12 grudnia 2016

Czy mam czas na przyjemności? Oto moja sekretna lista, a jaka jest Twoja?

"Masz czas dla siebie?" to pytanie zadają mi wszyscy. Każdy, kto dowiaduje się, że jestem mamą 1.5 rocznych trojaczków, reaguje tak samo. Szok, zdziwienie, niekiedy współczucie - czego absolutnie nie rozumiem. Wielu zastanawia się, jak funkcjonuję, jak radzę sobie na co dzień z opieką nad maluchami, jak wygląda nasz dzień, czy mam, choć chwilę wytchnienia w ciągu dnia, czy mam chwilę dla siebie.



Mam! Mam czas na własne przyjemności, bez tego chyba bym zwariowała. Sukcesem jest znalezienie złotego środka, równowagi w byciu mamą na 300%, a pozostanie sobą, kobietą, żoną. Długo, bardzo długo zajęło mi przestawienie się z trybu "tylko dzieci", na tryb "też jestem ważna". Mimo przeogromnej miłości do dzieci brakowało mi swojej przestrzeni. Potrzebowałam swojego "czegoś", chwili dla siebie. Potrzebowałam oderwać się na chwile od codziennej rutyny. Udało się!

Na mojej liście przyjemności jest kilka pozycji, które zawsze pomagają mi się odprężyć, odetchnąć, odpocząć po ciężkim dniu. Nie trzeba od razu wyjeżdżać na weekend do spa, wystarczą małe, aczkolwiek maksymalne przyjemności.

Oto moja sekretna lista, ciekawa jestem, jaka jest Twoja?

1. Ekspresowa przyjemność - gorący prysznic z disco polo

Nie da się ukryć, mieszkam w stolicy disco polo, ten rodzaj muzyki towarzyszy mi od lat. Jadąc samochodem w samotności, zawsze słucham muzyki głośniej, niż zwykle:) Pod prysznicem śpiewam sobie, z nadzieją, że nikt nie słyszy. Te kilka minut działa cuda!

2. Domowe SPA

Nie mogę sobie pozwolić na częste wypady do kosmetyczki, fryzjera. Alternatywą jest domowe, szybkie SPA. Mam swoje ulubione produkty,kosmetyki, które pozwalają mi poczuć odrobinę luksusu, odetchnąć. Raz, dwa razy w tygodniu funduję sobie dodatkowy kwadrans w łazience. Relaks zapewniony.

3. Zakupy


Która kobieta ich nie lubi? 99% zakupów robię online. Ten 1% zostawiam sobie na tzw. awaryjne zakupy. Gdy mam mega zły dzień lub by taki dzień mają dzieci, wychodzę. Czekam tylko, aż D. wróci z pracy, wsiadam w auto i jadę! Jadę w siną dal, 15km po bagietki do Tesco. Szaleństwo, prawda? Śmiejesz się pewnie teraz w głos, ale mi ta godzina na zakupach, spacer między alejkami daje wiele. Resetuję mózg, odpoczywam, łapię chwile oddechu. Wracam do domu stęskniona, z bagietkami,  i najczęściej również z „małym co nieco” do mojej sekretnej szafki.

4. Wieczór we dwoje

Wybija magiczna godzina, dzieci śpią, a my mamy czas dla siebie. Po ciężkim dniu z dziećmi, w pracy mamy czas na spokojną rozmowę, spędzenie czasu razem. To tak naprawdę jest fundament udanego związku po tym, jak na świecie pojawiają się dzieci. Mimo wszystko trzeba w tym całym wywróconym do góry nogami świecie znaleźć chwilę dla nas. Bo przecież od Was się wszystko zaczęło:)

5. Małe co nieco

Po ciężkim dniu należy się nam nagroda prawda, drogie Mamy? Każda z nas ma sekretną szafkę, w której trzyma łakocie, małe co nieco na chwilę słodkiej przyjemności. Gdy masz ciężki dzień, kalorię się nie liczą.

W życiu pada wiele pytań, na które czekolada przynosi odpowiedź.
Nigella Lawson


Do zachowania równowagi między byciem super mamą, mamą, która daje z siebie wszystko, a kobietą, która też potrzebuje chwili dla siebie, oddechu potrzebuję naprawdę niewiele. Zastosuj jedną z moich rad, a gwarantuję, że poczujesz się lepiej:)


Do napisania tego postu zainspirowało mnie badanie „Polka wie, jak sobie sprawić przyjemność!”. Ciekawa jesteś co daje przyjemność kobietom w Polsce? Na zlecenie Muller Polska, SW Research przeprowadziło badanie na temat przyjemności Polek. 



Typowe kobiety! Prawie 40% kobiet, za największa przyjemność uważa słodycze i zakupy. Na poprawę humoru kupujemy sobie oczywiście ciuchy i buty. 7 na 10 Polek funduje sobie małe przyjemności, tylko dla siebie. 



Te 2% to pewnie mamy noworodków:) Pamiętam siebie, po powrocie dzieci ze szpitala. Wygospodarowanie kwadransa wolnego, tylko dla siebie było jak mission impossible.




Skoro większość z nas nie ma wyrzutów sumienia, gdy chce sobie dogodzić – nie będę ich miała i ja. To, co dziewczyny? Czas na trochę czekolady. Dziś wyciągam z szafki pistacjowy Creme au Chocolate.


KONKURS 


Rozdaję Wam kumulacje przyjemności!

  • Napisz w komentarzu (1 zdanie), co sprawia Ci największą przyjemność
  • Konkurs trwa do 25.12.2016, wyniki ogłosimy w tym poście, w 7 dni
  • Wygrywają 3 osoby:
    miejsce 1: zestaw deserów czekoladowych Muller De Luxe Creme au Chocolate + czekoladowy rytuał SPA. W skład zestawu wchodzą kosmetyki czekoladowe marki Bingo SPA:
    1) Czekoladowy koktajl do kąpieli
    2) Kremowe mydełko z czekoladą
    3) Chocolat Noir pour bain
    4) Czekoladowy krem pod prysznic
    5) Czekoladowe serum do skóry z koenzymem Q10
    6) Koncentrat cynamonowo - kofeinowy z czekoladą
    miejsce 2 i 3: zestaw deserów czekoladowych Muller De Luxe Creme au Chocolate - aż 24 sztuki!
    Smacznego i powodzenia !:)


Wyniki :
I miejsce Edytka1990
II miejsce trybik1987
III miejsce Katarzyna T
Bardzo proszę o kontakt priv do 5.01.2017 

25 komentarzy

  1. Nie będę oryginalna,zamkniecie się w łazience,wydepilowanie zarośniętych nóg,peeling,maseczka a na deser mąż w blasku świec,to jest to 😃
    Karolina W

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja największa przyjemność to wydawanie pieniędzy na zakupy ����������

    OdpowiedzUsuń
  3. Oddech, bicie serca,uśmiech dzieci - to sprawia mi radość i przyjemność, balsam dla ciała i duszy😘😘😘

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie osobiscie wielka przyjemnosc to dobra ksiazka i lampka ulubionego wina :) pozdrawiam. Agata B.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oddech, bicie serca, uśmiech dzieci - balsam dla dyszy i ciała 😘😘😘😘

    OdpowiedzUsuń
  6. Największą przyjemność sprawia mi masaż pleców w wykonaniu męża po całym męczącym dniu ;)

    Katarzyna T

    OdpowiedzUsuń
  7. Oddech, bicie serca, uśmiech dzieci - balsam dla duszy i ciała 😘
    Kasia. Ł.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja największą przyjemnością jest... prasowanie... tak, tak relaksuje się przy desce do prasowania. Na prawdę kocham to robić i to jest mój chill, a po za tym kąpiel w pianie i spokojna muzyka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm, moją największą przyjemnością jest HULA-HOP ale tyle w jednej wersji: w tle muzyka, na biodrach hula-hop a w ręce tabliczka ukochanej czekolady (można jeść bezkarnie wtedy) i zabawa synka z mężem na podłodze w tym czasie.
    Edytka1990

    OdpowiedzUsuń
  10. Największa przyjemność zimową porą - przy kominku, miękki kocyk, z relaksacyjną muzyką w tle i dobrą książką w ręku.
    Weronika. P

    OdpowiedzUsuń
  11. Najwięcej przyjemności sprawia mi to kiedy wieczorami razem z mężem patrzymy na naszego śpiącego synka,po czym siadamy wspólnie w salonie jemy kolację i pielęgnujemy nasze uczucie.To najlepszy relaks jaki może być. Monika
    monika__l1@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Prócz zakupów i koracej kapieli ;) uwielbiam słuchać, tak słuchać jak Mąż tłumaczy coś naszemu półtorarocznemu Synkowi. Uwielbiam ich małe rozmowy :) Kasia W.

    OdpowiedzUsuń
  13. A dla mnie największą przyjemnosc sprawia moj syn jak postawnowi zasnac wczesniej niz zawsze u wtedy z mezem mamy czas dla siebie! Magda O.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zakupy na pewno ale oprócz tego lubię sobie upiec jakieś mega szybkie i proste ciasto takie żeby tylko wsypac i wymieszać ostatnio króluje zebra i murzynek na zsiadlym mleku bez jajek- pyszniutki. Wtedy mam dwie przyjemności w jednej- relaks przy szybkim pieczeniu a po pół godzinie cieplutkie ciasto i do tego kubek gorącej czekolady albo kawy zbożowej z mlekiem. Pozdrawiam Joanna
    demuszka5@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Największą przyjemność sprawiają mi takie chwile jak ta teraz kiedy po meczacym dniu w pracy, ja odpoczywam na kanapie, a moja 17 msc córeczka leży na mnie wtulona i domaga się drapania po pleckach. Kamila S.

    OdpowiedzUsuń
  16. W ciągu dnia przyjemność sprawia mi wypita we względnym spokoju kawa :) a wieczorami lubię czas kiedy moje roczne bliźniaki juz śpią, wtedy mam czas żeby trochę poćwiczyć oglądając programy kulinarne, chwilkę później biorę gorący prysznic, wtulam się w męża i nie mogę się doczekać poranka, żeby znowu zobaczyć moje kochane dzieci, bo zdążyłam się już za nimi stęsknić <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Najwiekszą przyjemność sprawia mi pichcenie w kuchni - ciasta, ciasteczka i torty...pełen relaks. Największą nagrodą jest radość bliskich i kosztowania słodkości. Ciekawe jak przy trojaczkach będę miała dużo czasu na takie przyjemności...a to już niedługo :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Po całym dniu z moją trojeczką to tylko wanna z gorącą pachnaca wodą pełną babelkow;) Renata B. rebiedrzycka@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak moje dziecko zasypia zasiadam do maszyny i szyję :) To jest chwila relaksu - przyjemne z pożytecznym.
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja chwila relaksu zaczyna się jak dziecko zasypia. Zasiadam wtedy do maszyny i szyję. Bardzo się wtedy relaksuję, a przy okazji przyjemne z pożytecznym :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dla mnie największą przyjemnością jest robienie ozdób świątecznych czy poprostu dekoracji do domu. Uwielbiam wziąść swoje ogromne pudełko w którym mam wszystko do dekoracji. Poczuć nutę muzyki i tworzyć :-) Ula M.

    OdpowiedzUsuń
  22. Oczywiscie jak kazda kobieta uwielbiam goraca kapiel z muzyka swieczkami i lampka wina ale oprocz tego odplywam i relaksuje sie podczas jazdy konnej. Wtedy nie mysle o niczyn poprostu odplywam.
    Dajana D.

    OdpowiedzUsuń
  23. Największą przyemność sprawia mi wieczór spędzony z mężem, smaczna kolacja i dobrym filmem. Tak jak napsialas, po narodzinach naszych słodkich bliźniaczek, czasu dla siebie mamy zastraszająco mało. Teraz cieszę się z każdej chwili spędzonej jedynie z mężem, gdy dzieci grzecznie śpią lub mama pomaga w opiece nad nimi. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Najwieksza przyjemnosc spawia mi przyjemnosc kupowanie sobie jakiegos drobiazgu do domu,dziecku nowa zabawke lub nowy ciuszek widzac jak sie cieszy to sprawia najlepsza przyjemnosc usmiech i radosc dziecka w oczach jego

    Malwina Plotka

    OdpowiedzUsuń
  25. Największą przyjemność sprawia mi...gorąca kawa i tabliczka czekolady :)

    OdpowiedzUsuń

TOP