18 października 2016

Badanie EEG. Jak przygotować dziecko?

Rok temu zamarłam. Usypiając Nikodema na rękach, przeżyłam jedne z najstraszniejszych chwil w życiu...


Rok temu zamarłam. Usypiając Nikodema na rękach, przeżyłam jedne z najstraszniejszych chwil w życiu...

Niki już zasypiał, wtulił się we mnie, gdy nagle zaczął się trząść. Trząsł się tak przez kilka sekund. Wcześniej widziałam taki napad tylko u osób chorych na padaczkę, na filmach. Zamarłam. Zaczęłam go budzić, zareagował po dłuższej chwili. Stałam tak z nim na rekach, płacząc, nie mogłam wydusić słowa. Gdy ochłonęłam, zadzwoniłam do naszej pediatry, skierowała nas do neurologa z przykazem wykonania EEG. Wręcz wymusiłam na rejestratorce przyjęcie mnie następnego dnia, od razu zapisałam nas na badanie. Neurolog nie chciała prognozować, straszyć mnie niepotrzebnie. Zbadała Nikodema, przeprowadziła wywiad, zleciła EEG, które mieliśmy wykonać kolejnego dnia. Musieliśmy się do niego przygotować.

EEG to kluczowe badanie w przypadku zaburzeń neurologicznych. Jest to badanie czynności mózgu, które polega na zapisie zmian elektrycznych zachodzących w milionach komórek nerwowych mózgu. Badanie jest nieinwazyjne, w żaden sposób nie szkodzi dziecku, jest w pełni bezbolesne i bezpieczne, może być wykonywane u osób w każdym wieku. EEG jest ważną metodą diagnostyczną u pacjentów z zaburzeniami snu, w śpiączce, z padaczką czy po urazach głowy.

Badanie EEG może zostać przeprowadzone w stanie snu lub czuwania. My mieliśmy zalecenie, żeby Niki spał. I tu pojawił się problem. Dzieci w tamtym czasie zasypiały w aucie po kilku minutach. Do gabinetu mieliśmy pół godziny drogi. Nie mógł spać, żeby mieć mocniejszy sen podczas badania. Zabrałam ze sobą teścia, który stawał na rzęsach, żeby zabawić Nikodema podczas drogi. I tak zasnął.

Samo badanie przebiegało bezproblemowo. Uspałam Nikodema, doktor założyła mu taką specjalną czapeczkę, do której podłączone były kabelki. Niki trochę się przebudzał podczas zakładania, ale spał na badaniu-to najważniejsze. Całe badanie wraz z usypianiem, przygotowaniem trwało ok. godziny.

Moja rada: zabierzcie ze sobą ulubiony kocyk, maskotkę, mleko. To ułatwi sprawę w przypadku maluchów. Starszym dzieciom zazwyczaj zaleca się stan czuwania.

Badanie podzielone było na 2 części. Badanie snu Nikodema i stymulacja. Pani zapalała nad jego główką lampkę, w różnych częstotliwościach, nasileniu. Wynik był po kilku minutach, analiza wyniku przez neurolog wykluczyła wszelkie choroby. Najwidoczniej coś mu się śniło. Dzieci bardzo często reagują na zmiany faz snu drugiem, głębszym oddechem (u nas każde z dzieci tak ma).

Strach i łzy. To była jedna z najcięższych nocy w moim życiu. D. był wtedy na poligonie, czuwałam nad Nikodemem całą noc, tak bardzo bojąc się o tą małą istotkę...

2 komentarze

  1. W 100% Cię rozumiem, u nas takie chwile były miesiąc temu. Do tej pory, bacznie obserwuje córkę, mimo badania w normie, żaden lekarz nie da nam pewności,że sytuacja się nie powtórzy..

    OdpowiedzUsuń
  2. Już nie pierwszy raz na blogach widzę słowo "uspałam" i wielokrotnie się zastanawiałam co ono oznacza ;) Dziś z kontekstu wywnioskowałam, że po prostu uśpić:D Aż zajrzałam do google czy takie słowo istnieje. Jak się okazało-używane tylko niepoprawnie w niektórych regionach.

    EEG miałam jako dziecko wiele razy, ale byłam dużo starsza, na początku podstawówki. I w czasie snu nie było nigdy robione. U maluszka to chyba tak lepiej.

    OdpowiedzUsuń

TOP