11 października 2016

Naturalne sposoby na odporność dorosłych i dzieci. Co jeść, pić, by być zdrowym?

Jesień. Sezon chorób, przeziębień, kataru po pas. Gdy do naszego domu zapukała choroba, postanowiłam na poważnie zająć się naszym zdrowiem. Uwierzcie mi, nie ma gorszego okresu niż choroba trójki dzieci i męża. Oby nigdy więcej!

NASZE SPOSOBY NA WZMOCNIENIE ODPORNOŚCI

Mikstura na "dzień dobry" - Sok rokitnika/sok z czarnego bzu/miód
Taki specjał przygotowuje dzieciom na "dzień dobry". Przed śniadaniem, na czczo dostają wodę z dodatkiem rokitnika, soku z czarnego bzu, miodu i odrobiny cytryny. Mimo bardzo intensywnego smaku rokitnika, piją go chętnie. Oliwka czasami wypija rokitnika bez rozcieńczenia. Lubi kwaśne, po mamusi.

Witamina C. Profilaktycznie dzieci dostają 10 kropelek dziennie. Przy najbliżej wizycie w aptece, kupię też im tran. Mam nadzieję że są jakieś dobre, smakowe trany, których smak pozwala na przełknięcie tranu;)?

Owoce i warzywa. Od rozszerzenia diety nic się nie zmieniło. Jedzą chętnie i często. Zdecydowanie bardziej wolą surowe, niż gotowane na parze:) W okresie zachorowań warto jeść natkę pietruszki i kiełki.

Miód. Przyznam szczerze, myślałam że miód zaleca się dzieciom powyżej 3 r.ż. Nasza pediatra wyprowadziła mnie z błędu i pozwoliła na podanie go dzieciom już teraz. Dodaję im 2-3 łyżeczki dziennie do wody, czy powyższej mikstury. Każdy powinien zjeść 1–2 łyżeczki miodu dziennie, mobilizuje on układ odpornościowy. Pamiętajcie, żeby miód rozpuszczać w letniej wodzie, rozpuszczony w gorącej traci swoje zdrowotne właściwości.

Cebula i czosnek. 
Dzieci znają ich smak. Lubią dania z dodatkiem czosnku, cebuli. Mają świetne właściwości: mobilizują układ odpornościowy, działają bakteriobójczo. Z czosnku możecie przygotować pyszne masło czosnkowe do kanapek, cebula powinna jak najczęściej gościć na kanapkach, w sałatkach. 

Czarny bez. 
Jego owoce mają działanie antyoksydacyjne, napar z kwiatów działa wzmacniająco w stanach przeziębienia i infekcji. Ja codziennie dodaję łyżeczkę soku domowej roboty do wody.

Rokitnik. 
Kwaśny jak cholera, ale ja i dzieci lubimy kwaśne. Rokitnik jest bogaty w kwas palmitynowy, który zawiera witaminy młodości i beta-karoten. Rokitnik pomaga obniżyć gorączkę, łagodzi stany zapalne oraz zapobiega chorobom wrzodowym.

Jakie macie domowe sposoby na odporność? Podzielcie się w komentarzach. 

8 komentarzy

  1. Ja robię córce syrop z cebuli :-) dodaję trochę soku z cytryny i łyżkę miodu :-) a Amelka codziennie biegnie do kuchni po pyszny syropek z cebulki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj przepis!:) Ile mam tyle przepisów na cudowny syrop:)

      Usuń
    2. Biorę niedużą cebulę, kroję w cienkie plastry i układam w słoiku, każdy plaster przesypując cukrem. Odstawiam na noc w ciepłe miejsce żeby cebula puściła sok, później przelewam sok w butelkę, dodaję sok z plasterka cytryny i łyżkę płynnego miodu, solidnie wymieszać i do lodówki :-) moja córa twierdzi, że syropek jest pyszny :-)

      Usuń
  2. Halo widzę tez walczycie o każdy dzień bez przeziębienia :)U nas starsze dzieci przynoszą katar ze szkoły im mija w ciągu trzech dni , niestety dwudniowy katar u bliźniaczek kończy się gorzej , najczęściej skurczem oskrzeli i dwu tygodniowa chorobą z inhalacjami ze sterydami ,a ostatnio antybiotykiem i wizytami na sorze i pogotowiu :(Starszym pociechom w okresie jesienno zimowym daje wit c ,tran , wit d 3 oraz domowej roboty syrop z cytryny wody i czosnku z dodatkiem miodu . Młodsze mają problem z baranie jakichkolwiek syropków np tranu . Dlatego podaje im wit c w kropelkach , miód ,herbatkę malinową , od czasu do czasu syrop z czarnego bzu .Pozdrawiamy i życzymy zdrowia dla całej waszej rodzinki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak robisz ten syropek?
      Wzajemnie, duuuuużo zdrówka!

      Usuń
  3. Nie ma wątpliwości, że było Wam bardzo ciężko z trójką chorych maluchów i jeszcze chorym tatą :/ I to długo się Wam ciągnęło to choróbsko :/ U nas jak tylko synek zaczynał kaszleć czy kichać to podawałam mu wodę z miodem i cytryną i to już jak miał 8 miesięcy :) teraz na przemian miód z cytryną albo sok z pigwy z miodem, też podaję wit C ale dodaję do herbatki, a Ty jak podajesz, rozcieńczoną czy po prostu na łyżeczce? Też niedawno kupiłam tran ale jeszcze go nie podałam, ale zmobilizowałaś mnie i zaraz przed obiadkiem spróbuję mu podać i napiszę czy mu smakował :D czosnek i cebula goszczą u nas w daniach obiadowych, ale na pewno spróbuję pomysłu z masełkiem czosnkowym na kanapkę. A na koniec jeszcze chciałam zapytać czy ten soczek z rokitnika przygotowujesz sama czy kupujesz? Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaminę daje na łyżeczce, uwielbiaja ją. Kwaśna, jak to witamia C, a nawet się nie skrzywią. Rokitnik odkryłam dzięki siostrze, kupuje sok wyciśnięty z owoców rokitnika w kawiarence w Białymstoku, Maison du Cafe na Kilińskiego.

      Usuń
  4. Dobrze, że Białystok nie jest dla nas poza zasięgiem, na pewno wypróbuję miksturę z rokitnika, o wiele lepiej zapobiegać niż leczyć :) Mój łobuz też lubi kwaśne, ale nie byłam pewna czy wskazane jest takie bezpośrednie podawanie, muszę spróbować :) Jeśli chodzi o tran przed dzisiejszym obiadem młody zaakceptował bez problemu: (https://domowaapteczka.pl/produkt/tran-z-rekina-grenlandzkiego-soczyste-mango-i-brzoskwinia-250-ml/)

    OdpowiedzUsuń

TOP