5 maja 2017

Czy to normalne? Czy Ty jesteś normalna?

Ten błąd może kosztować wiele. Życie dziecka, Twoje, nieodwracalne powikłania. Każda z Was zapewne spotkała się z tym zjawiskiem. Czasami aż oczom nie wierzę w to, co czytam, oczy wychodzą z orbit. Nierzadko mam ochotę sama wysłać karetkę pogotowia do autorki postu, pytania. Apeluję drogie ciężarne... !



Apeluję. Nie szukajcie porad medycznych w internecie, na forach dla mam! Nie zadawajcie pytań dr. Google! Gdy cokolwiek Was niepokoi: dzwońcie do lekarza prowadzącego, jedzcie na izbę przyjęć, wzywajcie karetkę. Tu chodzi o życie Waszego dziecka, a czasami i Wasze własne!


99% pytań to błahe pytania mam, szukających odpowiedzi na mniejsze, mniej poważne dylematy. Ale są pytania, które mrożą krew w żyłach. Odlajkowałam wszystkie tego typu strony, fora z prywatnego facebooka. Nie na moje nerwy! Wiele razy czytając pytanie, zamartwiałam się potem o mamę, maleństwo - zbyt mocno to przeżywałam.


Jestem w 37 tc, do tej pory czułam ruchy dziecka bardzo intensywne, codziennie. Od wczoraj nie czuje dziecka w ogóle. Wizytę mam za 3 dni, myślicie, że to normalne ze bejbi tak się wyciszyło ? Czy to normalne?

Matki, zamiast zadzwonić do lekarza, położnej, jechać na IP, czy do lekarza prowadzącego na ekspresową wizytę, siadają przed komputerem i szukają pomocy z dr. Google. Znajdzie się wiele pomocnych dusz "miałam tak samo". Wszystkie jak jedna zapominają o najważniejszym, każda ciąża jest inna, każda kobieta jest inna, i tym bardziej każde dziecko w brzuchu jest inne. U jednej niepokojący objaw minął sam, a u innej spowodował dalsze komplikacje.
Witam. 15/16 tc. W nocy na papierze zauwazylam trooche krwi. Nie wiem czy to z pochwy czy łechtaczki. Myślicie żeby jechać do lekarza, czy to normalne?

Na ostatniej wizycie (29tc) lekarz nakazał leżenie i zapisał mi leki, bo szyjka znacząco zmalała. kontrolę mam za tydzień, Myślicie że mogę wyjechac na wczesniej zaplanoway weekend. podróż 300 km, ale mamy wygodny samochód, jechałabym na leżąco.



Miałam wspaniałego lekarza prowadzącego. Mogłam dzwonić do niego o każdej porze dnia i nocy. Gdy wyjeżdżał na sympozja-dostawałam kontakt do innego lekarza z kliniki, do którego mogłam się zwrócić w razie niepokojących objawów. Gdy cokolwiek mnie niepokoiło, wizytę miałam od ręki-wolałam się uspokoić. Mój lekarz wiedział, że uspokoję się dopiero po badaniu:)

Spadłam ze schodów. Dość mocno uderzyłam się w biodro i pośladki. 26 tc. jechać do lekarza czy samo przejdzie?




Litości. Myślałam, że wraz z zostaniem mamą dostaje się w gratisie ten instynkt, to przeczucie, którym kierowałam się nie raz. Czytając jednak te pytania, mam wątpliwość. Nigdy nie wybaczyłabym sobie, gdybym zlekceważyła jakikolwiek objaw, który mnie zaniepokoił. Mnie przeczucie nie zawiodło. Przełożyłam swoją ostatnią wizytę u lekarza o 3 dni wcześniej. Pół godziny po wizycie byłam na porodówce. Zaufałam instynktowi, wolałam sprawdzić, skontrolować czy wszystko jest ok. Boję się myśleć, co byłoby, gdybym zaczekała jeszcze 3 dni na wyznaczoną wizytę. Miałam już wtedy oznaki zaczynającego się porodu, skurcze których nie czułam. Odnośnie do zdrowia mojego, rodziny, dzieci wyznaję złota zasadę.


Lepiej sprawdzić dwa razy za dużo, niż raz za mało i żałować.

3 komentarze

  1. Oj tak....bylismy z 3mies.córka u neurologa bo miała mega oczy.Takie jakby wiecznie zaciekawione i zauroczone czymś.Pani dr spojrzla na nas ze śmiechem i zabronila wpisywać w google tego co napisala w ksiazeczce zdrowia🙈 bo wyjdzie ze córka ma pieldyriard chorób.A zwyczajnie mamy z mężem wielkie oczy to i dziwne aby ona była inna.😁ale skontrolowalismy to co pediatra przekazał i myśli się uspokoily.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po wyjściu ze szpitala, gdzie trafiłam z ostrym bólem brzucha sprawdziłam szpitalne wyniki w google :) wyszło ze jestem bezpłodna:P byłam wtedy w 4 tc ciąży z trojaczkami. Od tego momentu nie sprawdzam nic !:P

      Usuń
  2. Doktor Google to nie jest dobry pomysł

    OdpowiedzUsuń

TOP