14 października 2016

Naleśniki Myszki Miki - tajny patent na przygotowanie

Myszka Miki - to ulubieniec trojaczków! 2 razy dziennie, rano i wieczorem oglądają bajkę, skacząc, tańcząc, i ciesząc się jak... dzieci :)


Robiąc im naleśniki na kolację, wpadłam na pomysł przeniesienia ich ulubionego bohatera na patelnię. Gwarantuję, cała porcja naleśników zniknie zanim skończy się bajka. Naleśniki robię z tego przepisu, dodając jedynie trochę więcej mąki. Do naleśników wykorzystuję mleko sojowe, ryżowe, czasami też zwykłe. Ostatnio coraz częściej podaje dzieciom mleczne produkty, z wielką ulgą, bo wszystko wskazuje na to że wyrosły z alergii na mleko krowie. 

Do przygotowania naleśników potrzebujemy jeszcze butelki z "dziubkiem", dzięki temu, dozowanie odpowiedniej ilości cista na patelnie będzie dziecinnie proste. 

Moja rada! Zacznij od uszu, zrób jedną kropkę, odczekaj chwilę, zrób drugą. Poczekaj aż ciasto chwilę się zetnie i wlej na patelnię większą ilość ciasta, robiąc buzię. Ostatnia porcja cista musi stykać się z uszkami. 

Będzie szał! Gwarantuję!:)



Naleśniki dla dzieci - myszka miki 


5 komentarzy

  1. I już wiem co będzie dziś na kolację ☺ Dzięki Aga za podpowiedź☺
    Angela M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba też zrobię te naleśniczki :)pozdrowienia dla całej trójcy

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię Twojego bloga bo jesteś normalną mamą. Nie masz designarskich wnętrz, dzieci noszą normlane ciuchy, ty sama wyglądasz na zwykłą, miłą osobę. Denerwują mnie te blogi, gdzie pięknie wystilizowana mama, bawi się z pięknie ubranym dzieckiem w super wnętrzu z największych blogów. Wy jesteście prawdziwi - tak trzymać Trojaczkowa mamo!!!

    OdpowiedzUsuń

TOP