13 października 2016

Twoje dziecko nie chce się przytulać? Może mieć problem z SI?

Wzrok, słuch, dotyk, węch i smak to 5 zmysłów które posiada człowiek. Dziecko także. Zachowania dorosłych i dzieci mogą być różne, odbiegać od typowych zachowań rówieśników. Co wtedy? Nasza historia z przytulaniem...



Zacznijmy od tego, czym jest zaburzenie integracji sensorycznej. 


Termin integracja sensoryczna określa prawidłową organizację wrażeń sensorycznych (bodźców) napływających przez receptory. Oznacza to, że mózg, otrzymując informacje ze wszystkich zmysłów (wzrok, słuch, równowaga, dotyk, czucie ruchu-kinestezja) dokonuje ich rozpoznania, segregowania i interpretacji oraz integruje je z wcześniejszymi doświadczeniami. Na tej podstawie mózg tworzy odpowiednią do sytuacji reakcję nazywaną adaptacyjną. Jest to adekwatne i efektywne reagowanie na wymogi otoczenia. Może to być odpowiedź ruchowa jak i myślowa.Integracja sensoryczna jest procesem, dzięki któremu mózg otrzymując informację ze wszystkich systemów zmysłowych dokonuje ich segregacji, rozpoznania, interpretacji i integracji z wcześniejszymi doświadczeniami. Integracja sensoryczna rozpoczyna się już w okresie płodowym i trwa do około 7 roku życia. Nierozwinięcie określonych umiejętności w kolejnych stadiach rozwoju powoduje powstawanie trudności w funkcjonowaniu i zachowaniu dziecka.Źródło: tu

Na problemy z SI narażone są dzieci z ciąż zagrożonych których matki miały przykaz leżenia, zażywały leki, wcześniaki, dzieci z ciąż mnogich, maluchy z uszkodzeniami okołopordowymi, z wrodzonymi wadami układu nerwowego, czasami także dzieci urodzone przez cesarskie cięcie. 

Nasza historia..

Lubicie przytulać swoje dzieci? Ja uwielbiam! Kocham po prostu wtulenie się w te małe ciałka, te śmieszki, gilgotki i niezapomniane chwile, tą bliskość! Teraz jest super! Ale było ciężko.. Płakałam nie raz...

Gdy zaczęliśmy nosić dzieci "do góry" bardzo to lubiły. Lubiły obserwować świat, zaglądały z zasiekawieniem za raniona, rozglądały się na boki, zasypiały wtulone w klatkę piersiową. Nikodem i Oliwka, Lenka tego nienawidziła. Przyjmowała postawę obronną. Odchylała się maksymalnie do tyłu, ręce rozkładała jak skrzydła samolotu, zachowywała się tak jakby chciała uciec. Nie było opcji żeby się przytuliła, wtopiła w skórę jak rodzeństwo. Zasypiała na rękach z wielkim trudem, do końca odchylona, aż padała ze zmęczenia. Gdy chcieliśmy ją przytulić, odchylała się. Tak samo przy łaskotkach, pieszczotach, jakiejkolwiek próbie zbliżenia, czułości. To bolało, bardzo. Wiecie co czułam, gdy dziecko nie chciało przytulić się do mamy? Płakałam nie raz. Płakałam często, do momentu wizyty kontrolnej u neurologa. 

Pani neurolog wytłumaczyła mi o co chodzi. Lenka nie lubiła przytulania, jako ostatnia zaczęła raczkować, chodzić, rozmawiać, siadać. Podejrzewaliśmy nawet problem z napięciem mięśniowym, ale na szczęście bardzo szybko wszystko się unormowało. 

Pamiętam jak dziś ten dzień. Wzięłam Lenkę do karmienia, niosę ją do pokoiku a ona wtula się we mnie, kładzie główkę na klatce, rączkami obejmuje ramiona! Płakałam jak głupia! Usiadłam z nią na fotelu i chłonęłam te chwile jak gąbka! Zbiegło się to z czasem, gdy Lenka nauczyła się w końcu samodzielnie podnosić w pozycji leżącej. Pisałam Wam już w tym poście. To był bardzo przełomowy czas. Wszystkie problemy odeszły, Lenka zaczęła rozwijać się w ekspresowym tempie, wszystko się unormowało. 


Temat SI jest jak studnia bez dna. Zawsze powtarzam jedno, nawet wujek google nie zastąpi porady pediatry, neurologa. Wydaje mi się że jestem bardzo świadomą mamą, może dość zapracowaną i nie mającą dużo czasu.. przed wizytą u neurologa nie słyszałam wcześniej o SI. Polecam Wam poczytanie więcej na ten temat, być może dziwne zachowania dziecka nie są spowodowane tym, że "może taki jego urok". Niektóre zachowania dają powód do wizyty u lekarza, terapeuty si. Wiele dzieci po terapii zaczyna inaczej odbierać świat, problemy znikają. Dziecku przeszkadzają metki? Cały czas biega, skacze, wariuje? To nie musi być ADHD! Nie chce się przytulać, jest rozkojarzone, mruży oczy na ostre światło? Może mieć zaburzenia natury SI. Warto zgłębić temat, zapytać pediatry, neurologa. 

Lenka obecnie sama domaga się przytulania. Kilka razy dziennie przychodzi się przytulać, kilka sekund wystarcza i wraca do zabawy. Często przytula się do nas gdy stoimy, przykłada główkę do nogi, obejmuje i idzie sobie dalej:) Mały przytulasek z niej, a kiedyś gardziła najmniejszym tulaskiem:)

1 komentarz

  1. Moja córcia nie lubiła się przytulać chyba do 1 roku życia. Nie chciała być noszona na rękach i bardzo się złościła. A teraz ma 6 lat i nie mogę jej od siebie odkleić :)

    OdpowiedzUsuń

TOP