22 września 2017

Los daje nam tyle, ile jesteśmy wstanie udźwignąć...

Widzę to w oczach innych mam. Widzę to w oczach matek noworodków, wymagających, absorbujących dzieci, niezwykle żywiołowych kilkulatków. I tych umęczonych matek też. Odważniejsze z nich mówią mi to wprost...




"Ja bym nie dała rady z trójką dzieci! 
Przy jednym wymiękam!"




Oj kochaniutka, dałabyś radę, gdybyś musiała! Prawda?

Ostatnio gdzieś przeczytałam (nie potrafię namierzyć źródła;() świetny tekst!


Matka dwójki dzieci mówi do matki, która ma ich 6!
O matko! Jak Wy sobie dajecie radę!? Ja dwójkę ledwo ogarniam!
Oj, proszę Pani, ja z dwójką też sobie nie radziłam!

Takie to prawdziwe. No bo co mają powiedzieć mamy więcej niż jednego dziecka? Radzą sobie, bo muszą! Są lepsze, gorsze dni. To normalne. Bez względu na to, czy ma się jedynaka, dwójkę czy piątkę dzieci.

Byłam zszokowana wiadomością, że w moim brzuchu mieszka trzech lokatorów. Byłam przeogromnie szczęśliwa, ale też pełna obaw. Nie wiedziałam, co mnie czeka, nie wiedziałam, jak bardzo nasze życie wywróci się do góry nogami. Bałam się, że nie dam sobie rady. Wtedy mama powiedziała mi jedno zdanie:

Los daje nam tyle, ile jesteśmy wstanie udźwignąć!


Kluczem do sukcesu jest dobra organizacja. Bez tego już dawno bym poległa. Zawsze staram się być krok do przodu w organizacji, planowaniu, przewidywaniu. Nie zawsze mi się udaje, ale tak jest mi łatwiej. Planowanie posiłków na cały tydzień (zobacz tu), planowanie wizyt, wyjazdów pilnych spraw na cały miesiąc, aż po przygotowanie ubrań dzieciom wieczorem, by rano jeszcze przed kawą nie ubrać Nikodema w różowe ciuszki.

Daję radę. Muszę. Gdy miałam mamę do pomocy, było mi łatwiej, ale sama też doskonale sobie daję radę. Nie mam wyjścia. Mam trójkę dzieci w jednym wieku. Ich potrzeby i wymagania w większości są takie same. Staram się być dla każdego tak samo. Momentami nie jest łatwo, ale każda z nas przez to przychodzi.

Czasami trafiam na wypowiedzi innych mam, które na wieść o kolejnej ciąży są załamane, martwią się, czy sobie poradzą z dwójką, trójką dzieci. Wiem i wierzę, że tak. My, kobiety, matki jesteśmy naprawdę ciekawymi przypadkami. Dajemy radę zawsze, nawet gdy ciągniemy na oparach.

Bo kto inny da radę jak nie mama? :)

4 komentarze

TOP