5 grudnia 2016

Nie kłam, że będzie gorzej

Nie kłam, że będzie gorzej. Nie wmawiaj innym matkom, że czeka je armagedon. Każdy wiek ma swój urok...



Matki "dobra rada" spotykasz je na każdym kroku. Jedne doradzą Ci szczerze, inne będą tołkowały Ci swoje racje. Pamiętaj, matczyna intuicja sama podpowie Ci, co jest dobre, a co nie. Będziesz słyszała milion rad, tysiące porównań "bo moje w tym wieku to..". Przygotuj się na to. Zastosuj, jeśli chcesz albo olej.

Za chwilę minie 1.5 roku mojej matczynej kariery. Najlepszy etat, jaki mogłam mieć. Nie zamieniłabym go na nic innego. Spełnienie naszych marzeń, największych. Z jednym się jednak nie zgodzę..

"Teraz to nic, zobaczysz potem będzie gorzej" - słyszałam już nie raz. Nieprzespane noce to nic, zobaczysz, jak zaczną się zęby. Kolki? Pff! Poczekaj, aż zaczną ząbkować. Raczkują, ściągają wszystko - Ty poczekaj, aż zaczną chodzić! Chodzą? Zaraz zaczną biegać i dopiero się zacznie. Zaczynają się bić? Zobaczysz, jak będą miały kilka lat! Piszcza, są marudne - Ty się ciesz, że jeszcze nie gadają. I takich porównań są setki.. Nic, tylko czekać na istny armagedon.

A ja Wam powiem jedno. Każdy wiek, każdy okres ma swoje plusy i minusy, wady i zalety. Ja już zapomniałam o tych kolkach i pierwszych zębach. Serio. Wiem, pamiętam, że wtedy było cholernie ciężko, bo u nas to w pakiecie, jak wszyscy to wszyscy. Było, przeszliśmy, przeżyliśmy. Teraz wcale nie jest lepiej, gorzej też nie jest. Są przekochane, czułe, okazują swoje emocje, jest "mama", są tulaski, buziaki, pierwsze świadome reakcje - takie, że łzy lecą ze wzruszenia. Ale i są pierwsze kłótnie, bo jedna zabawka a ich trzech. Potrafią wyrwać sobie zabawkę na siłę, a nawet gryźć! Tak! Było to dla mnie takim szokiem, taka ich reakcja, że skonsultowałam to z neurologiem przy okazji wizyty. Ugryzą, za chwilę tulą się, głaszczą po głowie i idą po smoczka lub podusie, żeby to poszkodowane już nie płakało. I to jest piękne! Nie gryzienie, a ich czułe reakcje:)

Wiem, że przed nami wiele. Zaczną rozmawiać, zaczną się kłótnie. Zacznie się ganianie za nimi na spacerach, bo wózek jest be! A potem przedszkole i szkoła. I "mama chcę", "tata kup mi". Wszystko będzie. I fochy i miłość po sufit. I będą też histerie w markecie i pierwsze laurki.

I nie będzie gorzej. A nawet jak w jakimś stopniu będzie, to inne chwile to wynagrodzą. Ten czas z dziećmi jest niezapomniany, niezastąpiony. Będziemy za tym tęsknić za kilka, kilkanaście lat. Dlatego ja teraz, chłonę je na maxa! Bo pamięta się przede wszystkim te dobre chwile..



3 komentarze

  1. Świetnie napisane :) Masz rację, że każdy wiek ma swój urok. Mam dwójkę maluchów i każdy dzień jest wyzwaniem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. To czysta prawda! :) Moja jest o dzień - bądź tylko o kilka godzin starsza od Twoich Pociech. I wiem jak to po części jest. Jest pełno takich "dobrych rad", ale każda Mama wie co jest najlepsze dla Dziecka i wie, że to jak dziś pół nocy nie przespałaś będzie jutro wynagrodzone ogromnym przytulasem i buziakiem :). My jesteśmy na etapie nie jedzenia, jest ciężko ale przecież mamy siebie, mamy tak wiele :). Pozdrawiamy z Kornelią z Augustowa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze napisane :)Ja mam w domu dzieci od nastolatki do 17 miesięcznych bobasów , każdy wiek ma swój urok :)Choć pierwsze 6 miesięcy życia moich bliźniaczek było na prawdę trudnych , jak udało nam się synchronizować ich spanie, jest dużo lepiej . Mi jest łatwiej odkąd dziewczyny są bardziej mobilne , a teraz jak wszytko rozumieją jest na prawdę fajnie :)Pozdrawiamy cała trójeczkę ,Oliwka w tym kitku wygląda bombowo :)

    OdpowiedzUsuń

TOP