26 września 2016

Poznaj sposób na całkowicie wolny wieczór!

Co zrobić, żeby nie spędzać całego wieczoru na sprzątaniu armagedonu, kuchni, łazienki? Jak mieć wolny wieczór dla siebie? Jak szybko posprzątać dom? 


Plan dnia, który udało nam się wypracować przyniósł jeszcze jeden skutek uboczny - wolny wieczór rodziców. Dzieci idą spać między 19:30 a 20, mamy wtedy czas dla siebie. Od pewnego czasu stosuję kilka prostych, sprytnych trików, dzięki którym po położeniu dzieci spać mamy wolne, totalnie, całkowicie wolne. 

Przed wprowadzeniem w życie mojego sprytnego planu, po zaśnięciu dzieci mieliśmy do ogarnięcia totalny armagedon w salonie gdzie mamy centrum zabaw, kuchnia zagracona od obiadu, zmywarka pełna, w łazience po kąpieli dzieci ocean na kafelkach. Po skończeniu sprzątania padaliśmy na twarz, wybijała rozsądna godzina snu, i tyle mieliśmy z wolnego wieczoru. 

Co takiego robię, żeby mieć wolny wieczór?

Przygotowuję kolację wcześniej 

Około 18 dzieci jedzą kolację, kanapeczki, racuchy lub inne. Przygotowując kolację im, robię też kolację nam. Na kolację zazwyczaj jemy kanapki, na jeden duży talerz wykładam więc wędliny, sery, warzywa, szykuję pieczywo. Potem biorę tylko talerz, stawiam na stół i każdy zadowolony. 

Sprzątamy przed kąpaniem 

Robiąc kolację drugą ręką ogarniam kuchnie. Wkładam naczynia do zmywarki, produkty chowam do lodówki, ogarniam zlew i kuchenkę. Szykuję od razu kaszę dzieciom. Po kolacji dzieci bawimy się...w sprzątanie. I to działa. Nauczyliśmy dzieci zabawy w sprzątanie, gratulowaliśmy każdej odłożonej do pudła zabawki, poukładanie książeczek czy odstawienie jeździków na miejsce. Biliśmy brawo, a one ciesząc się ze swoich zadań bardzo chętnie sprzątają. Po sprzątnięciu zabawek odkurzamy też cały dom, wiecie ile okruszków i resztek jedzenia można zebrać po całym dniu?:) 

Kąpiel i sen 

18:30 to magiczna godzina. Przez następne 5-10 minut dzieci oglądają bajkę - Myszkę Miki. Oglądają ją kilka minut, ale to cenny czas. Wyciszają się, leżą z D. na poduchach i oglądają wspólnie bajkę. Ja w tym czasie szykuję im kąpiel i biorę do kąpieli pierwszego znudzonego bajką. Gdy kąpię ostatniego - zazwyczaj Nikodema - od razu sprzątam łazienkę. Niki najspokojniej zachowuje się w wodzie. Dziewczyn nie możemy spuścić z oczu. Gdy bawi się zabawkami w wodzie ja ogarniam łazienkę. Kąpię go i gotowe, dzieci wykąpane, łazienka lśni. 

Po uspaniu dzieci, sprzątamy jedynie kilka zabawek które zdążyły wyjść z pudeł podczas szykowania dzieci do snu. Kolacja gotowa. Jemy, sprzątamy po kolacji, włączam zmywarkę i wooooooooolneeeeeee! Czas tylko dla nas! 

Spróbujecie? Polecam! :)

3 komentarze

  1. My też się staramy zrobić wszystko do 21 żeby mieć tą godzinkę dla siebie . Choć bywają takie dni że z tej moje godzinki zostaje mi 15 minut , ogarnąć dom i przygotować wszytko na następny dzień harmidru to istny hardcore przy mojej piątce :)Pozdrowienia dla całej trójeczki

    OdpowiedzUsuń
  2. A kiedy pranie prasowanie zakupy okna itd?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pranie włączam i rozwieszam w dzień. Nastawiam pralkę rano, razem z Nikodemem który uwielbia wkładac ciuchy do pralki:) Rozwieszam gdy ida na drzemkę. Nie prasuję codziennych ciuchów, tylko te na wyjścia, a i to rzadko. Okna myję raz w roku ;) Zakupy robi D. wracając z pracy, a po większe jeździmy całą 5, jak na wycieczkę:)

      Usuń

TOP