12 lutego 2017

Jak zabezpieczyć dom przed raczkującym, chodzącym dzieckiem?

Jak zabezpieczyć dom przed małym dzieckiem? Jakie niebezpieczeństwa na niego czekają? O tym warto pomyśleć zawczasu...

Jak zabezpieczyć dom przed małym dzieckiem? Jakie niebezpieczeństwa na niego czekają? O tym warto pomyśleć zawczasu...

Trojaczki to "żywe srebra". Mali kombinatorzy, w pojedynkę mają szalone pomysły, a jako trio ich pomysłowość nie zna granic. Szczególnie do psot. Musieliśmy stworzyć im bezpieczną przestrzeń, aby zmniejszyć ryzyko upadków, siniaków i szwów ;) Wiele metod zabezpieczenia się nie sprawdziło, kilka owszem - działają do dziś. Zobacz, jak zabezpieczyć dom przed maluchem.

Z naszego doświadczenia


Zabezpieczenia gniazdek

To przyszło mi na myśl, w pierwszej kolejności. I słusznie. Gdy tylko dzieci zaczęły pełzać, gniazdka i kable stały się wielką atrakcją. Kupiłam 2 rodzaje zabezpieczeń do gniazdek, tych z bolcem i zwykłych. Nie wyciągają ich z gniazdek, nie interesują je. Gdy kończymy odkurzać, sami przypominają o włożeniu zabezpieczenia do gniazdek. Zabezpieczenia są świetne, robią kawał dobrej roboty. Miałam wiele obaw o zainteresowanie dzieci gniazdkami, pamiętając swoją historię o badaniu napięcia w gniazdku metalowym widelcem :)

Zabezpieczenia rogów stołu, szafek i innych ostrych kantów

Kupiłam najzwyklejsze silikonowe nakładki na rogi. Są do kitu. 10 miesięczne dzieci nie miały żadnych problemów z oderwaniem przyklejonych zabezpieczeń z rogów. Klej słabo trzyma. Nie chcieliśmy rezygnować ze stołu, D. przykręcił zabezpieczenia do stolika na małe wkręty. Trzymają do dziś :)

Blokady pod drzwi

Polecam, gdy dzieci są małe. Dobrze wsadzone pod drzwi nie spowodują niechcianego zamknięcia. W późniejszym czasie, gdy dzieci podrosły i nabrały więcej siły, same je wyciągały.

Rzepy - zabezpieczenie szafek

Naiwna byłam. Tę metodę podpowiedziała mi mama. Jej koleżanka zabezpieczyła tak wszystkie szafki w domu przed synkiem, w wieku zbliżonym do trojaczków. Byliśmy wtedy na etapie zainteresowania każdą szafką, od kuchennej po komody. Zamówiłam więc 40 kawałków taśmy na rzep - o takiej. Cały wieczór z D. zabezpieczaliśmy wszystkie szafki, szuflady i klapę od sedesu :). Zadowoleni ze swojej pracy zostaliśmy sprowadzeni na ziemię już kolejnego poranka. Gdy dzieciaki jednym ruchem zaczęły zrywać wszystkie taśmy z szafek. Bardziej polecam mechanizmy zabezpieczające, jest wiele typów, na pewno dobierzecie odpowiedni do Waszych mebli.

Komody, szafy, kabina prysznicowa

Zobaczcie TEN film. Właśnie przed czymś takim chcieliśmy uchronić dzieci. Jedną z ulubionych, niedozwolonych zabaw jest otwieranie najniższych szuflad w komodzie, wywalenie rzeczy i radosne zabawy. Komody, szafę, biurko czy nawet kabinę prysznicową. Przykręciliśmy wszystko, solidnymi taśmami do ścian.


Kaloryfer zabezpiecza nam element kojca, pasuje idealnie na szerokość żeber. Cena specjalnych osłonek ścięła mnie z nóg:)

Wiele razy tłumaczyłam dzieciom, by od piekarnika trzymały się z dala. Czy jest nagrzany, czy nie - zawsze gdy się zbliżają, wołam "ziiiiiiii". Wiedzą co to oznacza, nie podchodzą, mimo że pokrętła bardzo je kuszą. Włączają za to pralkę i zmywarkę. Oh! Już nie raz pranie prało się po raz drugi, zanim się zorientowałam. Nie mieliśmy potrzeby montowania bramek zabezpieczających, drzwi oddzielają schody od salonu.
Wszystkie płyny, chemię i niebezpieczne środki trzymam bardzo wysoko. Tak samo leki. To bardzo ważne!
Wiosną zabezpieczamy okna klamkami z kluczykiem. Na parapet wchodzą, wolę być spokojna.

Wiem z doświadczenia, że potrzeba jest matką wynalazku. Dajcie znać w komentarzach, jakim sposobem zabezpieczałyście dom, przed małych łobuzem?

2 komentarze

  1. Myślalam że mój synek jest pomysłowy ale jak zobaczyłam twoich alpinistów na instastory to oniemialam. Mój na szczęście takich pomysłów nie ma póki co. U nas silikonowe nakładki na rogi też się nie sprawdziły, dawno nie ma po nich śladu. Kontakty wszystkie są zabezpieczone. Szczęśliwie u nas nie da rady wejść na parapet bo nic pod oknami nie ma. Mamy bramkę zabezpieczająca na schody. Synek szczególnie lubi buszowac po szafkach kuchennych, mam na nich plastikowe zabezpieczenia na wciskany haczyk,mam wrażenie że jescze wiele czasu zanim opanuje jak to otworzyć. Na szafce z lekami też mam to zabezpieczenie, na wszelki wypadek. Cała chemię trzymam na półkach nad pralka, jest bardzo wysoko i mam nadzieję że to dobra kryjówka, bo mały każdy jeden kosmetyk, butelkę otwiera sobie zębami. Co do pralki, zmywarki piekarnika ten sam problem mamy. Już wiele razy przylapalam małego jak robi pranie, do środka wkłada coś z kosza na pranie i grzbie przy przyciskach. Przy piekarniku też ostanio majstrowal, a najlepsze ze przy tym ubrany w rękawice na ręce. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahah rzepy :)też żyłam nadzieją ze się sprawdzą :)Bliźniaczki są sprytne i każde zabezpieczenie plastikowe otworzą , dwa razy podpatrzą u nas i już myk i otwarte :(A z zabezpieczeniem na rogi to twój maż miał świetny pomysł

    OdpowiedzUsuń

TOP