18 stycznia 2016

Ile kosztuje utrzymanie trojaczków?

Usiadłam z arkuszem exela i zaczęłam notować nasze wydatki miesięczne. Przed nami miesiące mega wydatków, także zaplanowanie wydatków to podstawa. Zapewne wiecie, ile kosztuje utrzymanie jednego dziecka. U nas, w większości wszelkie pozycje mnożymy razy TRZY! 



Główny wydatek to mleko, pampersy, wizyty u lekarzy. Kosmos! Lena i Nikodem piją Nutramigen, Oliwka jest na Bebilonie. Mleko mamy na szczęście częściowo refundowane. Jedna puszka to koszt ok 18 zł. W skali miesiąca wychodzi nam ok 35 puszek mleka. Na samo mleko wydajemy ok 600 zł! 


Pampersy. O dziwo teraz zużywamy o wiele mniej pampersów. Wcześniej przebierałam dzieci co 2-3h. Teraz od jedzenia do jedzenia:) Dziennie na trojaczki zużywamy około 20 pampersów. Miesięczny koszt pampersów to ok 600 zł, przy dobrych promocjach na feedo.pl :)

Jedzenie. Usilnie próbuję przekonać dzieci do jedzenia moich dań. Co 2 dni robię nowe dania, kombinacje wszelakie, a oni bunt. Plują, robią dziubki i się matka wypchaj i sama jedz:( Dobrze że mam urządzenie do gotowania Beaba, wrzucam wszystko i robi się samo. Jakbym miała stać nad garami na darmo, moje wnerwienie sięgnęłoby zenitu. Akceptują tylko słoiki. Przemycam im cokolwiek swojego, póki co bez efektu. Chcę żeby jadły cokolwiek, dlatego ratujemy się słoiczkami. Na początek szła w ruch marchewka, nie jadły chętnie. Teraz daję im dania bez marchewki i o dziwo jedzą ze smakiem. Mam nadzieję że szybko zmienią swoje upodobania kulinarne bi pójdziemy z torbami;) Koszt jedzenia: słoiczki ok 150 zł.

Picie.  Dzieci bardzo chętnie pija herbatkę koperkową, koperek z jabłuszkiem, i soki. Na samą herbatkę miesięcznie wydajemy 50 zł. Dajemy te z Hippa. Soki to dodatkowa 100. 


Leki. Dzieci, jak każde dziecko w tym wieku przyjmuje wit. D, do tego żelazo. Miesięcznie 50 zł. Dodatkowo jazda zwana ząbkowaniem. Żel DentinoxN + kropelki Camilla. Żelu na miesiąc idą 2 tubki: 30 zł, kropelek 1,5 dużego opakowania. Te kropelki kosztują krocie, jak na takie ampułki. Miesięcznie wydajemy dodatkową 100 na kropelki od ząbkowania, ale mam wrażenie że im pomagają.

Inne wydatki.
Są miesiące z kontrolnymi wizytami u specjalistów. Większość mieliśmy na nfz. Dzieci musza być pod stałą kontrolą neurologa, a lekarz który trafił się nam w przychodni... bez komentarza. Chodzimy prywatnie. Udało mi się dostać do najlepszego neurologa dziecięcego w naszym mieście. Drogo, ale mam spokojną głowę. Leczenie przy wizycie raz w miesiącu: 400-500 zł. 


Higiena. Chusteczki nawilżone, waciki, kosmetyki i inne tego typu. Takie zakupy robię hurtowo, ale z pewnością miesięczny koszt to 50-100 zł. Idą tego ogromne ilości:(

Nie liczę ubranek, zabawek - to ponadprogramowe wydatki, ale jakże fajne:)

Zbladłam. Nie zdawałam sobie że to AŻ TYLE! 1700 zł standardowych wydatków miesięcznie. Gdy wypada wizyta, albo choroba nie daj Boże.. lekką ręką dwójka z przodu!  Jak nic, te "pińcet" na dziecko uratuje nasz domowy budżet. O ile w ogóle będzie na co liczyć.  


Liczyłyście kiedykolwiek, jak rozkładają się takie wydatki w przypadku jednego dziecka, bliźniaków?

9 komentarzy

  1. ja mam łącznie czwórkę, 5 latek, więc szkołą. dwulatek - na szczęście większośc ubrań ma z brata. a teraz mam 4-miesięczne bliźniaczki. te 500zł bardzo podratuje nasz budżet, jeżeli w ogóle wejdzie to w życie. Dzieci to pożeracze pieniędzy, ale takie wydatki to człowiek akceptuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziecko to zawsze wydatek, więc nie dziwię się, że przy 3 jest tego dużo więcej.
    Polecam zamiast soków dawać dzieciom wodę. Taniej i zdrowiej moim zdaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo skoro i tak gotujesz w urządzeniu beaba, ja do gotowania owoców dodaje cały pojemnik wody i mam kompot na dwa dni a jeszcze dodatkowo go rozcienczam. Można również wyciskacz dzieciom soki, wyciskarka do pomarańczy plastikowa ręczna kosztuje może 5 zł ;)

      Usuń
  3. Wraz z wiekiem koszty rosną :) Tylko jak trojaki małe i naokraglo potrzebują tego samego to łatwo policzyć.
    U nas na początku schodziło 1000 pieluch na miesiąc.
    Mleka było około 20 puszek po 800g i nie było to mleko refundowane.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Pisałam o tym kiedyś na blogu, tylko ja liczyłam ubranka i zabawki i na jednego wyszło mi ponad 1000 zł... a teraz mam dwóch :D http://mini-wini.pl/bylam-bogata-jestem-szczesliwa/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ej ej, ale nie tylko kasy idzie 3 razy wiecej... Milosci i szczescia tez razy trzy... Takze zazdroszcze ;) Mam jedynaczka ;)
    I zapraszam do mnie:
    www.mamila.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Uf dużo ja nie liczyłam nigdy. Ale jednak cieszę się że mam dwójkę chłopców bo młodszy nosi po starszaku. Oczywiście ma też nowe ciuchy ale dużo rzeczy jak na razie ma używane. Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jestem specjalista, ale mamą prawie 7miesiecznego Jasia wiec przechodzimy prawie to samo ;-) dlatego moim zdaniem...
    1.zamiast odstawiac marchewke podaj im ją codziennie przez tydzień -po 2-3łyżeczki doslownie-Polubia na pewno.mialam tak z buraczkami.dzieci same gustu kulinarnego sobie nie zmienia. To my musimy im ten gust zmienic, a wlasciwie to NAUCZYC JE GUSTU KULINARNEGO i smakow. Moze sprobuj dawac pojedyncze produkty zeby mogly testowac i sie przyzwyczajac? Np dynia, brokul,marchewka,buraczek -kazde osobno i kazde powtarzane przez kilka dni.sloiki sa rzadkie i baaaaardzo gladkie i chyba w tym tkwi sekret ale najwazniejsze to sie nie poddawac,probowac ale i nie zmuszac dziecka do niczego :-) my mamy juz na swoim koncie male jedzeniowe sukcesy.
    2. Ząbkowanie- bobodent-sklad ten sam co dentinox a kilka zlotych tanszy. Camilia u nas raczej nie zadzialala a kosztuje krocie.
    3. Wit D- pediatra na recepte moze wypisac Vigantol-dawka podstawowa dobowa dla jednego dziecka to 1 lub 2 krople wiec buteleczka powinna wystarczyc na rok :-P a kosztuje 3.60zl dla trojki bedziesz miala na 4miesiace :-) mnie ciezko bylo podawac bo karmie piersia wiec do mleka nie dodam :-P ale mozna do mleka lub teraz juz do zupki :-) oszczednosc duuuza. Ewentualnie polecam preparat witamilki z pompka-dla jednego dziecka na 76dni koszt to ok15-16zl
    Pozdrawiam i powodzenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam piątkę , z czego dwója to 7 miesięczne bliźniaki . Finansowo to szaleństwo 80% pieniążków idzie na dzieci . Nie robiłam podsuwań wydatków na bliźniaczki bo aż się boje :)hhe Teraz przeprosiliśmy się z pieluchami i zamawiamy 7 dużych opakowań happy . Inne pieluchy typu dada nie zdały egzaminu . Używaliśmy tylko pampersów, ale happy nowe są ok :)Obiadki od miesiąca robię sam w szybkowarze , i zauważałam ze dodatek do obiadku soczku lub jabłuszka poprawia smak obiadku i dziewczyny zjadają chętniej , no i to musi być zupka ,dobrze zmiksowana z dodatkiem kleiku , nie smakuje im nic gęstego z grudkami .Ja pasteryzuje w słoiki wkładam do lodówki i mam na 5 dni . Muszę jakoś zaoszczędzi czas , żeby mieć go dla starszaków .Witamina d3 kosztuje nas teraz 3 zł na 3 miesiące devikap od lekarza na receptę .Chusteczki używaliśmy tylko pampersa , a teraz z Rossmanna i kosmetyki do mycia też , lepszych nigdzie nie znalazłam .A herbatki kupuje z herbapolu w aptece . To są nasze małe oszczędności , ale wydatki i tak są kolosalne . Ciuszki kupujemy z Robkia na allegro i są super jakości w przystępnych cenach . Ale zgadzam się z tobą najgorsze są wizyty u specjalistów u nas kardiolog dziecięcy to duży wydatek , no i choroby . Wizyty w aptece sieją postrach heh :)Pozdrawiamy trojaczki są urocze , często z mężem oglądamy zdjęcia i filmiki , i pocieszamy się że nie tylko my mamy trudno :)

    OdpowiedzUsuń

TOP