15 listopada 2016

Q&A

Tego o mnie nie wiecie, o to mnie pytacie! Zestawienie najciekawszych, najczęściej powtarzanych pytań od Was. 


Czy trojaczki to efekt in-vitro?
Pytanie zadano 7 razy! Zapewne przez nowe czytelniczki bloga, które nie przeczytały naszej historii. Nie, nie są efektem in-vitro. To wielu dziwi, niestety mała wiedza naszego społeczeństwa każde od razu zakładać takie sensacje. Bliźniacy - pewnie ktoś w rodzinie był bliźniakiem, ale trojaczki w górę - to już na bank ze sztucznego zapłodnienia. 

Jaki czas był najtrudniejszy do tej pory po urodzeniu dzieci?
Przez pierwsze 2 miesiące życia dzieci myślałam że to najgorszy czas, całodobowy strach, kontrole, ulewania, bezdechy. Potem gdy pojawiły się kolki, myślałam tak samo. Teraz jak szły zęby - było jeszcze gorzej. Tak naprawdę każdy wiek ma swój urok, plusy i minusy. Za parę lat zatęsknimy i za tym:)


Czy masz czas dla siebie?

A która mama go ma?:P Staram się, bez tego bym zwariowała. Gdy dzieci idą spać, spędzamy razem czas. Pielęgnujemy nasze małżeństwo, poświęcamy czas na własne hobby, przyjemności. W dzień ciężko, chyba że mają drzemkę.

Czemu nie chciałaś oddać dzieci do żłobka i wrócić do pracy ?
Nie. Nigdy nie zdecydowałabym się na oddanie dzieci do żłobka. W przypadku konieczności powrotu do pracy na pewno wykorzystałabym wszystkie inne alternatywy, żłobek byłby ostatni na liście możliwości. 


Pisałaś kiedyś ze nosiłaś aparat, napiszesz coś więcej o leczeniu, kosztach?
Aparat założyłam w wieku 19lat. Gdy rodzice chcieli założyć mi aparat stały, oznajmiłam że ucieknę z domu:P Mieli rację mówiąc, że będę żałowała tej decyzji. Żałowałam już po kilku latach. Zaczęłam pracę i postanowiłam zabrać się w końcu za ładny zgryz. Trafiłam na dobrą ortodontkę, która jednak bardzo przeciągała moje leczenie. Przyszła taka młoda co ładne zęby chce mieć, to poleczymy ją o kilka lat dłużej. Summa summarum.. nosiłam aparat 6 lat! Pół roku przed ślubem zakomunikowałam jej jasno, że do ślubu w aparacie nie pójdę i niech robi co chce - kończymy leczenie. Poprosiłam o ksero karty, dopytałam o szczegóły leczenia - chyba się nieco wystraszyła... 2 tygodnie przed ślubem zdjęła mi aparat, miesiąc po ślubie założyła ponownie, na własny koszt aby dokończyć leczenie. Samo leczenie przez te lata kosztowało mnie prawie 10 000 złotych!!! Podliczając wszystko nie mogłam w to uwierzyć! Inni noszą aparat 2-3 lata, ja nosiłam potulnie 6! Ważne, że mam już piękne ząbki:) Obiecałam sobie jedno, jeżeli moje dziecko będzie miało krzywe ząbki - zaciągnę do ortodonty po wyrośnięciu pierwszego stałego zęba!


Twoje dzieci są wcześniakami, jaka rehabilitację miały, jak długo, jaką metodą? Nie mogę nic na ten temat znaleźć na blogu
Nie mieliśmy zleconej rehabilitacji. Byliśmy pod kontrolą neonatologa, neurologa, poradni patologii ciąży - dzieci były pod stałą kontrolą, praktycznie co miesiąc mieliśmy kontrole ich stanu zdrowia, rozwoju. Jednie nad Lenką zastanawiał się neurolog, ale dopiero w wieku 10 miesięcy, gdy nie przekręcała się na brzuch, jednak kilka godzin po wizycie nadrobiła zaległości i nie było trzeba. Rehabilitacja spędzała mi sen z powiek, nie wiem jakbyśmy to ogarnęli organizacyjnie i logistycznie. 


Długo się znacie z mężem? Ile lat po poznaniu wzięliście ślub, a kiedy urodziły się dzieci?
Znamy się od lipca 2011, zaręczyliśmy się pół roku później, ślub maj 2013, dzieci przyszły na świat w czerwcu 2015.

Mam córkę w wieku trojaczków, jest bardzo wymagającym dzieckiem, ma słaby apetyt. Masz jakieś sprawdzone dania które dzieci uwielbiają?

Moje dzieci tyyyyyye jedzą, że pół dnia spędzam w kuchni. Zajrzyj TU, znajdziesz wiele przepisów które koniecznie musisz spróbować. A w najbliższych dniach pojawią się kolejne. 


Ile masz lat?
28,5 ;)

Mogę zapytać gdzie chodziłaś do lekarza i leczyłaś się przed ciążą?

Pewnie! Chodziłam do Artemidy, klinika w Białymstoku.

TY za 10 lat

O kurcze! Będę mamą wspaniałych 10letnich trojaków. Chciałabym już wtedy mieć świetnie rozkręconą własną firmę, nowy domek pod miastem, ale przede wszystkim zdrowie, bo to najważniejsze. Tych marzeń i planów na najbliższe lata mam wiele, i zrobię wszystko by je zrealizować :)

Ulubione filmy, seriale?
Ah, żebym ja miała czas oglądać:) Filmy do których lubię wracać to lekkie komedie: Legalna blondynka (daje mi powera!), Diabeł ubiera się u Prady - z niecierpliwością czekam na ekranizację drugiej części, uwielbiam filmy z Jennifer Aniston. Uwielbiam dobre polskie komedie: Listy do M, Ciacho, Nigdy w życiu, Tylko mnie kochaj. Seriale natomiast - wszelkie kryminalne. CSI, Agenci NCIS. Ostatnio wróciłam do Na wspólnej ;) 

Jakie masz marzenie?
Nie powiem, bo się nie spełni. Jedyne o czym marzę to zdrowie, bo bez zdrowia to nic nie jest ważne. 

Chcecie jeszcze coś wiedzieć? Śmiało pytajcie w komentarzach ;)


18 komentarzy

  1. Napisalas, ze za 10 lat bedziesz miala wlasna firme. Czy można wiedziec jaka ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czemu weszłam na Twojwgo bloga, ale chyba szukam pocieszenia? Ukojenia? Moze zrozumienia? Moze czegoś co sprawi ze moje serce przestanie tak bardzo boleć...jeszcze 4dni temu cieszyłam sie, ze jestem w 13tygodniu ciąży. Tak bardzo upragnione i wyczekiwany Aniołek po 5 latach małżeństwa. Chodziłam do jednego z najlepszych specjalistów w Polsce żeby tylko zapewnić bezpieczeństwo naszemu Maleństwu...az do tej soboty kiedy poszłam robic rutynowy test pappa. Nigdy nie zapomnę słów lekarza "mamy problem...bardzo mi przykro ale ciąża obumarła". Nie wierzyłam w to co on mowi. Chciałam umrzeć. Modliłam sie żeby to była pomyłka. Tak nie mogło to wszystko sie skończyć. Każdy lekarz mnie zapewniał, ze moja ciąża jest książkowa. Pojechaliśmy do szpitala tam tylko lekarze potwierdzili diagnozę ze Nasze Maleństwo nie żyje od 3tygodni! Nigdy nie zapomnę tego jak mój mąż wpadł w ramiona swojego ojca i nie był w stanie opanować swoje nie płaczu a szlochu. Ja czułam, ze umieram. Podali mi jakies leki i musiałam w nocy urodzić martwe dziecko. Nie pamietam nic oprócz krwi, która była wszędzie. Moje dziecko umarło a ja czuje ze umieram z nim. Nie widzę sensu do dalszego życia...dzisiaj obudziłam sie z płaczem bo śniło mi sie dziecko. Czy ja kiedykolwiek zaznam spokoju? Czy można sie pogodzić ze strata własnego dziecka? Dlaczego to mnie musiało spotkać? To kara za to jakim byłam człowiekiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za ten komentarz, doskonale Cię rozumiem. Wiem co teraz czujesz, i jak Ci ciężko. Mi też było, mimo że ja straciłam dziecko w 5 tygodniu ciąży. Cieżko mi jest sobie wyobraźić to co czułaś.
      Czy da się pogodzić? Nie, ale można nauczyć się z tym żyć. Z czasem podejmiecie próbę kolejnych starań o dziecko, musisz być dobrze nastawiona. Stres nie sprzyja. Ja trzymam za Ciebie mocno kciuki, żebyś poradziła sobie jak najlepiej umiesz. Daj sobie czas, czas na łzy, smutek i żałobę. To trzeba wypłakać.

      Usuń
    2. Dziękuje za wsparcie

      Usuń
  3. Jeżeli chodzi o to in vitro...może nie wszystkie kobiety dobrze doczytały, prawdą jest, że jednak dzieci nie zostały poczęte w 100% naturalnie, przechodziła Pani leczenie, czy wspomaganie (jak zwał tak zwał), były przyjmowane zastrzyki i inne wspomagacze. Może czytelniczki nie dotarły do tych wpisów lub ich nie zrozumiały do końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczęte zostały jak najbardziej naturalnie, nie myl i nie łącz pojęć. Moja choroba i leczenie to jedno, bez tego mogłabym dalej starać się i marzyć o dziecku. Priorytetem było leczenie, a potem upragniona ciąża. Efekt jest wiadomy:)

      Usuń
  4. Ile zarabia Pani miesięcznie na blogu? Wiadomo, że nie jest on prowadzony dla własnej przyjemności, szczególnie, że na stronie są jasne szczegóły dotyczące współpracy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest prowadzony dla mojej przyjemności. Zakładka nie jest po to, a o zarobki to możesz zapytać topowych blogerów z parentingu, którzy rzeczywiście zarabiają coś na blogu ;) Wróć tu za rok, dwa wtedy pewnie będe mogła odpowiedziec na to pytanie:)

      Usuń
  5. Ile kosztuje średnio utrzymanie pociech? Ile kosztuje was odzież - gdzie się w nią zaopatrujecie?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno nie podliczałam wydatków, gdy miały ok 8 miesięcy miesięcznie ok 2000. teraz jedza co my, pampersów idzie trochę mniej, odzież w sieciówkach - raz na pół roku. Ale np. w tym miesiącu zakup ubrań na zimę 3 kombinezony, 3x buty wyniosło nas 1200 zł, ale na to odkłądałam już od czerwca:)

      Usuń
    2. Myślałam, że to większe wydatki- szczególnie na początku :) na jakie buty się zdecydowaliście?

      Usuń
  6. Dlaczego uwazasz ze zlobek jest ostatecznoscia? Jestem mama blizniat i za jakis czas skonczy mi sie urlop macierzynski a nie wiem kompletnie co robic :( nie mam w rodzinie nikogo kto podjalby sie opieki nad dwojka dzieci wiec mam do wyboru albo zlobek albo urlop wychowawczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, nie oddałabym dzieci do żłobka, uważam że sa jeszcze za małe na spędzenie tylu godzin sam na sam. Poza tym cały czas bym zastanawiała się czy wszystko dobrze, czy nie płaczą, czy zjadły, zostały przewinięte itp. Takie rozwiązanie jest nie dla mnie, zdecydowanie. Też długo się zastanawiałam, bo jednak finanse przy utrzymaniu 3 maluchów sa ważną kwestią, ale mimo wszystko wolę zacisnąć pas na maksa i cieszyć się chwilami z dziećmi.
      3mam kciuki za dokonanie właściwego wyboru :*

      Usuń
  7. Czy planujecie czwarte dziecko w przyszłości?

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki rodzaj antykoncepcji stosujecie?

    OdpowiedzUsuń

TOP