20 lipca 2017

Alergia u dziecka - jak poznać, jak leczyć i skąd czerpać wiarygodne informacje?

Od pierwszych miesięcy życia walczymy z alergią. Ostatnio zrobiliśmy też testy alergiczne, i wyniki testów mocno mnie zaskoczyły!



Pierwszy rok życia trojaczków to niezły armagedon. My, świeżo upieczeni rodzice, dla których wszystko jest nowe + trójka bardzo wymagających wcześniaków. Kolki, ulewania i inne problemy, z którymi musieliśmy się zmierzyć. Sytuacja unormowała się dopiero po diagnozie podejrzenia alergii na mleko krowie, zmianie dotychczasowego preparatu.


Jak wpadłam na to, że dzieci mogą być alergikami?



Kopalnią wiedzy była moja mama, która widząc problemy dzieci, podsunęła mi tą myśl. Sama długo zmagała się z alergią u mojej młodszej siostry, która miała problemy z alergią na mleko.
Wyszczególniono 7 podstawowych sygnałów, które mogą pomóc w diagnozie alergii - ja po analizie punktów zdecydowałam się na szybką wizytę u pediatry, żeby skonsultować nasze problemy. Pamiętajcie, nigdy nie zmieniajcie mleka bez konsultacji z pediatrą dziecka. Same nie jesteśmy w stanie ocenić, czy dziecko cierpi na alergię na mleko krowie, czy może nietolerancję laktozy. Jedno i drugie to nie to samo. Nietolerancja laktozy występuje, gdy dziecko nie trawi cukru naturalnie występującego w mleku, zwanego laktozą. Zwykle powoduje to tylko dolegliwości brzuszne, a nie reakcje skórne, trudności z oddychaniem lub cieknącą wydzielinę z nosa. Popytałam też znajomych, którzy zmagali się z alergią dzieciaków, poczytałam doświadczenia innych rodziców (zerknij tutaj na dedykowany kanał na Youtube-masa porad, rad i pozytywnych historii). Trojaczkom bardzo przypadł do gustu przepis na klopsiki z warzywami-do dziś uwielbiają "kulki".

Jeżeli chodzi o zdrowie dzieci zawsze sugeruję się tylko sprawdzonymi, wiarygodnymi źródłami informacji. Wszystko konsultuję z naszym pediatrą, z lekarzami innych specjalizacji pod opieką których są dzieci od urodzenia. Nie ufam forom internetowym, grupom dla mam w tej kwestii. Nigdy nie zasugerowałabym się radą dotyczącą zdrowia dzieci, osobie z internetu, bez żadnej wiedzy medycznej. Szukam informacji, ale stawiam na sprawdzone źródła. Gdy stanęliśmy przed koniecznością zmiany mleka, po wizycie u pediatry trafiłam na stronę z poradami, kanał na YouTube z wiarygodnymi informacjami. To pomogło nam podjąć decyzję i obrać (jak się szybko okazało) słuszną drogę.

Po tym, jak przestałam całkowicie dokarmiać dzieci moim, odciąganym mlekiem przeszliśmy z mleka dla wcześniaków na Nutramigen dla Nikodema i Leny i inny preparat mlekozastępczy dla Oliwii.

Byłam trochę zagubiona. Nie wiedziałam, jak będę mogła rozszerzać dzieciom dietę w kolejnych miesiącach. Myślałam, że do całkowitego ustąpienia objawów nie będę mogła podawać im żadnych produktów z mlekiem. Na początku tak było. Dietę rozszerzaliśmy standardowo, zaczęliśmy od marchewki, ziemniaczka, brokułów. Potem szła w ruch zupka jarzynowa i inne dania. Inspiracji szukałam w internecie (dla alergików polecam te przepisy) i na słoiczkach z daniami dla dzieci. Czytałam skład i robiłam danie sama. Dzieci tak naprawdę dopiero po roku zaczęły jeść moje dania, na samym początku wolały słoiki. Gdy zaczęłam gotować normalnie, tak jak dla nas (oczywiście bez smażonego i ciężkostrawnych dań), doprawiać im różnorodnie-zaczęły jeść jak szalone. Zostało im tak do dziś :) 


Czy dzieci wyrosły z alergii ?



Wykryte alergeny zakwalifikowano do pierwszej klasy - co oznacza, że praktycznie alergia się nie ujawnia. Dzieci jedzą i ziemniaki, marchewki i to na co są uczulone. Nie widzę żadnych zmian, nie mają wysypki, zmian skórnych problemów ze stolcem czy bóli brzucha.
Mając podejrzenie alergii na mleko krowie, a nie mając jeszcze wyników badań, bardzo ostrożnie wprowadzałam mleczne pokarmy. Zaczęłam od dodania kaszki mlecznej do mleka, potem był jogurt naturalny, sery i serki. Dodawałam śmietanę do zupy, robiłam naleśniki czy placki z dodatkiem mleka, jogurtu. Na szczęście wszystko tolerują znakomicie.



Ciekawa jestem czy u Waszych pociech wykryto alergię na mleko krowie, czy w późniejszym czasie na inny składnik. Jak się objawiała, jak sobie radzicie?

2 komentarze

  1. Aga chodziłaś do szkoły rodzenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zdążyłam:P miałam od razu teorię w praktyce, leżąc od 24 tc w szpitalu ;)

      Usuń

TOP