2 maja 2016

Co potrafi 10 miesięczne dziecko? Z przymrużeniem oka..

Czasami mam wrażenie, że dziecko przez pierwsze lata swojego życia musi spełnić wyznaczone standardy. Jestem zasypywania wiadomościami po każdym poście o rozwoju trojaczków. Kiedy zaczęły raczkować, stawać, a wcześniej czy siadają, gaworzą? Wkurza mnie to strasznie. Mam wcześniaki urodzone w 34 tc. Z założenia wcześniaki rozwijają się wolniej niż ich donoszeni rówieśnicy. Ja od początku zaznaczyłam jedno - na wszystko mają czas! 


Jestem mega szczęśliwa, mimo porodu w 34tc Oliwka z Nikodemem zasuwają przy pchaczach jak zawodnicy formuły 1. Oliwka zaczyna samodzielnie chodzić.. a przecież ma dopiero 10.5 miesiąca! Jak taki postęp wpisuje się w standardy 10 miesięcznika? Nie wiem, i mam to gdzieś! Nie uczestniczę w żadnym wyścigu rozwoju dzieci. Każde z nich ma czas. Jeżeli zauważę niepokojące opóźnienia w ich rozwoju, w jakiejkolwiek dziedzinie, skonsultuje to z pediatrą, neurologiem czy innym specjalistą. Na pewno nie na jednym z forów w internecie, gdzie wszystkie matki są lekarzami i wszystko wiedzą najlepiej :)

Dajmy dzieciom czas, nic na siłę! 

a teraz mój schemat, co potrafi 10 miesięczne dziecko?

1. Utopić hipopotama 

Zaczęliśmy kąpać dzieci w brodziku, w dorosłym prysznicu ;) i kupiłam i TAKIE hipopotkami w DoZabawy.com. Byłam w łazience, nie zamknęłam drzwi. Słyszę szmery.. wchodzę.. nad WC stoi Oliwka i robi "papa". Podchodzę i widzę utopionego w muszki hipopotamka... Biedny.. Mógł zostać pogryziony, utopiony w pianie.. ale takiego końca się nie spodziewał :)

2. Lizać piekarnik 

Tak! Lizanie piekarnika było przez bite 2 tygodnie najlepszą zabawą ever! 

3. Kocha koronki 
Szafka, gdzie trzymam koszulki nocne jest najbardziej pożądaną szafką w sypialni:)

4. Sprawdza poziom prądu w gniazdkach 
Wszystkie gniazdka w domu mamy zabezpieczone. Nawet te, w miejscach które teoretycznie nie są osiągalne dla dzieci. Uwierzcie mi, nie ma takich miejsc!

5. Robić pranie
Dzień, w którym odkryły istnienie pralki był hipnotyzujący. Włączona pralka, a jeszcze lepiej ta wirująca zabawiała dzieci aż.. do końca prania! Wpatrzone jak w obrazek siedziały pół godziny. PÓŁ GODZINY SPOKOJU !:) Ulubioną zabawą jest też zdejmowanie prania z suszarki. Nie musi być suche, lepszy fun jest gdy mama wiesza pranie..

6. Jeść z podłogi 
Odkąd zaczęłam podawać dzieciom owoce, warzywa na talerzykach, wszystko ląduje na ziemi. Nie akceptują przekąsek podanych normalnie. Musi być z podłogi. Dlatego też, przed każdym posiłkiem odkurzam dywan i zmywam podłogę:)) 

7. Wozić rodzeństwo 
Gdy muszę zająć dwójkę dzieci, wsadzam jedno z nich do wózeczka dla lalek, bądź pojemnika na zabawki na kółkach i wożą się po dzielni dobry kwadrans;)

8. Zawiązać węzeł żeglarski 
... z kabli. Najlepiej tych od ładowarek rodziców, które potem pół wieczoru trzeba rozplątywać:)

9. Odkurzać
Ja odkurzam średnio 2-3 razy dziennie. Nikodem odkurza dodatkowe 15! Sam pójdzie do stacji dokującej, włączy iRobota - zwanego Chappie i sprząta. Taki mały pomocnik! 

10. Chować pilot 
Śmiałam się kiedyś z koleżanki, która 2 tygodnie szukała pilota od TV. Znalazła go w kuchni, w szafce.. w 5 litrowym garnku. My pilota szukamy 3 tygodnie. W garnku nie ma. W pralce też nie. Cały dom przeszukany! Nie ma! Wyleciał w kosmos. Jedynym tropem są kartony z wyniesionymi ubrankami, które były już za małe na dzieci.. ale jeszcze tego nie sprawdziłam. Poczekam, może sam się znajdzie. 

Typowe 10 miesięczniaki, prawda?:)

7 komentarzy

  1. Dzieci bardzo różnie się rozwijają , u nas każde z całej piątki jest inne . i miało inne tępo rozwoju . Pozdrowienia dla Nikodema, Oliwki i Lenki

    OdpowiedzUsuń
  2. he he czyżby bezstresowe wychowanie? radzę teraz już uczyć i tłumaczyć co mogą a co nie,bo potem będzie coraz gorzej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie nie, słowa "nie wolno bo.." to najczęściej wypowiadane słowa w ciągu dnia :)

      Usuń
  3. Moim zdaniem to one się MEGA szybko rozwijają.pozdrawiam Monika

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas jest dosłownie tak samo każda z przytoczonych sytuacji u nas na porządku dziennym, moja Juleczka ma 11,5 miesiąca😀 Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  5. My też nie mamy pilota od kilku miesięcy. Chyba wylądował w koszu na śmieci;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My znaleźliśmy !!! Wciśnięty był w sofę :P

      Usuń

TOP