11 marca 2016

9 miesięcy

Za kilka dni kończymy 9 miesięcy. DZIEWIĘĆ! D-Z-I-E-W-I-Ę-Ć ! Boziu ja co miesiąc dziwię się bardziej, jak ten czas przemija. Dni lecą. Zanim się obejrzę jest kolejny weekend. Uwielbiamy weekendy - Tata jest w domu cały dzień, a nie tylko popołudniami. Nasze weekendy to teraz istne szaleństwo. W sumie, dni powszednie nie odbiegają od normy:)

Dziś mieliśmy bilans 9 miesięcznika. Przy okazji wizyty u lekarza (Lenka chora:() zabraliśmy Nikosia i Oliwkę na rutynowy przegląd. 

Oliwka- 7 kg - 67 cm 
Nikodem - 8 kg - 70 cm 
Lena - 8.3 kg - 69 cm

Rozwijają się genialnie! Nikodem raczkuje, a raczej lata w powietrzu. Staje przy kojcu i jest mega ciekawym świata dzieciaczkiem. Oliwka tak samo. Próbuje raczkować, ale lepiej i zdecydowanie szybciej wychodzi jej pływanio-czołganie;). Podpatrywała brata i nauczyła się stawać. Mamy sajgon. Lenka nadal pozostaje leniuszkiem. W tygodniu mamy kontrole u neurologa, oceni jej rozwój i być może zleci jakieś ćwiczenia. Jak ją przewracam na boki czy uczę raczkować - jest wniebowzięta. Sama nie chce! 


W naszym domu zaszły wielkie zmiany. W salonie mamy poligon. Pół salonu zajmuje kojec. Szafki i kontakty zabezpieczone. Wielkimi atrakcjami są ściany z mozaiką, dywanik shaggy w łazience i krzesło w kuchni. 

Prawdopodobnie mają skazę białkową. Cała trójka. Testujemy więc dania. Nadal jedzenie mamy jest bleee. Jak babcia karmi zjadają wszystko. Owoce pochłaniają jak czekoladę:) poza Lenką. Lenkę trzeba karmić podstępem. 

Jestem pod wrażeniem jak kumate są 9 miesięczne dzieci. Nie zdawałam sobie sprawy ile dzieci w tym wieku rozumieją, jakie mają przyzwyczajenia i o dziwo "swoje zdania" :) 

A teraz kilka ostatnich zdjęć :)














6 komentarzy

  1. Mega radość! Obserwuje Wasze wspólne zmagania i wiem ile czeka Was jeszcze pracy. Bliźniaki to nie to samo co trojaczki, ale im więcej pracy będzie przed Wami, tym więcej będzie też szczęścia - bo miłość się mnoży, a nie dzieli.

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do skazy białkowej, jak byłam dzieckiem też mi ją stwierdzono jednak Mama nie dała się przekonać do stosowania mleka sojowego i dzięki temu teraz jem normalnie nabiał, wszystkie sery, jogurty i piję mleko niesojowe, nie można popadać w paranoję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że i u nas przejdzie w łagodny sposób.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. http://www.fisher-price.com/pl_PL/products/Przyrzad-gimnastyczny-3-w-1
      Bardzo polecamy! :)

      Usuń

TOP