9 stycznia 2017

Jelitówka - jazda bez trzymanki! Jak leczyć, na co uważać?


Jelitówka u trójki dzieci i taty, to totalna jazda bez trzymanki! 2 doby wyjęte z życia. Sytuacje zmusiły mnie do totalnej reorganizacji Świąt, życia i zapotrzebowania na sen. Jak ją leczyć i na co uważać? Poznaj moje rady!

To był nasz drugi raz z biegunką, wymioty dzieci miały po raz pierwszy. Były zszokowane tym, co się dzieje. Ich przestraszone oczka, zdezorientowanie i wielka potrzeba tulenia i bliskości powodowały u mnie morze łez. Wolałabym, gdyby spotkało to mnie, niż ich. Chyba każda mama tak ma. Gdy po kilku godzinach do dzieci dołączył D., zaczął się armagedon. W ciągu 2 nocy przebierałam się kilkanaście razy, nie wspominając o przebieraniu dzieci, zmianach pościeli.

Zaczęło się dość niewinnie. W niani elektronicznej usłyszałam dziwny jęk, myślałam, że coś się któremuś śni, ale jęk ten był na tyle dziwny, że postanowiłam zajrzeć do ich pokoju. Gdy weszłam, Oliwka zaczęła wymiotować, leżąc na plecach. W sekundzie ją podniosłam, pochyliłam, by mogła swobodnie zwrócić. Najlepiej dziecko ułożyć w bezpiecznej pozycji, takiej samej jak do odklepywania zakrztuszenia się (o tym będzie niedługo post). Jedną rękę na klatce, drugą możemy przytrzymać czoło. Pochylenie pomaga zapobiec zachłyśnięciu, które może spowodować zachłystowe zapalenie płuc.

Przy poprzedniej akcji z wymiotami, za radą pediatry, zaopatrzyłam domową apteczkę w Smecta (na biegunkę) i elektrolity, i stoperan dla nas. Smecta, którą mam teraz, nie ma oleistej konsystencji, jak wszystkie które próbowałam do tej pory. Nie byłam w stanie jej przełknąć. Ta ma posmak oranżady w proszku, dzieci piły ją bardzo chętnie, tak samo jak elektrolity. Po rozmowie z pediatrą wiedziałam jak zareagować przy pierwszych objawach, by nie dopuścić do odwodnienia się dzieci. W przypadku małych dzieci odwodnienie może nastąpić bardzo szybko. Wystarczą wymioty kilka razy, biegunka w ciągu kilku godzin. Gdy podczas płaczu dziecka nie lecą łzy lub gdy ciemiączko jest wklęsłe, należy jak najszybciej udać się do szpitala. 
Dodatkowo nie oddaje moczu przez 6-8 godzin, pojawiła się gorączka, ma spierzchnięte usta, jest senne.


W ciągu dnia podawałam dzieciom lekkie potrawy: kisiel, bułeczki, zupę marchewkową, gotowane ziemniaki, flipsy. Cały czas podając elektrolity i zachęcając je jeszcze bardziej do picia. Uwielbiają, gdy babcia daje im swoją herbatę na łyżeczce, więc podawaliśmy dodatkowo łyżeczką elektrolity i smectę. Piły bez problemu.


Często przemywałam im buzie i rączki letnią wodą, po każdym wymiotowaniu dawałam popić, kilka razy dziennie myły ząbki (bez pasty, samą wodą), żeby pozbyć się posmaku.

Dzieci nie wiedziały co się z nimi dzieje, były przestraszone po pierwszych, nocnych wymiotach. Ja - panikara - musiałam bardzo szybko się uspokoić, by dzieci nie wyczuły mojego zdenerwowania. Byłam z nimi blisko, tuliłam, zachowałam spokój i dużo tłumaczyłam, że nic się nie dzieje, nic się nie stało. Przetrwaliśmy!

Uwaga! Wszystkie rady zawarte w poście nie zastąpią porady lekarza! Są radami informacyjnymi, wynikającymi z doświadczenia po przebytej chorobie. Zawsze należy skonsultować się z pediatrą!

2 komentarze

  1. U nas na kilka tygodni przed świętami zawitała jelitówka , bliźniaczki były pierwsze i wymiotowały tylko jednej nocy ,a rano dzięki karmieniu piersią było oki. Następnego dnia cała reszta domu chorowała , najgorzej zniosła to starsza córka całą dobę wymiotowała kilkanaście razy :(Jelitówka to totalny armagedon ,a szczególnie w rodzinach wielodzietnych. Napisz proszę co to za smecta ?Pozdrawiam i życzę
    zdrowia

    OdpowiedzUsuń

TOP