25 lipca 2016

Nasze pierwsze buty !

Biegają na całego! Oliwka zrobiła pierwsze kroki w wieku 11 miesięcy. Nikodem 11.5 miesiąca. Lenka chwilę po pierwszych urodzinach. Teraz biegają jak zawodowi sprinterzy, a ja za nimi :) 


Gdy dzieci zaczynały przygodę z kombinowaniem, ale jeszcze samodzielnie nie chodziły, kupiłam im słynne buciki-kapcie Attipasy. TU możecie przeczytać o ich wadach, zaletach. Do pierwszych bucików postanowiłam przygotować się idealnie i wybrać najlepsze, moim zdaniem. Rozważałam dwie firmy, mające bardzo dobre opinie. Emele wpadły mi w ręce chwilę przed kupnem, u koleżanki. Przymierzyłam je dzieciom, dzięki czemu trafiłam w rozmiar z bucikami zakrytymi, sandałki musiałam pozamieniać na rozmiar większe. Mój błąd. Mierzyłam je trzymając dzieci na kolanach, nie postawiłam ich na nogi, żeby zobaczyć jak nóżka ułoży się w buciku! Mierzyłam modele z odkrytymi palcami, a takie modele mają to do siebie że paluszek musi być dopasowany idealnie. Obejrzałam z każdej strony, sprawdziłam podeszwę, zapiętek, rzepy i sznurówki. Przy wyborze zapięcia miałam dylemat - sznurówki czy rzepy. Buciki zakryte wzięłam sznurowane, sandałki na rzep. Na szczęście dzieci nie rozwiązują, ani nie odpinają zapięć bucików. Wyjątkiem jest jazda samochodem i dziewczynki. One uwielbiają swoje buciki, ściągają je i bawią się nimi podczas jazdy. Lenka nawet robi im "cacy" ;) Uff! Trafiłam w gusta córek! 

Rzepy czy sznurówki?

Tak jak wspominałam, miałam dylemat. Na blogu przeczytałam jednak bardzo dobry argument:
Mimo wszystko to właśnie sznurowadło jest w pierwszych bucikach najlepszym rozwiązaniem, pozwala optymalnie dociągnąć cholewkę na całej wysokości, by zapobiec przesuwaniu się stopki wewnątrz bucika. Zresztą, wystarczy przyjrzeć się butom sportowym dla średnio i mocno zaawansowanych – tu króluje SZNUROWADŁO.
Jaki model?

I tu był największy problem. Jeżeli tak jak my - zaczynacie przygodę z chodzeniem idealne będą - ROCZKI. Zakochałam się w tych fasonach, kolorach! 2 wieczory wybierałam buciki dziewczynkom, Nikodemowi buty wybrał tata. Jestem z nich bardzo zadowolona! Lence nóżka już nie ucieka, chodzi w nich śmiało, stabilnie. W attipasach wykręcała nóżki, te trzymają się idealnie. Sznurówki to był jednak bardzo dobry wybór, można dopasować bucik do nóżki czy grubości skarpetki. Buciki na lato wybrałam na rzepy i bardzo dobrze! Nóżka oddycha, nie muszę martwić się o stan butów po podwórkowych szaleństwach. Bardzo łatwo się je czyści, wykonane są z bardzo dobrych materiałów i co tez ważne: produkowane z zamiłowaniem, ręcznie w Polsce!

Pisałam już Wam dlaczego pierwsze buty dziecka to taki ważny wybór, przeczytajcie jeszcze raz TEN post. Emele - Roczki - mają pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, oraz przeszły kontrolę w Centralnym Laboratorium Przemysłu Obuwniczego. Podeszwy do Roczków projektowane i wykonywane są przez firmę własnoręcznie, co daje gwarancję jakości idealnego dopasowania do malutkich stópek. 


Polecam Wam przymiarkę bucików w sklepie, tak jak ja zmierzyłam je u koleżanki. W internecie częściej można trafić na dobre promocję, warto mieć już dopasowany rozmiar nogi do bucików danej firmy. A jak zmierzyć dziecku stopę możecie zobaczyć TU.


















Za 1.5 miesiąca wchodzi kolekcja jesienna! Czekam z niecierpliwością, na pewno pokażę Wam moje typy bucików na jesień i zimę! 

15 komentarzy

  1. Dziewczynki maja piękne te buciki zakryte!!!! Jaki to model powiesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpiękniejsze jakie mogą być, prawda?:)
      Model: E 2403-3

      Usuń
  2. a wszystkie maja takie same rozmiary ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne buciki,ale zakryte dziewczynek nie podobają mi się. Nie lubię takich we wzorki butów. Cena też powala jak na buty na 3-4 miesiące. Nie każdego stać na taki wydatek. Podziwiam i zazdroszczę funduszy na takie zakupy, sczególnie razy 3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja uwielbiam <3 Przeczytaj moje poprzednie posty o tym, dlaczego pierwsze buty dobrej jakości powinny być dobre. Dziękuję też o zmartwienie moim portfelem:) Dziecięcy fundusz świąteczno-urodzinowy miał się dobrze! ;)

      Usuń
  4. O tak przypuszczałam że będzie komentarz w sprawie pieniędzy :)My też mieliśmy attipasach kiedy dziewczyny stawiały pierwsze kroczki ,ale to dla nas totalna klapa :(Teraz mamy Ecofeet i jesteśmy zachwyceni .Pozdrawiamy , buciki są śliczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet komentować mi się tego nie chce;) Ktoś ma problem że odłożyłam na buty i kupiłam dzieciom. No jak tak można:P

      Usuń
    2. Nawet komentować mi się tego nie chce;) Ktoś ma problem że odłożyłam na buty i kupiłam dzieciom. No jak tak można:P

      Usuń
  5. Nie zawsze to, co najdroższe musi być najlepsze. Jeszcze parę sezonów i wydatków i pogadamy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wcale nie twierdzę że najdroższe jest najlepsze! Oj nawet nie wiesz ile rzeczy 10x tańszych od swoich hitowych odpowiedników rewelacyjnie się u nas sprawdziło. Mam bzika na punkcie dobrych, pierwszych butów dzieci, bo niewielu rodziców zdaje sobie sprawę jakie to ważne w rozwoju małych stópek.

      Usuń
  6. Jedne buciki a tyle zmieszania :)Chciałam napisać że te buciki nie są aż tak drogie , dobre jakościowo butki typu bartek to podobny a nawet droższy wydatek . JA nie zaglądam nikomu do portfela , jak mnie nie stać to po prostu nie kupię i tyle, lub znajdę coś innego . Ja mam też taki budżecik dla bliźniaczek na droższe wydatki ,odłożyłam pieniążki z urodzin ,chrzcin a teraz i z 500 +itp . JA raz chciałam tak zaoszczędzić że sprawiłam im używany wózek i się tak przejechałam na tym zakupie że musiałam kupić nowy . I teraz żałuje że od razu nie kupiłam nowego .Pozdrawiamy całą rodzinkę , oszczędzić można pieniążki na pieluchach ,chusteczkach , ubrankach ,kosmetykach bo znajdą się zamienniki . Uważam że na żywności dla dziecka , fotelikach , butach czy wizytach u lekarzy nie ma co oszczędzać . Lepiej odłożyć

    OdpowiedzUsuń
  7. Śmiać się chce. Ja swemu jedynakowi kupuje buty sportowe za 300 zł. Muszę je odłożyć ale wole kupić lepsze i ładniejsze. Wszystko byle miał zdrowe stopy. A poza tym uważam że jak się chce to może. Po co to komentować ceny. Nie chcesz, nie kupuj!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przerabialam skórzane buty dla takiego malucha... powiem jedno dla maluszka stawiającego pierwsze kroczki nie polecam. Mała nozka musi pracować but musi być elastyczny a nie ograniczać stopę. Drogie mamy załóżcie sobie buta tak zbudowanego i sztywnego na nogę bedzie Wam wygodnie? Ja jestem zwolenniczką nowej teorii i rewelacyjnie sprawdzaja sie Attipasy. Oczywiscie odkrylam je dopiero przy drugim dziecku. Zakładajmy buty jak dziecko pewnie chodzi jak może powiedzieć obciera mnie but.

    OdpowiedzUsuń

TOP