16 lipca 2017

Jak zabezpieczyć dziecko przed zaginięciem w tłumie, na plaży czy w galerii?

Ułamek sekundy, bum! Dziecko znika z oczu! Przecież przed sekundą tu było, przecież odwróciłaś się tylko na chwilę. Dziecko to dziecko, ale Ty możesz zabezpieczyć i jego i siebie, by nawet w przypadku zaginięcia odnaleźć je jak najszybciej. Zobacz...


Przed nami kolejne wakacje. Wakacje z trójką 2latków! Wakacje z trójką bardzo żywiołowych i nie zawsze słuchających się dzieci. Wakacje w proporcji 3:2 :) 

Kilka dni temu media podały informację o zaginionej nad Bałtykiem 4 latce z Irlandii. Rodzina wypoczywała nad morzem, rodzice i córka. Bawiła się obok rodziców i nagle znikła! Panika, strach, krzyk! Służby zaangażowane w poszukiwania, rodzice odchodzący od zmysłów. Okazało się, że 4 latka wybrała się na spacer brzegiem morza, przeszła 3 kilometry, aż jej losem nie zainteresowała się pewna plażowiczka. Wyobrażacie sobie, co przeżywali wtedy jej rodzice? Zanim dotarła do nich wiadomość o odnalezieniu córki, przez ich głowy przewijały się wszystkie możliwe scenariusze. Koszmar! 

Nie wyobrażam siebie w takiej sytuacji. Nie wiem, czy umiałabym racjonalnie myśleć i działać natychmiastowo, gdyby zaginęło któreś z moich dzieci. Zrobię wszystko by do tego nie dopuścić, bo wiem, że czasami wystarczy chwila, ułamek sekundy. 

Zostaliśmy ambasadorami zegarków GPS dla dzieci i usługi Gdzie jest Dziecko. Po naszym urlopie napiszę Wam więcej, zarówno o zegarkach i ich funkcjach, jak i samej usłudze. Obiecuję, że przeprowadzimy ekstremalne testy i dam znać, czy warto. 

Dziś chcę Wam pokazać inne możliwości świętego spokoju. Opaska z numerem telefonu na ręku dziecka pozwoli na szybki kontakt z rodzicami, w razie zagubienia dziecka. Da Wam poczucie bezpieczeństwa i spokój, że nawet gdyby stało się coś takiego, ktoś, kto znajdzie dziecko, zainteresuje się jego losem, zadzwoni do Was od razu. To koszt kilku złotych. Moim zdaniem to niezbędne i obowiązkowy element na rodzinnych wakacjach, spacerach w zatłoczonych miejscach czy nawet w galerii handlowej. 
W sieci dostępne są setki takich opasek: silikonowe, na paskach, kolorowe, trwałe, na pewno spodobają się dzieciakom. 

Jest jeszcze coś, nad czym warto się zastanowić. Szelki dla dzieci. Pierwszy raz zobaczyłam je 10 lat temu, na deptaku w Mikołajkach. Byłam wtedy na swojej pierwszej delegacji i zszokowałam się widokiem dziecka, idącego na smyczy! Tak to wtedy interpretowałam. Dziecko + smycz. Jak piesek wyprowadzany przez właściciela na spacer! Wyraziłam swoje zdanie do szefa, który szedł wtedy obok mnie, zaśmiał się tylko i powiedział, że perspektywa postrzegania tego gadżetu zmieni mi się wraz z pierwszymi krokami mojego dziecka. Miał rację! Teraz gdy moje dzieci chodzą własnymi drogami, upilnowanie ich w galerii handlowej, parku czy innym miejsciu jest nie lada wyzwaniem. Serio. Rozważam zakup plecaczków ze smyczą lub tych niebieskich opasek na ręce. I mimo że nadal nie jestem do nich przekonana z racji "prowadzania dziecka na smyczy" względy bezpieczeństwa przewyższają jednak moje poglądy. 


Jak zrobić opaskę z numerem telefonu samemu?


Napisz numer telefonu markerem na kartce 2x5cm. Zaklej ją taśmą naokoło. Okręcając taśmę zrób bransoletkę, a końce sklej ze sobą. 







Plecaki ze smyczą możecie zobaczyć TUTAJ 
Zegarki z GPS i usługą Gdzie jest Dziecko - TUTAJ 
Opaski na rękę dostępne są na Allegro, kosztują ok 5 zł!  a te ze zwierzątkami TUTAJ 
Smycze też sa dostępne na Allegro - TUTAJ 


3 komentarze

  1. ten zegarek GPS - muszę go kupić we wrześniu jak Nelka pojdzie we wrzesniu do przedszkola - myslalam już nie raz o takim - uważam, że to najlepszy gadżet pod słońcem !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. My mamy taki plecak 'ze smyczą' jednak my mówimy że są to po prostu szelki według mnie lepiej brzmi. Idąc na miasto bardzo dużo słyszę szeptow : 'patrz jak psa prowadzi' , 'ej zobacz zęby dziecko tak na smyczy trzymać'. To jest traszne, bo dużo ludzi mówi tak nie mając dzieci, albo tacy którzy mają dzieci anioły. Moja córka niestety na spacerach dostaje adhd i wole trzymać dziecko 'na smyczy' niż widzieć je pod samochodem :-\
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  3. Te plecaczki to wybawienie rodziców małych uciekinierów , sami też przez pewien czas rozważaliśmy zakup , ale ucieczki zmieniły się w grzeczne spacerowanie za rękę :)Nie rozumiem kompletnie tych komentarzy ,bezpieczeństwo przed wszystkim . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

TOP