14 marca 2016

Kojec. O tym jak wsadziłam dzieci za kratki :)

Na waszą prośbę opisuję naszą dziecięcą zagrodę:) Kojec dostaliśmy na święta, wiedziałam że już za chwilkę się przyda. Nadszedł ten dzień. Dzień w którym Oliwka zaczęła pełzać, a Niki ruszył pełną parą z raczkowaniem.



Aby mieć chwilę spokoju, dzieci bawią się w kojcu. Dla własnego bezpieczeństwa. Uwierzcie mi, gdy tylko zauważą otwartą furtkę - wyjście z kojca to kwestia kilku sekund. Kojec jest duży - nasz ma ok 7 metrów. Drewniane, łączone płotki ze stabilnymi podparciami. Ma możliwość montażu do ścian. Dodatkowo przykręcony jest do podłogi:) 

Wraz z pierwszymi "krokami" Nikosia położyliśmy wykładzinę w całym salonie. Pierwsze próby raczkowania kończyły się upadkami. W salonie mamy drewnianą podłogę, musieliśmy zrobić miękkie podłoże. Kojec mamy wyłożony matami. Mata z edukatorek.pl służy nam już od kilku miesięcy. Po tym czasie mogę ją polecić każdemu! Dodatkowo położyliśmy w kojcu matę-dywan 2x2 metry. Przypomina karimatę, jest miękki i.. kolorowy:) Do tego masa poduszek! Rogale do karmienia służą nam teraz jako amortyzatory upadków! 

  




Przed porodem słyszałam wiele rad odnośnie kojca, nie tylko od multirodziców. Jeden raczkujący/pełzający/chodzący szkrab to nie lada wyzwanie dla rodzica. Trójka takich maluchów to istne szaleństwo. Oczy trzeba mieć wszędzie, nie tylko dookoła głowy.
Kojec to genialne rozwiązanie. To nie tylko bezpieczeństwo! Wsadzam maluchy do kojca i wiem że większa krzywda im się nie stanie:) Jestem w stanie wyjść spokojnie do toalety czy zrobić sobie kawę. To także dobre rozwiązanie logistyczne. Wyznaczenie przestrzeni do zabawy służy wszystkim domownikom. Zabawki rozrzucone są na kilku metrach kwadratowych, a nie w całym domu.

______________________________________________________


Mata piankowa - edukatorek.pl
Kojec - allegro.pl
Mata-dywan - allegro.pl
Małe piankowe puzzle - allegro.pl



1 komentarz

  1. Super!:) A to ostatnie zdjęcie: "hmm, która jest godzina?"albo "to jaka dzisiaj jest temperatura?" ;) A kojec był robiony na zamówienie?

    OdpowiedzUsuń

TOP