10 stycznia 2017

Ściana tablicowo-magnetyczna. Jak ją zrobić, jaki jest koszt, na co zwrócić uwagę?

Zrobiliśmy dzieciom w salonie specjalną ścianę, ścianę tablicowo-magnetyczną, na której mogą dać upust swoim talentom plastycznym. Jak ją zrobiliśmy, ile kosztowały materiały, farba i najważniejsze: czy nie zachęciła dodatkowo dzieci do rysowania po wszystkich ścianach w domu?:)



Ściana w salonie ma 2x2 m. Pierwotnie planowaliśmy wydzielenie metrowego kawałka ściany, a pozostałą część pokryć jednak tapetą (jest piękna!:)). Z czasem jednak obserwując rozwój talentu trojaczków, oddaliśmy im całą ścianę, a i jej bywa mało... Pierwszym oznakiem twórczości były ściany w sypialni, dokładniej ściana pod oknem, za zasłoną. Malunki odkryliśmy po pewnym czasie, winnego nie udało się ustalić;) Wiedziałam, że takie niespodzianki staną się coraz częstsze, dlatego ściana w salonie była genialnym pomysłem.

Ścianę pomalowaliśmy: farbą magnetyczną - by można było przypinać magnesy, a na nią położyliśmy farbę tablicową w kolorze. 3 warstwy farby magnetycznej + 3 tablicowej. Kupiliśmy po litrze każdej farby na allegro, co łącznie wyniosło nas 110 zł. Magnesy słabo trzymają zdjęcia czy kartki , ale bardziej zależało nam na tablicy kredowej, także nie stanowi to problemu. Z 2 litrów farby przygotowaliśmy ścianę w salonie (2x2m) + kawałek ściany w kuchni (ok. 0,5x1m).

Farba magnetyczna ma ciemnoszary, wpadający w czerń kolor. Farbę tablicową możecie kupić kolorową, dopasować do każdego wnętrza. Producent poleca zmywanie kredy suchą gąbką, ściereczką. Ja niekiedy bazgroły dzieci czyszczę wilgotną gąbką z odrobiną płynu do mycia naczyń.

Od początku tłumaczyliśmy i pokazywaliśmy dzieciom miejsce, po którym mogą malować. Próbowały oczywiście malować po innych ścianach, ale tłumaczenia pomogły i teraz rysują tylko po scanie przygotowanej specjalnie dla nich. Malują zwykłą kredą (taką grubszą), zgodnie mówią, że jest "bee" - próbowały ją jeść.


Miejsce do malowania spisuje się świetnie. Jeżeli macie możliwość wydzielenia małej przestrzeni dla dziecka - szczerze polecam. Uchroni to Was przed odświeżaniem koloru pozostałych ścian w domu, oby... :)




6 komentarzy

  1. kurcze fajna ta wasza ściana , my takiej mieć nie będziemy bo w całym domu niestety mamy strukturę baranek :(pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł z tą farbą, ale mnie ciągle zastanawia dlaczego wybraliście aż tak oklepane imiona dla dzieci? Co drugie dziecko nazywa się dokładnie tak samo.... Kierowaliście się modą czy po prostu nic innego nie przychodziło wam do głowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoje dzieci nazwiesz jak chcesz:P My wybraliśmy najpiękniejsze imiona na świecie :)

      Usuń
    2. Rozbawił mnie ten komentarz :D też się czasem zastanawiałam dlaczego dziewczyny mają takie pospolite imiona ale nigdy nie myślałam żeby o to pytać :D Skoro rodzice tak wybrali ich sprawa, mnie bardzo podoba się imię Lena no ale potem ... w szkole wychodzą takie klasy w których 8 na 12 chłopców nazywa się Kuba swoją drogą Kubuś też ładne imię :)

      Usuń
  3. My tez myslimo o takiej scianie dla dziewczynek 7 lat i 18 miesiecy ale zastanawia mnie czy podczas rysowania kreda nie kruszy sie wszystko na podloge a pozniej roznosi po calym domu ?

    OdpowiedzUsuń

TOP