28 stycznia 2017

Wieczorne rytuały sukcesem na dobry sen dziecka - nasza historia + rady konsultantek snu

Wieczorne rytuały to święta rzecz! Usypianie dzieci stało się wielką przyjemnością, lepiej śpią, zasypiają bez buntu, płaczu i łez. Spróbuj! To naprawdę działa!

3 miesiące temu przeżywaliśmy koszmar z usypianiem Leny. 2 godziny noszenia, bujania i próba odłożenia do łóżeczka. Jak się udało, super! Jak obudziła się podczas odkładania, znów noszenie. Byłam u kresu sił. Kręgosłupy nam doskwierały, rodzeństwo też zaczęło domagać się noszenia. Nasza strategia fajnego usypiania legła w gruzach. Więcej możecie przeczytać TUTAJ. Gdy wykorzystaliśmy już wszystkie pomysły, rady i możliwości na zmianę usypiania Leny, zgłosiłam się do specjalistek - konsultantek snu. TUTAJ pisałam Wam o naszym sukcesie. Lena po 2 dniach zasypiała normalnie. Po rytuałach, do łóżeczka, buzi na dobranoc i sen. Przez te 2 dni próbowała wszystkiego, by wymusić na mnie ponowne noszenie, ale tym razem się nie dałam. Udało się! 

Po naszym sukcesie z Lenką zasypana zostałam wiadomościami o porady, instrukcje co zrobić by dziecko poszło spać bez łez, krzyku i o normalnej porze. U nas godzina snu dzieci wyznaczona jest na 19:30. To dla nas i dzieci idealna pora na sen i odpoczynek. Dzieci idą spać, a my mamy jeszcze czas i siły na wspólny wieczór.

Wieczorny rytuał przed snem - To robiliśmy źle! 


Wcześniej, przed konsultacjami z dziewczynami też mieliśmy swój wieczorny rytuał, z tym że nie był dobry. Dzieci chodziły spać tak samo o 19:30, ale czas poprzedzający zasypianie wyglądał inaczej. Podstawowym błędem był czas rytuału. Zaczynaliśmy go o 19 - za późno! Dzieci oglądały bajkę, TV włączone, w domu jasno. Często w tym czasie dzieci dostawały niewyobrażalnych mocy - to nadaktywność przed snem. Były już na tyle zmęczone od czasu południowej drzemki, że nie umiały same wyciszyć się i przygotować do snu. Pozwalaliśmy im na szaleństwa, myśląc że dzięki temu szybciej zasną, nic bardziej mylnego. Niestety tak to nie działa. 


Wieczorny rytuał przed snem - Tak jest teraz! 


Godzina 18:00, wyłączamy elektronikę. Robimy "papa" bajeczkom, wyciszamy telefony, nie przyjmujemy gości. To początek przygotowania do snu. Przenosimy się do naszej sypialni, dzieci maja tam swoje pudełko z książeczkami. Przenosiny do sypialni były celowe, ponieważ w salonie jest multum zabawek i niepotrzebnie je rozpraszały. Dzieci kładą się na nasze łóżko i jedno z nas czyta bajeczki, opowiada wymyślone historie. Drugie z nas w tym czasie przygotowuje mleko i łazienkę do kąpieli. Często kąpiemy dzieci co 2 dzień, uwielbiają kąpiel i mogą to robić godzinami.

Po kąpieli czas na toaletę, ubieranie, suszenie włosków. Gotowi wracamy do sypialni i do czytania książeczek. Zaraz po kąpieli dostają też mleko, które piją u nas w łóżku, nie w łóżeczkach. To była kolejna znacząca zmiana, przygotowująca je do odstawieni mleka w nocy.

Gdy piją mleko przez 10 minut oglądają film, z podsumowaniem naszego roku, o TEN. Dziewczyny zalecają całkowite wyeliminowanie bajek, ale ten film działa na nich hipnotyzująco, więc trochę nagięłam reguły. Dzieci są przyzwyczajone, że po filmiku robią same "papa" do telewizora, odstawiają butelki na stolik, myją ząbki i idą same do swojego pokoju.

W pokoju jest już ciemno, zapalona jest tylko mała lampeczka, robią "papa" naklejkom na ścianie i włożone zostają do łóżeczek. Siadamy razem z D. przy łóżeczkach i spokojnie czekamy aż zasną. 
Do usypiania nadal używają smoczków, ale w nocy ich nie potrzebują - czasami oczywiście są wyjątki. Całą noc włączony jest także biały szum, ale o tym będzie kolejny post, bo o tym trzeba mówić :) 

Dziewczyny ze SleepConcept naprawdę nam pomogły. Unormowały ten nasz domowy sajgon, podpowiedziały, zdradziły triki, przygotowały mnie na eliminację nocnych karmień. Pisałam już Wam nie raz, że analiza i rady są inne dla każdego dziecka. Na zdrowy sen ma wiele czynników i nie ma gotowej recepty na każde dziecko. Mimo wszystko poprosiłam dziewczyny o krótki komentarz, dla uświadomienia innych mam jak ważny jest wieczorny rytuał. Być może zastosowanie małych zmian pomoże Wam w spokojnym usypianiu Waszego dziecka. 

Dlaczego rytuał jest ważny i czy rozwiąże nam problem zasypiania naszych dzieci?


Rytuały przed spaniem u dzieci odgrywają bardzo dużą rolę w dwóch obszarach. Po pierwsze wyciszają i przygotowują organizm Malucha na sen. Po drugie, powtarzalność czynności codziennych daje dzieciom duże poczucie bezpieczeństwa, a dzieci, które czują się bezpiecznie, zasypiają i śpią lepiej oraz spokojniej.

Nie ma uniwersalnej rady, jak zbudować dobry rytuał - każda rodzina musi znaleźć dla siebie najlepsze rozwiązanie, które bierze pod uwagę plan dnia każdego z domowników oraz ich preferencje. Z założenia już około godziny przed spaniem zabawa powinna przyjąć inny charakter - spokojniejszy. 

Nie zaleca się używania elektroniki przed snem, bo niebieskie światło emitowane przez ekran laptopa czy telewizora blokuje produkcję ważne dla snu melatoniny. 

Wiele osób wybiera okres przed snem na kąpiel i czytanie książeczek i jest to bardzo dobra forma zabawy oraz wyciszenia przed snem, ale nie u wszystkich to działa. Nie ma w tym nic złego - po prostu trzeba poszukać "złotego środka". Niektóre dzieci lubią długie przytulanie przed snem, inne wolą szybkiego całusa, bo czas do drzemki czy snu wieczornego wykorzystują maksymalnie na zabawę i szaleństwa. Szukajcie dobrego rozwiązania dla Was i pamiętajcie, żeby być konsekwentnym w jego wprowadzaniu. Dopiero po 10-14 dniach możemy powiedzieć, że udało nam się wprowadzić rytuał.

Na koniec warto pamiętać, że rytuał nie rozwiąże problemów ze snem, jeśli co innego jest ich przyczyną. Jeśli Maluch ma problem z zasypianiem lub jest kładziony o nieodpowiedniej dla niego porze (za wcześnie lub za późno), to żaden rytuał nie pomoże.


Dajcie znać w komentarzach, jak jest u Was? O której kładziecie maluchy spać, jakie macie rytuały? 


14 komentarzy

  1. U nas jest koszmar😂od jakis 2 miesięcy usypianie mlodszej corki to istny armagedon...zawsze chodzila spać o 19.30 a teraz cudem uda się ją położyć po 21.30.Starsza juz dawno śpi a mlodsza daje istny popis..Zastosuje te kilka wskazówek i może się uda😂😂😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia!! I pamiętaj dużo sił i konsekwencja - podstawa sukcesu:)

      Usuń
  2. jeżeli mogę spytać - o której macie pobudkę poranną i jak wyglądają drzemki w ciągu dnia? o któej i ile trwają ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 19:30 - 6:30/7:30 sen
      Drzemka jedna ok 10/11 (bardzo wcześnie chcą iść na drzemkę), ale przeciągam ich do 12 - o tej chce kłaść ich spać. Spią 1-1.5h.

      Usuń
  3. Ja trochę nie w temacie: )skąd takie super szlafroki i jak odzwyczailiscie dzieci od picia mleka w nocy???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczynki mają z PEPCO, a Niki z Limango Outletu. Jeszcze jedzą w nocy, będziemy wkrótce odstawiać.

      Usuń
  4. U nas wrogiem jest łóżeczko. Nie wiem w czym tkwi błąd (mój zapewne), ale zarówno pierwszy syn jak i drugi oboje chorobliwie źle znosili przebywanie w łóżeczku. Już samo schylenie się z nimi do łóżeczka wywoływało taką histerię, że szybko sie poddawaliśmy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak samo mieliśmy z Lenką - przeczytaj podlinkowane posty w tym poście. Ale na szczęście rady dziewczyn pomogły i minęło.

      Usuń
  5. Super! Fajnie, że skorzystałaś z pomocy sleepconcept i piszesz o tym że zasypianie samodzielne dziecka i rytuały przed snem są bardzo ważne. Ja akurat korzystałam z pomocy Dobranocki i też jestem zadowolona i mój synek też , a przy okazji cała rodzina ,ale sleepconcept też są super. Obecnie spodziewam się drugiego dziecka ,więc posty Marty są na czasie :-) Mam pytanie w jakich godzinach dzieci mają drzemkę. Ja kładę synka spać ok 20 , jak wstanie z drzemki o 15 a jak wcześniej to staram się wcześniej troszkę kłaść. :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 19:30 - 6:30/7:30 sen
      Drzemka jedna ok 10/11 (bardzo wcześnie chcą iść na drzemkę), ale przeciągam ich do 12 - o tej chce kłaść ich spać. Spią 1-1.5h.

      Usuń
  6. U nas koszmar, dziecko 14 mcy idzie spać po 22 usypiane na rękach zawsze, pobudki co 2 godz przez całą noc, rano wstaje po 7. Ciągle jest na piersi. Ze starszym dzieckiem było tak samo. Dla mnie godz 19,30 na sen to jakaś abstrakcja..

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne rady! Czekam na wpis o eliminacji karmienia nocnego, bo moje dziewczyny 17-cy budzą się co noc i domagają się butli.

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas od pierwszego dnia powrotu do domu ze szpitala te rytuały ratują nam życie , inaczej nie ogarnęłabym mojego armagedonu , lubię mieć wszystko zaplanowane i uporządkowane :)My kładziemy się spać około 20.30 ,a o 20.50 już śpimy wstajemy 6.30 , drzemka o 12 do 14 :)Pozdrawiamy i też polecamy rytuały , moje dziewczyny znają swój dzień na pamieć i nie lubią zmian . Uściski dla Lenki , Nikodema i Oliwki

    OdpowiedzUsuń

TOP