16 października 2017

Mój sposób, dzięki któremu dzieci z chęcią jedzą zupy + przepis na zupę dyniową

Przekonałam ich do jedzenia zup jednym małym sposobem. Dziś, uwielbiają wszystkie zupy i często proszą o dokładkę!


Zupa kwestia smaku


Często pytacie mnie, jak nauczyłam dzieci samodzielnie jeść. Samodzielność dzieci to mój priorytet. Codzienność z trójką prawie 2.5 latków bywa ciężka, więc nauka czynności, które mogą wykonać same była dla mnie bardzo ważna. Nauczyłam dzieci jeść samodzielnie bardzo szybko, pisałam Wam o tym TU.

Było dużo bałaganu, wymagało to ogromu mojej cierpliwości i czasu. Udało się. Jedzą sami, a ja w tym czasie także mogę zjeść lub napić się kawy.

Niedawno odwiedzili nas znajomi. 3-latek nieakceptujący zup. Od małego nie przepadał za zupami, teraz nie je w ogóle. Była pora obiadowa, więc dzieciom podałam zupę. Synek znajomych nie chciał, ale po 10 minutach wpatrywania się w trójcę, poprosił mnie o zupę. Oczywiście, z wielką przyjemnością nalałam mu porcję. Usiadł razem z nimi i zjadł !!!

Wieczorem zadzwoniła do mnie znajoma, która nadal nie mogła wyjść z szoku, że jej syn, który od roku nie zjadł ani łyżki zupy zjadł prawie całą porcję. Zadzwoniła, by powiedzieć, co odpowiedział maluch zapytany o to, co mu smakowało w zupie, że u cioci zjadł całą miseczkę.



"Mamo, oni mieli takie fajne makaronki. Niki miał autka i gwiazdki, i ja też chciałem. Dobra była"

Kolejny maluch przekonany do zup... makaronem! Tak! Naszymi ulubionymi są kokardki-które nazwane zostały motylkami i drobny makaron kształty (autka, gwiazdki, zwierzątka). Tym sposobem moje dzieci pokochały zupy!


Po naszych ostatnich InstaStories (obserwuj nas na Instagramie:)) zasypałyście mnie pytaniami o nasze talerzyki. Kolejny raz nasz wybór padł na maty EZPZ! Od początku rozszerzania diety mamy maty Mini Mat. Używamy ich kilka razy dziennie, codziennie myję je w zmywarce i nadal są jak nowe! Nie mają żadnych śladów użytkowania!

Początkowo dzieci nie odrywały ich od blatów, teraz już to potrafią, bo po każdym posiłku sprzątają po sobie. Maty solidnie trzymają się stolika, nie przesuwają się podczas jedzenia.

Jeżeli chcecie kupić pierwsze maty dla maluchów, polecam Happy Mat, taki sam układ talerzyka jak w naszych Mini Mat, różnią się jedynie kształtem, mają dodatkową powierzchnię naokoło talerzyka, mocniej trzymają się powierzchni i gwarantują jeszcze mniej bałaganu :)

Do zup, płatków i deserów mamy Happy Bowl. Miseczki o pojemności 235 ml, idealnie mieszczą porcję zupy. Mają dobry kształt, dzięki czemu dzieci bardzo szybko nauczyły się jeść samodzielnie płynne dania łyżeczką.
Jestem wielką fanką mat EZPZ! Zamówiłam już kolejne, tym razem o szerszym zastosowaniu. Na pewno pochwalę się twórczymi efektami dzieci.

A teraz podzielę się z Wami świetnym przepisem na jesienną zupę dyniową. Bardzo smakuje dzieciom, proszą o dokładkę :)



Zupa z dyni - przepis 


0.5 kg dyni, po obraniu i wydrążeniu pestek, np. dynia hokkaido
3-4 duże ziemniaki
2 łyżki masła
1 średnia cebula
sól, pieprz, kurkuma,
0.5 litra przygotowanego wcześniej bulionu.

Przygotuj standardowy bulion. Odcedź go.
Dynię i ziemniaki obierz i pokrój w kostkę.
Rozpuść masło w garnku i podsmaż ziemniaki, dynię, cebulę.
Dopraw solą, pieprzem i odrobiną kurkumy.
Smaż 10 minut, często mieszając.
Zalej gorącym bulionem i gotuj jeszcze 15 minut.
Na koniec zblenduj całość na jednolitą masę.
Możesz podawać z prażonymi pestkami dyni, słonecznika.

Smacznego!

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

TOP