Wpisy

28 września 2016

To im należy się podziw!

To im należy się podziw!

Często piszecie mi że mnie podziwiacie, dziwicie się jak ogarniam codzienność z trójką maluchów. Powiem Wam, komu należy się wielki szacunek, podziw i gromkie brawa. Nie mi...  a im... 

Czytaj więcej
26 września 2016

Poznaj sposób na całkowicie wolny wieczór!

Poznaj sposób na całkowicie wolny wieczór!

Co zrobić, żeby nie spędzać całego wieczoru na sprzątaniu armagedonu, kuchni, łazienki? Jak mieć wolny wieczór dla siebie? Jak szybko posprzątać dom?  Plan dnia, który udało nam się wypracować przyniósł jeszcze jeden skutek uboczny - wolny wieczór rodziców. Dzieci idą spać między 19:30 a 20, mamy wtedy czas dla siebie.  Od pewnego czasu stosuję kilka prostych, sprytnych trików, dzięki którym po położeniu dzieci spać mamy wolne, totalnie, całkowicie wolne.  Przed wprowadzeniem w życie mojego sprytnego planu, po zaśnięciu dzieci mieliśmy do ogarnięcia totalny armagedon w salonie gdzie mamy centrum zabaw, kuchnia zagracona od obiadu, zmywarka pełna, w łazience po kąpieli dzieci ocean na kafelkach. Po skończeniu sprzątania padaliśmy na twarz, wybijała rozsądna godzina snu, i tyle mieliśmy z wolnego wieczoru.  Co takiego robię, żeby mieć wolny wieczór? Przygotowuję kolację wcześniej  Około 18 dzieci jedzą kolację, kanapeczki, racuchy lub inne. Przygotowując kolację im, robię te

Czytaj więcej
22 września 2016

Plan dnia dziecka - dlaczego jest tak ważny i jakie błędy popełniłam w drodze do sukcesu

Plan dnia dziecka - dlaczego jest tak ważny i jakie błędy popełniłam w drodze do sukcesu

Plan dnia udało nam się wypracować dopiero około 10 miesiąca. O 10 miesięcy za późno. Dopiero w momencie synchronizacji dzieci, wyrobienia nawyków, stałych nawyków - odetchnęłam. Odetchnęliśmy wszyscy...

Czytaj więcej
20 września 2016

Bez ściemy!

Bez ściemy!

Jaka jest prawdziwa matka? Jak wygląda codzienne życie matki, żony, opiekunki, gospodyni domowej, kobiety pracującej w domu, mającej swoje pasje, praczki, mediatorki, kucharki, lekarki, szofera, sekretarki, kelnerki i tak dalej, i tak dalej? Matki starającej się być na 100%? Jestem nie tylko blogerką, ale także wierną czytelniczką kilku ulubionych blogów, i kilku tych, które śledzę z czystej ciekawości. Wczoraj zobaczyłam zdjęcie na insta, na widok którego wybuchłam śmiechem. Nie tyle na samo zdjęcie, bo jak zwykle piękne, a na opis. Mama wstawia piękne zdjęcie i piszę, że nie wierzy w matki, które pokazują siebie naj. Wiecie, tak jak my, zwykłe matki polski szykujemy się na wielkie wyjścia, wesela czy zaplanowaną od kilku tygodni randkę z mężem - gdy dzieci śpią i nikt nam nie przeszkadza. Hipokryzja trochę. Po co ściemniać, że tak jest? No okej, może serio są na tej półkuli takie ogarniaczki które wszystko potrafią. Wstać o 4, umyć i ułożyć włosy, wypić cappuccino z obowiązkową f

Czytaj więcej
19 września 2016

Ratunku! Jestem w ciąży z trojakami!

Ratunku!  Jestem w ciąży z trojakami!

Tak zaczyna się 99% wiadomości od przyszłych rodziców. Są zszokowani informacją (jakbym ja 2 lata temu nie była;)), szukają odpowiedzi na wiele pytań, niekiedy piszą po to, by usłyszeć dobre słowo i gwarancję że wszystko będzie dobrze.

Czytaj więcej
18 września 2016

Wyniki ankiety i zapowiedź blogowych zmian

Wyniki ankiety i zapowiedź blogowych zmian

Ankieta, o której wypełnienie prosiłam Was kilka dni temu była mi bardzo potrzebna. Czułam, że muszę utwierdzić się w przekonaniu, że dalej chce to robić. Chciałam potwierdzenia przez Was kwestii, które od jakiegoś czasu chodziły mi po głowie. Jaki jest wniosek? Jestem dla Was, wy jesteście dla mnie, mam wspaniałe czytelniczki i razem stworzymy (już tworzymy) świetne miejsce w sieci! DZIĘKUJĘ :*

Czytaj więcej
16 września 2016

15 miesięcy

15 miesięcy

Wczoraj trojaczki skończyły 15 miesięcy. Standardowo, nie mam pojęcia kiedy to minęło. Niedawno był roczek, potem urlop a tu bum! Mam w domu 15 miesięczne maluchy .

Czytaj więcej
15 września 2016

Czasami po prostu brakuje mi...

Czasami po prostu brakuje mi...

Czasami po prostu brakuje mi...  ... ciszy!

Czytaj więcej
14 września 2016

Nasza pierwsza wizyta u dentysty

Nasza pierwsza wizyta u dentysty

Za nami pierwsza wizyta u stomatologa.  Przygotowałam Wam masę porad i informacji – jak pielęgnować i dbać o pierwsze ząbki dzieci. Kiedy iść z dzieckiem do stomatologa pierwszy raz? Pierwsza wizyta dziecka u stomatologa powinna się odbyć z chwilą wyrznięcia się pierwszego zęba (w okolicach ukończenia pół roku). Lekarz sprawdzi, czy proces ząbkowania rozpoczął się prawidłowo oraz czy dziecku nie zagraża próchnica. Przeprowadzi wywiad z Rodzicami i podpowie jaką stosować dietę. Poinformuje, jak czyścić dziąsła i zęby, na co zwracać uwagę, żeby zapobiec próchnicy i by zęby wyrosły mocne i zdrowe. Stomatolog zaprosi na kolejne wizyty kontrolne, aby upewnić się, że w buzi dziecka nie dzieje się nic złego. My wybraliśmy się do stomatologa dopiero po roczku. Na szczęście z ząbkami jest wszystko dobrze. Lekarz zajrzał do buzi, ocenił stan ząbków i ustaliliśmy dalszy plan wizyt. Niestety wielu rodziców zwleka z pierwszą wizytą aż do momentu, gdy dziecko skarży się na ból zęba. Ni

Czytaj więcej
13 września 2016

Niezniszczalny talerzyk który odmienił nasze posiłki!

Niezniszczalny talerzyk który odmienił nasze posiłki!

Co zrobić, by dziecko podczas posiłku nie pobrudziło wszystkiego wokół?  Jednym prostym gadżetem, wygrałam walkę z jedzeniowym armagedonem:) 

Czytaj więcej
11 września 2016

Jak pielęgnować związek po narodzinach dzieci?

Jak pielęgnować związek po narodzinach dzieci?

Ciąża, narodziny dziecka to wyjątkowy czas w życiu każdej rodziny. Gdy na świecie pojawia się dziecko, często dotychczasowe życie wywraca się do góry nogami. Zmieniają się priorytety, zmienia się wszystko. Dotychczasowe poukładane życie idzie w zapomnienie, a dziecko staje się centrum wszechświata. Jak w tym wszechświecie nie zatracić udanego związku? Przygotuj się na zmiany  Świadomość zmian jakie nas czekają pomogła nam w ogarnięciu nowej rzeczywistości. Przyznam Wam szczerze, byliśmy świadomi zmian jakie zajdą w naszym życiu po urodzeniu dzieci, ale mimo wszystko, wszystko nas przerosło. Sami, sami, sami! Zakładaliśmy że przez pierwsze tygodnie sami będziemy z dziećmi. Sami będziemy kąpać, karmić, bawić, nosić.. Życie szybko to zweryfikowało. Moja mama była u nas już po kilku godzinach po przyjeździe dzieci do szpitala. Mimo wszystko, byliśmy świadomi tego, że zmieni się wszystko. Nie będzie czasu na nic. Nie będzie czasu na odpoczynek, wieczory we dwoje, wypady do kina. P

Czytaj więcej
8 września 2016

Jedenaste... nie zazdrość !

Jedenaste... nie zazdrość !

Zazdrościsz? Znasz to uczucie, prawda? Każdy je zna. Bez zazdrości żyje się lepiej!  Wylecz się z zazdrości! Ludzkie odczucie, prawda? Pojawia się często, ale to od Ciebie zależy jak wpłynie na Ciebie i Twoje życie. Zazdrość można podzielić na kilka kategorii. Materialną, uczuciową, na chorobliwą i pozytywną. Ta ostatnia powinna nam dawać najwięcej! Czego? Motywacji do działania!  Znajomi polecieli w tym roku na Majorkę? Zazdroszczę, my jak zwykle na Mazury! Kupili nowe auto?  Pff! Pewnie na kredyt! Wysłali dziecko na zajęcia z robotyki? Zabierają mu dzieciństwo! Znajoma ma torebkę LV? Pewnie ma bogatego faceta! Kolejna zabawka? Kupują mu wszystko, oby mieć spokój... a teraz spójrz na to inaczej.. Znajomi polecieli w tym roku na Majorkę? Oszczędzali 150 zł miesięcznie przez 2 lata. Kosztowało ich to wiele wyrzeczeń.   Kupili nowe auto? Kupili. Poprzednie wymagało ciągłych napraw, było skarbonką bez dna. Zamiast inwestować w stary,

Czytaj więcej
6 września 2016

Polly 2w1 - Polly Progres5 - porównanie krzesełek do karmienia

Polly 2w1 - Polly Progres5 - porównanie krzesełek do karmienia

Polly 2w1 vs. Polly Progres5 - porównanie krzesełek do karmienia. Mamy oba. Nikodem ma najnowsze krzesełko od Chicco Polly Progres5, dziewczynki Polly 2w1.

Czytaj więcej
5 września 2016

Chodzik - wybawienie czy zło ?

Chodzik - wybawienie czy zło ?

Chodzik dla dziecka? Czy to dobry pomysł?  Temat chodzika przebija się przez wiele portali, blogów i grup skupiających mamy na facebooku. Większość mam poszukuje chodzika jako wybawienia. Wsadzasz dziecko - ono sobie "chodzi" i po sprawie. Mi także zaproponowano sprezentowanie trzech chodzików dzieciom. Usłyszałam - że będę miała chwilę spokoju, ponieważ wsadzę dzieci i będą się bezpiecznie bawić, nauczę ich dzięki nim chodzenia, dzieciom na pewno takie rozwiązanie się spodoba, a także że będę mogła spokojnie wyjść.. do toalety. Wychowałam trójkę 14 miesięcznych dzieci bez chodzików i jestem z tego poniekąd dumna. Dlaczego? Bo chodzik może zaszkodzić! Czy dziecko korzystające z chodzika uczy się chodzić? NIE! Wstaje, pada, wstaje, pada.. Podnosi się i klap na pupę! I tak kilkadziesiąt razy dziennie? I bardzo dobrze! Robi to "na zdrowie". Świadome próby wstawania, robienia pierwszych kroków przygotowują dziecko do naturalnego postępu w rozwoju. Takie ćwicz

Czytaj więcej
4 września 2016

Jak przeprowadzić inhalację u dziecka? 3 sprawdzone sposoby

Jak przeprowadzić inhalację u dziecka? 3 sprawdzone sposoby

Jak przeprowadzić inhalację u dziecka? 3 sprawdzone sposoby! Lada moment zaczyna się jesień. Wzmożony sezon przeziębień i chorób. My już rozpoczęliśmy chorowanie. Od 3 dni walczymy z zapaleniem oskrzeli u Lenki i Nikodema. Mamy zlecone inhalacje. To nasza druga przygoda z inhalowaniem, drugie podejście - tym razem bardziej udane niż poprzednie.  Poprzednie inhalacje mieliśmy wiosną, dzieci miały wtedy 10 miesięcy i nie bardzo dały się przekonać do inhalacji. Tym razem podeszliśmy do tematu zupełnie inaczej.  Jak przygotować dziecko do inhalacji? 1. Pokaż/wytłumacz  Usiedliśmy na dywanie, rozpakowaliśmy inhalator i zaczęliśmy się nim bawić. Ja i D. Dzieciaki oczywiście w sekundzie były przy nas, żywo zainteresowane nowym sprzętem. Pokazaliśmy maseczkę, później włączyliśmy inhalację "dla zabawy" i sami się inhalowaliśmy.  2. Nic na siłę  Nasza zabawa przerodziła się w poprawną inhalację. Wołaliśmy "noski, noski" i przykładaliśm

Czytaj więcej
1 września 2016

Gdy boisz się o zdrowie, życie własnego dziecka.. świat staje w miejscu..

Gdy boisz się o zdrowie, życie własnego dziecka.. świat staje w miejscu..

Wróciłam wczoraj wieczorem do domu, położyliśmy dzieci spać, usiadłam na balkonie i najzwyczajniej w świecie rozwyłam się jak mała dziewczynka! Z tych ostatnich emocji, z tego strachu, z ciągłego napięcia, z tych wszystkich nerwów które towarzyszyły nam przez ostatnie dni...  Z urlopu wróciliśmy wcześniej niż planowaliśmy, w sumie to naszego wyjazdu nie można nazwać urlopem, bo nic a nic nie odpoczęliśmy. Cały czas z tyłu głowy mieliśmy Oliwkę. Na urlopie zauważyłam coś dziwnego na prawym oku Oliwki. Głęboką kreskę, kanalik, przebarwienie tęczówki. Zamarłam! Zapewne macie na myśli to samo co ja... Nie dałam rady jeść, spać, funkcjonować normalnie. Denerwowałam się do tego stopnia, że lada moment a wylądowałabym na SOR'ze.. Przeszukałam internet, znalazłam specjalistę polecanego w Kwidzynie, cudem mama załatwiła nam wizytę i na drugi dzień pojechałam z Oliwką do lekarza. Jednak gabinet przystosowany był do badania osób dorosłych, i badanie nie dawało 100% odpowiedzi. Uspokoił

Czytaj więcej
Trojaczki. Polub nas na Facebooku!