25 października 2016

Magiczna więź trojaczków

Słyszeliście zapewne o więzi, jaka łączy bliźniaków. Opowiem Wam piękną, magiczną wręcz historię, o więzi.. Wspaniałej więzi jaka połączyła trojaczki od pierwszych chwil ich życia.
Kopniaki w brzuszku. Pamiętasz to? Ja bardzo dobrze. Gdy spali, to wszyscy. Gdy poczułam ruch któregokolwiek, automatycznie budziła się reszta. Wspaniałe uczucie! Od pierwszych chwil buszowali razem, w większości po prawej stronie brzucha.

Cała historia zaczęła się na nowo, w chwili urodzenia. Pamiętam każdą sekundę, każde słowo, nawet okulary anestezjolog. Wiedziałam od początku, że nie będzie możliwy długi kontakt skóra do skóry, że pokażą mi (albo i nie) dzieci na sekundę. Wszystko uzależnione było od ich stanu po porodzie. Najważniejsze było ich zdrowie, badanie i szybki transport na OION. Nawet nie wiecie, jak modliłam się wtedy by usłyszeć ich pierwszy krzyk. Krzyk, który byłby dowodem że wszystko jest dobrze. Usłyszałam, potrójny krzyk szczęście. Stan dzieci był dobry, więc bez konieczności przewozu w inkubatorach, pojechały sobie piętro wyżej, ułożone w przeźroczystym łóżeczku, jeden obok drugiego. Wtedy też pierwszy raz trójca ukazała się ojcu, który o mało nie padł z wrażenia.

Zarówno na OION'ie jak i na oddziale wcześniaków zawsze trzymały się blisko. Inkubatory obok siebie bardzo ułatwiały nam i personelowi opiekę. Kangurując jednego, mogłam wpatrywać się w śpiącą dwójkę, albo podziwiać kangurującego tatę. Piękny widok. Wtedy, na oddziale wcześniaków pierwszy raz dostrzegłam tą magiczną więź. Nikodem, starszy brat swoich siostrzyczek. Pierworodny. Uwierzcie, nie zasnął dopóki pierwsze nie zasnęły dziewczyny. Zawsze. To było nieprawdopodobne. Często leżał z jednym otwartym okiem, patrząc na nas, jak przebieramy czy karmimy dziewczyny. Dopiero potem spokojnie zasypiał. Od urodzenia zachowuje się jak typowy starszy brat. W pierwszych miesiącach, gdy któraś z dziewczyn płakała, też zaczynał płakać. Uspokajał się gdy widział, że któreś z nas przyszło i zajęło się siostrą. Tak jest do tej pory, nie w takim nasileniu jak na początku, ale zdarza się.

Są bardzo opiekuńczy. Bardzo! To mnie tak rozczula, że potrafię uronić łezkę. Coś się stało... jest płacz, łzy. Lecą! Przytulają się, niosą smoczka, misia czy podusię. Robią "tuulimy". To jest magiczne! Zawsze wszystko x3. Gdy podaję przekąskę do rączki, od razu muszę dać trzy sztuki. Obdarowany leci i rozdaje pozostałym. Przed spaniem, idą do łóżeczek, przez szczebelki wyciągają poduszeczki i niosą sobie. Każdy musi dostać poduszeczkę. Karmią się nawzajem, przynoszą kubeczki z piciem. 

Wiecie co jest najpiękniejsze? Te ich wspólne czułości. Potrafią już bardzo świadomie okazywać uczucia. Przytulić się, dać buziaka, pogłaskać po główce, nawet zaczęły chodzić za rączki.

Troje, a jak jedność. Będąc ich mamą mam jedno marzenie, by było tak zawsze. By zawsze byli razem, mogli na siebie liczyć, kochali się i wspierali.

Zapewne zadziwią mnie jeszcze nie raz...

3 komentarze

  1. Pięknie....
    Aż się wyruszyłam 😢

    U mnie 2 chłopców (19 m różnicy) choć czasem jest między nimi " wojna " i zazdrość to wobec siebie bywają czuli. Starszy tuli młodszego, dale mu buziaki, "pilnuje" na spacerze.
    Oby tak było już zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Między moimi dziećmi jest prawie 4 lata różnicy,Kuba ma 5lat Alicja 14mcy,ale też jestem zadziwiona jak Kubuś troszczy się o Alicję. Kiedy wejdzie na łóżko zaraz nas woła,pilnuje i wie co może być dla niej niebezpieczne,kiedy Alicja jest grzeczna daje jej nagrodę,przynosi zabawki,kiedy Kubuś idzie myć ząbki,a Alicja za nim to dla niej też wyjmuje szczoteczkę nakłada jej pastę,żeby mogła umyć ząbki. Niesamowite to jest,potrafię sobie wyobrazić jak cudownie jest patrzeć na taką wspaniałą trójkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miedzy moimi bliźniaczkami tez wyczuwam tą więź ale nie aż taką mocną , wydaje mi się ze one są zapatrzone bardziej w starsze rodzeństwo niż w siebie . Michalinka jest jest dominatorem gryzie ,zabiera zabawki , ucieka przed Różyczkowymi całusami i przytul asami , często chce być w centrum naszej uwagi .U was też tak jest ? Czy większość dnia i relacje miedzy trojaczkami to słodka sielanka ?Pozdrawiam ,uściski dla słodkiej trójeczki

    OdpowiedzUsuń

TOP