30 lipca 2017

Trik, który stosują William i Kate wobec swoich dzieci. Też tak robię!

Jeden prosty gest pozwala mi skutecznie komunikować się z dziećmi. Kate i William robią to samo! W momentach złości, płaczu czy przy tłumaczeniu złego zachowania pozwala mi na lepszy kontakt z dziećmi, daje lepsze efekty i ułatwia zachowanie konsekwencji. O czym mowa?



Agencja FORUM



Gdy rozmawiasz z dzieckiem, tłumaczysz coś-uklęknij. Dzięki temu komunikacja z dzieckiem wejdzie na lepszy poziom. Wiesz dlaczego? Jeżeli dorosły stoi, dziecko ma wzrok na wysokości jego ud. Żeby dziecko mogło zrozumieć, co dorosły na niego mówi, musi spojrzeć mu w oczy. Zadziera więc głowę i widzi rodzica w specyficzny sposób, który nie sprzyja dobrym relacjom, nawiązywaniu więzi. Różnica wzrostu nie pozwala patrzeć w oczy, obserwować mimiki twarzy dorosłego. Małe dzieci w porozumiewaniu się korzystają głównie z komunikatów niewerbalnych, dlatego patrząc od dołu, mogą nie rozumieć tego, co mówi, tłumaczy im dorosły.

Zagraniczne media od dawna opisują relacje, jakie łączą parę książęca Kate i Williama z dziećmi. Mają oni swoje metody, poglądy na temat wychowania dzieci. Jedną z nich jest właśnie kontakt wzrokowy przy rozmowie. Na wielu zdjęciach z różnych uroczystości można zobaczyć rodziców małych książąt klęczących, kucających przed nimi w trakcie rozmowy.

To ma sens! Jest kilka dobrych zasad jak rozmawiać z dzieckiem, by nas słuchało i by rozmowa, tłumaczenie przyniosło zamierzony efekt! Oto moje 5 zasad.


5 złotych zasad rozmowy z dzieckiem




1. Zejdź do poziomu dziecka! Podczas rozmowy z małym dzieckiem zejdź do jego poziomu, przykucnij, usiać, weź dziecko na ręce, na kolana. Tak, by wasze oczy były na jednym poziomie.

2. Patrz dziecku w oczy podczas rozmowy. To daje mu pewność, że mówisz do niego i rozmowa z dzieckiem jest dla ciebie ważna.

3. Gdy tłumaczysz dziecku złe zachowanie, coś ważnego-jeżeli możesz, wybierz spokojne miejsce. Ja zazwyczaj wychodzę z dzieckiem do drugiego pokoju lub gdy tłumaczę złe zachowanie, stosujemy miejsce "karnego jeżyka". Wtedy o wiele łatwiej jest mi tłumaczyć, co zrobiło źle, bo dziecko wie, że jeżeli zaprowadziłam go w to miejsce, zrobił coś złego. Słucha.

4. Nie krzycz. Dziecko nie rozumie krzyku, a nasze emocje nie pomagają zrozumieć błędy, złego zachowania.

5. Konkrety. Nie mówię moim dzieciom "źle zrobiłeś" "byłeś niegrzeczny". 2 letnie dziecko tego nie rozumie. Za to "uderzyłeś Lenkę", "rzuciłaś piciem na podłogę" "specjalnie wylałaś sok na dywan" rozumie doskonale.




Żródło: TU

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

TOP