5 września 2017

TROJACZKI - Identyczni czy różni? Co ich łączy, a co dzieli?

Wiele osób interesuje to, jacy są. Czy lubią to samo, czy mają takie same charaktery, zainteresowania? Zgadnijcie bez czytania dalszej części postu, kto jest naszym rodzinnym psotnikiem, kto małą mamuśką a kto piszczałką?




Dlaczego mieliby być identyczni ? Rodzeństwo to indywidualne jednostki. Nie ważne czy różnica między nimi to kilka lat, czy tak jak u nas, minuta. Każde dziecko jest indywidualną częścią tego świata. Łączy ich wiele, ale dzieli jeszcze więcej.

Ten post mogłabym aktualizować co kilka miesięcy. Charaktery i osobowość rocznych trojaczków były totalnie inne niż dziś. Ale po kolei.




Nikodem. Nasz pierworodny. Najlepsza niespodzianka, jaka mogła spotkać D. Pamiętacie, że do porodu nie znaliśmy na 100% jego płci ?:) Gdy się urodził, był bezproblemowy. Szybko załapał jedzenie z butelki, pięknie przybierał na wadze. Po kilku miesiącach stał się małą marudą, kolki męczyły go strasznie. Przez pewien okres by wyłącznie syneczkiem mamusi, aż do pewnego momentu, gdy zwuważył, że z tatusiem łączy go chyba więcej niż z mamą. Dziś jest połączeniem śmieszka z marudą. Małym nerwusem i duszą towarzystwa, a tatuś jest jego całym światem. Ma wielki apetyt. Aktualnie ma ogromną fazę na kolejki, ciuchcie i auta. Typowy facet, prawda?:) Nie zaśnie bez... dużej koparki w łóżeczku!


Oliwka. Od 2 miesięcy ze wstydnisi zamieniła się w najodważniejszą z rodzeństwa. Niczego się nie boi. Jest z gumy! Serio! To nasza mała łobuziara skacze, biega, spada-i jako jedyna do tej pory nie zanotowała żadnej kontuzji, tfuuu tfuuu! Wielki apetyt-najdrobniejsza z rodzeństwa, mimo że urodziła się największa. Zdecydowanie jest najbardziej charakterna. Jest prowodyrem większości bójek i kłótni wśród rodzeństwa, zaczepia, prowokuje i rzadko kiedy daje się okiełznać. Ta to sobie w życiu poradzi:) Poszła podobno w moją siostrę, która też była małym diabełkiem, jak była mała. Pocieszamy się tym, że wyrosła z tego szybko na świetną osobę. Ma zdecydowanie najmniejsze zapotrzebowanie na sen. Uwielbia "dzidzie", zwierzątka i wszystko, co "malutkie". Ma swoją ulubioną przytulankę, płaską podusię-z którą nie rozstaje się podczas drzemek i snu. Zdjęcie wyżej idealnie odwzorowuje jej charakterek :)


Lenka-nasza mała mamuśka. Codzienność z Lenką jest o wiele łatwiejsza. To typ porządnickiej. Wszystko musi być na swoim miejscu, każdy papierek w koszu, talerzyki w zmywarce, poduszki na miejscu, zabawki posprzątane, drzwi zamknięte. Ona nawet kamyki z drogi sprząta i do rowu wrzuca. Bardzo poukładana, rozsądna dziewczynka. Chętnie sprząta, układa i opiekuje się rodzeństwem! Ma swoje ulubione lalki, każda z nich nazywa się Ula. Śpi z 3 lalkami, 2 misiami i 3 poduszkami. Nie ma wyjątku, cały komplet musi być. Do 2 lat była dzieckiem bezproblemowym. Wyznawała hasło "Gdzie dwóch się bije, tam Lenka korzysta". Nie dawała się prowokować, ustępowała, nigdy się nie biła. Ostatnio powiedziała dość zaczepkom rodzeństwa i broni swojej racji :) Razem z siostrą są baaaardzo upierdliwe, gdy coś chcą, to nie ma zmiłuj! Od pół roku mają też fazę na to samo! Te same kubki, talerzyki, ubrania.

Jak widzicie, każde z nich jest inne. Lubią różne rzeczy (wszystkie uwielbiają zwierzątka!), bardzo często bawią się wspólnie, ale mają też swoje ulubione zabawy. Mają totalnie inne charaktery, z czego się ogromnie cieszę! Najgorszą rzeczą jaką możemy robić to szufladkować rodzeństwo, porównywać i nakierowywać do tych samych zainteresowań, zabaw, działań. Dajemy szansę rozwijać się każdemu z osobna!

Od początku stoi przed nami nie lada wyzwanie, wychować w miarę zgodne, mocno kochające się rodzeństwo, ale też trzy indywidualne osoby!


Bardzo się cieszę że mają siebie!



2 komentarze

  1. Moje bliźniaczki to dwa różne charakterki . Pozdrowienia dla całej rodzinki

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas dokładnie to samo ;) Każde z moich trojaczków jest inne, nawet chłopcy, mimo że są jednojajowi :)

    OdpowiedzUsuń

TOP