężowie, partnerzy i dzieci uczestniczą w pracach domowych, czy wszystko jest na Waszej głowie? Jaki macie podział obowiązków?




Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Trojaczki. Polub nas na Facebooku!