12 grudnia 2015

Aaaaaa kotki dwa..


Jeżeli myślicie że trojaki śpią wszystkie na raz - mylicie się. Jeżeli myślicie że przesypiają całe noce - mylicie się. Z ich spaniem, a raczej "nie spaniem" walczymy długi czas. Jedne metody pomogły, inne nie. Na końcu wpisu, liczę na Wasza pomoc! Bardzo! 


Po zabraniu dzieci ze szpitala przesypiały całe dnie i noce. Wstawały co 2h na jedzenie. Jadły 40 minut każde i jazda zaczynała się od nowa. My spaliśmy łącznie kilka godzin na dobę. Teraz? Śpimy 6-8 i jesteśmy meeeega niewyspani. Tak to działa, prawda?:)

NOC 

Kładziemy dzieci ok 18. I tu, do wyboru mamy 3 opcje:
1. Zasną i śpią do karmienia ok 1 w nocy
2. Zasną na pół h i wstają gotowe do zabawy
3. Nie zasną i siedzą z nami do 20/21/22 !

Zdarza się tak, że każde z nich wybiera inną opcje. Na palcach jednej reki mogę policzyć ile razy uspani o 18stej spali już na noc. Próbowaliśmy już przestawienia tej godziny na 19 czy 20. Bezskutecznie.

Był czas, przez 2-3 tygodnie - przesypiali całe noce. Wstawaliśmy 50 razy - podać smoczka. Stwierdziłam, że wolę wstać i nakarmić ich chociaż połową porcji mleka niż wstawać 50 razy. Wróciliśmy do karmienia w nocy. Teraz? Teraz karmimy dwa razy. Około 24 i potem o 4. I tu zaczyna się kolejny problem. Mimo usilnych prób nie wybudzania ich przy karmieniu - potrafią po prostu wstać o 4! Szczególnie Oliwka. Ona z całego rodzeństwa śpi najmniej i najszybciej regeneruje małe akumulatorki! Bawi się do 6, idzie spać. Około 6 budzi się rodzeństwo.. A ja padam na pysk! 


DZIEŃ

Są dni kiedy o 9 robią sobie już pierwszą drzemkę. Potem 3h zabawy i znów drzemka. Kolejna koło 15/16 mimo prób przetrzymania ich do nocy. Nie śpią długo. Max 30 minut. I nie ma tak że zasną wszystkie razem! Nie ma opcji! Gdy skończę usypiać trzecie, to pierwsze już wstanie. Nie idzie nic zrobić w dzień. Są dni kiedy obiad jest o 20, góra prania rośnie, a mama chodzi do 14 w pidżamie! Harcore!

RAZ, DWA, TRZY - WSTAJESZ TY 


Co jest najgorsze? To, że potrafią budzić się nawzajem. Koszmar! Usypiam je, cisza, wychodzę na paluszkach.. wstaje jedno z nich i budzi pozostałą dwójkę. Czasami kładę ich w osobnych pokojach i waruję w korytarzu;) Śpią wtedy o 5 minut dłużej. 

Nikodem ostatnie kilka nocy śpi ze mną. Całą noc, lub przenosimy go nad ranem gdy nie chce zasnąć. Mieliśmy incydent natury neurologicznej.. i po prostu wolę mieć na niego oko, szczególnie w nocy, aż nie dostaniemy wyników badania.

Niki uwielbia spać na miękkiej, dużej podusi mamusi! Zauważyłam to już wcześniej, dlatego od miesiąca dzieciaki śpią w pościeli. Długo szukałam fajnej, kolorowej i mięciutkiej pościeli. Ciepłej - typowo na zimę. Letnie kocyki odłożyłam na wiosnę. I tu był strzał w 10! Dzieciaki tulą się do podusi (płaskich), przytulają do kołderek. Pościel znalazłam w Ludilo.pl. I mogę Wam szczerze polecić! Jakość - rewelacja. Pierwsze pranie już za nami, nie straciły jakości, koloru, nie sfilcowała się. Minky mięciutkie, przyjemne. 





Dziewczyny, jakie macie sposoby na usypianie dzieci? Wypróbuję wszystko, co przyniesie zamierzony efekt! Jaki rytm dnia miały wasze półroczne pociechy? Co robię źle?

29 komentarzy

  1. Nie wiem co Ci poradzić.. u mnie było dokładnie to samo, tyle że z jednym dzieckiem. Milion pobudek bo smoczek wypadł plus pobudki na karmienie, plus pobudki "bo tak". Usypiałam na rękach, też czasem godzinę, czasem dwie. Myślę że godzina 18 to dla nich za wcześnie, może koło 19:30, byłoby choć trochę lepiej. Może daj też każdemu jakąś maskotkę, dzieci lubią mieć coś blisko siebie. No i nie wyobrażam sobie że każde po kolei usypiasz na rękach, ja bym starała się je przyzwyczajać do samodzielnego zasypiania. Bedzie ciężko przez tydzień lub dwa ale w końcu załapią. Moja córka pewnego dnia nie chciała zasnąć na rękach, położyłam ją na łóżku i zasnęła. No i niestety śpi ze mną, gdy miała koło 10 miesięcy "odwidziało" jej się łóżeczko i musiałam wziąć do siebie. A na ranne wstawanie może Oliwce pomoże ograniczenie drzemek w dzień. Mojej córce pomogło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się że robisz wszystko dobrze tylko jest ich trójka a ty tylko jedna ;P... no i oczywiście tatuś

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój ma 2,5 roku i nadal budzi się w nocy i nie wiem co robie źle.. nie śpi w dzień i wstaje o 7.. chodzi spać koło 21...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noc, nocą.. ja bym chciała żeby zsynchronizowały się w dzień.

      Usuń
  4. Moja córka ma 3 miesiące i na razie nie ma konkretnie ustalonego rytmu dnia i może to właśnie pomoże ( nie wiem niestety jak to się ma do rosnącego wieku ) pozwalamy jej spać wtedy kiedy chce. Raz potrafi przespać ciągiem 2 godziny, raz 10 minut, raz śpi non stop w ciągu dnia, raz wcale. Karmie MM co ok 3 godz. przeważnie zaczynając o 8 ( to zależy o której się obudzi ) jeśli przespi godzinę jedzenia, przesuwam kolejne karmienie tak, żeby minęły znowu 3 godziny od poprzedniego. Usypia na rekach kołysana i masowana po pupci, pomagają również kołysanki bądź rytmiczne uderzenia grzechotka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze dzieci śpią kiedy chcą.. z tym już nie walczymy:p

      Usuń
  5. Miałam ten sam problem z moją córką Dagmarą. Z początku spała od godziny 19 do pierwszego karmienia gdzies okolo godziny 23. Potem juz było gorzej, miała kaprysy i jak ją kładłam już na noc to też po pół godziny się budziła i bawiła do godziny 23. Mój sposób był taki ( i się sprawdza narazie ) kładłam ją na pierwszą drzemkę o 11 w południe śpi gdzies około 1-1,5h a zaś dopiero o 16 i śpi 2h. Na noc ja kłade do łóżeczka gdzieś około 21 daję mleko i zasypia i śpi do 2-3 w nocy i zaś sie budzi o 7.45 :) pozdrawiam i mam nadzieję , że pomogę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wierzę w żadne cudowne posoby. Moja córka (na szczęście jedna) od dnia narodzin dyktuje swoje warunki. Starałam się od początku plilnować w miarę równego rytmu dnia i nocy, a ona co 2 miseiące wywracała wszystko do góry nogami... zresztą nadal to robi choć ma już prawie 15 miesięcy. Jest dzieckiem cycowym. Butelka to wróg. Raz prześpi noc, raz wstaje 5-7 razy. Raz zaśnie po 10 minutach, a raz po 3 godzinach. Czasem drzemka w dzień trwa 3 godziny, czasem 30 minut a czasem wcale nie śpi. Więc nie pomogę żadną odkrywczą radą, jedynie mogę dotrzymać Ci towarzystwa w niedoli i liczyć na to, że dzieciaki w końcu z tego etapu wyrosną.
    Pozdrawiam, J.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój Maluch właśnie skończył roczek,ale nadal budzi się w nocy co 3- 4 godziny.Sukcesem jest jak prześpi 5 godzin,po kąpieli usypiamy ok.21 ,śpi do 1, potem butla z mlekiem ,ok.4 powtórka,ok.7 pobudka.W ciągu dnia śpi raz ok. 2 godzin.Musisz uzbroić się w cierpliwość.Twoje Skarby to jeszcze Małe Szkraby więc budzą się często.A może zaczęły ząbkować i to jest przyczyną problemów ze snem.Może spróbuj je usypiać trochę póżniej ok.20,po paru dniach się przestawią.Życzę dużo sił i cierpliwości.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma różnicy czy zasną o 18, czy o 20. I tak wstana ok.24..

      Usuń
  8. Mój maluch ma 15msc i chadza spać jak pada ;p Czasami 20 a czasami 21.30 albo jak dziś kiedy nie było drugiej drzemki popołudniowej o 19. Myślę,że jakichś super ekstra sposobów na uregulowanie zasypiania i spania dzieciaków po prostu nie ma. Jedni rodzice mają wielkie szczęście ( kiedy dzieci śpią od 19 do 8 rano) a inni mają go ciut mniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno wszystko robisz dobrze...tylko masz aż 3 szczęscia naraz i ciężko by wymagac, aby spały i budziły się o tych samych porach :) U nas od pcozątku syna kąpaliśmy ok. 20.30, karmienie i spanie. Ma teraz 8m, wstaje kilka razy na kp i śpi do ok. 7 rano. Zasypia przy piersi, potem odkładany do łóżeczka. A w dzień zwykle zasypia w chuście lub rzadziej bujaczku.

    OdpowiedzUsuń
  10. My naszego juz teraz 22 miesięcznego syna jak miał 7 zaczęliśmy odkładać do lozeczka na nocne spanie;) żadnego usypiania, lulania, bujania w wozku:P pierwsze trzy wieczory był mega hardcore ale po tych trzech dniach sam juz wiedział ze spanie jest super;) teraz chodzi spać przed 19, o 3-4 butla i znowu do 8 spi;) potem w ciągu dnia o 11 wkładamy do lozeczka, włączamy płytę z muzyką klasyczną dla niemowląt i sam zasypia w max 10 minut i śpi 2-2,5h:D do roku żył na trzech drzemkach w ciągu dnia co dwie godziny po 45 minut max godzina.. a probowaliscie na pierwszą drzemke wsadzić w auto i żeby zasnelismy w trakcie jazdy? Może by im to pomogło żeby załapać wspólna choć jedna godzinę drzemki?

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba nie ma cudownej rady... Są takie dzieci, które od początku przesypiaja całe noce. Rodzice reszty mają przechlapane ;) Moja córka ma 6.5 m-ca i spanie w dzień sama sobie naprawdę pięknie ustabilizowala. Zasypia dokładnie 3 godz po pobudce, w drugą drzemkę zapada ok 3 godz po wybudzeniu się z pierwszej. W żaden sposób jej tego nie nauczyłam. Natomiast... noce to tragedia. Pobudki nawet co godzinę, pomimo wypróbowania setek sposobów. Ma codziennie ten sam rytuał przed spaniem, zasypia w 5 minut, a potem się zaczyna... Wiec chyba po prostu trzeba to przeczekać... ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. U nas zawsze pomagała pozytywka od karuzeli ale mimo wszystko uważam czytając wasze historie, że mam złote dziecko.Moja Hania przesypiała noce juz po 2,5 miesiącach dzis ma 15 miesięcy i kładę mala spać gaszę światło i wychodzę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jezu znam ten ból też w piżamie pół dnia czasm chodzę . Bliźniaczki przesypiały całe noce ale to czas przeszły . Teraz śpią jednocześnie ale krótko bo budzą się wzajemnie . My mamy rutuały wstają między 7 a 8 potem drzemka 10-11 następna 14 i 17 i o 20 kąpanie 30 minut piersi i spanie .Przez 3 miesiace spały różnie czasem jednocześnie . Teraz wybudzamy je jednoczesnie , a czasami jedną musimy przeciągnąc żeby spały razem . Też czasami odpusZcZam i śpię z nimi . Bo nie chcą spać w łóżeczku. Też chodzimy na paluszkach :( Nie jest łatwo mają 5 miesiecy a tyle energi że im zazdroszcze .Też szukamy złotego srodka

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam bliźniaczki i zero reguł, mają 2,5 miesiąca i czasem śpią przed 21 a czasem po 22. Moi starsi synowie w ich wieku już mieli określony plan dnia. Z bliźnuaczkami przestałam walczyć, bi to walka z wiatrakami. Czasem jedna śpi, drugą odkładam, zabieram się za obiad i zdążę tylko wyjąć garnek na zupę a budzą się obie i zaczynamy zabawę od nowa. A jeszcze synek 22 miesiące w międzyczasie. Co zrobić, trzeba przetrwać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem pewna, że nic nie robisz źle. Tylko ich jest troje więc automatycznie Ty też powinnaś mieć siły za troje :)
    Mój Antek odkąd skończył miesiąc przesypia całe noce więc ciężko mi cokolwiek powiedzieć. Ale jak dobrze pamiętam to jak miał 6 miesięcy to była tylko jedna drzemka w ciągu dnia, sporadycznie dwie. I duuużo czasu na świeżym powietrzu. Teraz odkąd jest na mm to nie ważne czy idzie spać o 18 czy o 21 ale zawsze obudzi się równo o 5 na jedzonko. Wstaje o 7 i punktualnie o 12 drzemka trwająca od 1-3 godzin. Widocznie taki już urok Twoich maluchów, że muszą się budzić. A wiadomo że przy trójce jest trzy razy więcej roboty i potrójne niewyspanie mamy. Życzę Wam dużo sił! :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jestem mamą trojki dzieci. W lipcu urodziłam bliźnięta:) usypialnie dzieci to bardzo ciężka sprawa... ja bardzo pilnuje aby wszystko odbywało się w tym samym czasie. Chłopcy wstają około 7, bawią się sami w łóżeczka do 8- wstaje do nich, przebieram, itd. Staram się ich jak najdłużej "przetrzymać" zabawiam, ni pozwalam zasnąć. Idą spać około 10.30 i śpia czasami 3h! Wstają około 13. Powtorka: karmimy i bawimy się. Tak okolo 15 zasypiaja ale juz nie pozwalam na tak długa drzemke i o 16 albo sami wstają albo ja ich budzę na owocowy deserek:) kapie chłopców o 19. 19.30 mleko z kaszką i zasypiają. Budzą się około 1 dostają ponownie mleko z kaszka. Dodam że dzieciaki zasypiaja same. Tak samo postępowałam ze starszą córeczka i było tak samo dobrze. Na początku chłopcy tez zasypiali o roznych porach ale to " przetrzymanie" przez parę dni pomogło wyregulować ich drzemki:) dzięki Bogu...u Ciebie jest troszkę trudniej o jednego dzieciaczka. Powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na spanie w nocy nic nie doradze bo moje półtoraroczne bliźniaczki do dziś budzą sie raz albo dwa na butlę. Pomimo, że próbowałam już chyba wszystkiego, to mleko w nocy musi być i już i pogodziłam się już z tym że trzeba to po prostu przeczekać. Ale w jeśli chodzi o spanie w dzień to udało mi się dziewczynki zsynchronizować. Troche to trwało i nie nie ukrywam,ze nie male znaczenie miał też indywidualny rytm dnia każdej z dziewczynek. Tak na prawdę to, do ok 5 m-cy w ciagu dnia nie mialam zbyt duzo czasu dla siebie(a może bardziej dla domu,bo o takim dsłownie czasie dla siebi,e do dziś ciężko powiedzieć:).Jeszcze będąc w ciąży przeczytałam coś o synchronizacji rytmu dnia bliźniąt i od początku starałam sie to wprowadzać. Początki nie były łatwe. Dziewczynki przez pierwsze miesiące miały krotkie drzemki i różnych porach. Często wyglądało to więcc tak,że jedną trochę przetrzymywałam, żeby druga zaczęła być choć trochę śpiąca, albo jedną delikatnie wybudzałam żeby była szansa,że na kolejną drzemkę będą miały ochotę w tym samym czasie.A jak ktoraś budziła się jak dopiero co skończyłam usypiać jej siostrę,to próbowałam ją jeszcze dolulać.Czasem sie udawało i zasypiała dalej, czasem to było bardziej takie utrzymywanie jej w połśnie albo po prostu wyciszenie i kołysanie na rączkach.Generalnie dopóki jedna spała to starałam sie nie rozkręcać zabawy z drugą. No i tu niezastąpione były leżaczki-bujaczki albo wózek. W zasadzie to prawie do poł roku w ciagu dnia moje dziewuszki spały albo w bujaczkach albo w wózku. Nan na pewno pomoglo to dziewczyny zsynchronizować, bo jak któraś zaczynała się rozbudzać, to zaczynaliśmy ją kołysać.No i jak mialy ok 5-6 to nie dość,ze wreszcie zaczeły być w swoich drzemkach przewidywalne(a same drzemki staly sie dluższe), to grzecznie spały mniej wiecej w tych samych porach!I całe szczęście do dziś tak mają.Także tak to wyglądało u nas. Pozdrawiam i gratuluję pięknych dzieciaczków!No i podziwiam-mnie czasem ta moja dwòjeczka wykańcza, a u Was do ogarnięcia aż trzy małe szczęścia.Szacunek:)-Ewka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam Trojaczki dwa tygodnie mlodsze od twoich. Czytam Twojego bloga, bo mogę sobie porównać jak się rozwijają nasze dzieci. Co do usypiania niby jest podobnie, ale jednak inaczej.Chodzi tu o nastawienie i doświadczenie. Ja to nazywam syndromem pierwszego dziecka. Niestety nie jest to uniknione. I nieraz jak czytam twoje nowe artykuły to tak mi żal(może zle słowo, ale nie przychodzi mi inne do głowy) że twoje pierwsze dzieci to Trojaczki. Dlatego że ja mam starszego synka i wszystko co się na nim nauczyłam to teraz przy mojej trójce już nie robię. Tylko że to Co robimy przy pierwszych dzieciach jest nieuniknione, a u Ciebie jest to aż 3 razy więcej. U mnie trojaki też śpią o innych godzinach, budzą się nawzajem, ale i tak nie zwracam specjalnie na to uwagi, bo mój straszy synek jest o wiele bardziej wymagający niż ta cała trójka i wcale nie przesadzam. W związku z tym jest i u nas zawsze głośno, dodatkowo dwa psy które co jakiś czas szczekają. Trojaki musiały się nauczyć zasypiać w tym halasie. Poza tym ja ich kładę do łożeczka smoczek w buzie i wychodzę. Jak im wypadną to poddaje i znowu wychodzę. Nie lulam nie kołysze bo nie mam na to czasu ani możliwości. Przy pierwszym synku był rytm reguły wszystko jak w książce. Jedno jego kwikniecie i nadgorliwie leciałam do pokoju, żeby spr co i jak. A tu chłopaki muszą już porzadnie miauczec ( poza tym poznaje już po odglosach o co im chodzi), żeby zareagować. Czasami po prostu zasypiaja dalej lub zaczynają się bawić zabawkami w łóżku. Nie wyobrażam sobie teraz, żeby nie mieć pierwszego dziecka jednego, bo na nim nauczyłam się wszystkich błędów i przy tej trójce jest naprawdę łatwiej. Ale jak już napisałam wcześniej to jest nieuniknione. No i nie jest łatwo ale sama wiesz że z nimi jest super. Jak coś to służę radą albo wygadaniem się, bo są różne dni, a jedziemy na tym samym wózku.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mój Franek jak miał około 2 miesięcy zaczął budzić się dwa razy w nocy teraz ma 4 przesypia noce czasem obudzi się koło 5 na mleko 😊. Rytm dnia hmm tu bywa różnie, zależy jaki ma humor 😁 nie lubi spać w dzień, śpi po max 40 min przy dobrych wiatrach 😊 i takie drzemki ma ze dwa razy w ciągu dnia. Staram się dużo wychodzić na spacery z nim bo na dworze długo śpi a jak pogoda nie pozwala to na balkon 😁. Myjemy go między 19-20 dostaje butelkę i to nie zawsze, bo jak nie jest glodny to się nie upomina o nią 😁 czasem zasypia od razu czasem przetrzyma do 22 😉 przez pobyt w szpitalu oduczył się zasypiania sam, ale zaczynamy naukę samodzielnego spania 😉. Usypiamy go różnie na rękach delikatnie bujając, w wózku, a ostatnio odkładamy go do łóżeczka włączamy projektor z melodyjkami 'pogada' sobie do niego i zasypia 😁

    OdpowiedzUsuń
  20. Może chustowanie pomoże? Naprawdę działa cuda!

    OdpowiedzUsuń
  21. powinnaś nauczyć je zasypiać samodzielnie, zaoszczędziłoby to Ci mnóstwo czasu. Jest wiele metod, poszukaj co Ci najbardziej odpowiada. Po drugie jak się budzi to nie leć od razu do dziecka tylko niech se siedzi w łóżeczku, póki nie płacze czy coś w tym stylu. Wiadomo, że jak ma obudzić drugie to lepiej zabrać. Myślę, że nie robisz niczego źle, po prostu na wszystko trzeba czasu i doświadczenia. Spanie razem sprawdza się często gdy dziecko się wybudza więc jeśli pomaga w nocy to próbuj

    OdpowiedzUsuń
  22. a próbowałaś kłaść dzieci spać razem? tzn one wszystkie razem w jednym łóżku, lub dwoje z nich razem. Spróbuj

    OdpowiedzUsuń
  23. Podziwiam Cię, poznać i zrozumieć potrzeby 3 niemowląt wymaga mega wysiłku. Bo myślę,że w opiece nas dzieckiem najważniejszą jest umiejętność rozpoznawania jego potrzeb. Ty nie robisz nic źle, dzieci to nie maszyny, nie zaprogramujesz ich tak, żeby jednocześnie spały, budziły się, jadly... każde jest inne. Mój Antos 2-3 miesiace po urodzeniu spał super. W ciągu dnia mógł na dworze przespać3 godz, w nocy budził się 2, max3 razy na cyca.w pewnym momencie drzemki w ciągu dnia były coraz krótsze a teraz w wieku 5 miesięcy shemat jest taki: 3 drzemki po 1,5 godz, ale każda drzemka wygląda w ten sposób,ze synek zasypia na równe pół godziny, budzi się niewyspany, gdy biorę Ci na ręce od razu spi, lulam więc ok 20 min, bo gdy odkładam to się budzi. Po 20 min odkładam go na brzuch i tak spi 30-40 min. A noce to już tak różnie,ze szok. Też się zastanawiam co robię źle, ze on spi tylko pół godziny i budzi się chyba w momencie przejścia w inną fazę snu, ale trudno, widocznie tak potrzebuje. Mam nadzieję,ze kiedyś to minie......

    OdpowiedzUsuń
  24. Przede wszystkim przestań myśleć, że robisz coś źle!! Masz trójkę dzieci! Z jednym bywa ciężko, więc z trójką to kosmos :) Każde dziecko niestety (a raczej stety, po co Nam klony?;p) jest inne i nie zmienisz tego. Takie trafiły Ci się "okazy". Moja Córka też potrafi przez tydzień spać całą noc a nagle zacząć budzić się po 2 h od zaśnięcia na jedzenie, mimo że kładąc się zjadła całą butlę. Tak już jest. Jedni mają dzieci śpiące po 12h(tak znam takie :( ), inni nie mieli takiego farta... Sama jestem wyczerpana jak mam zarwaną noc, bo zwyczajnie kocham spać! więc wiem co czujesz... ale niestety jedynym pocieszeniem jest to, że dzieci dorosną i koszmar się skończy :) Na pewno już jest bliżej niż dalej... :D

    OdpowiedzUsuń
  25. https://zdrowysendziecka.wordpress.com/author/zdrowysendziecka/ tutaj fajnie jest napisane:)

    OdpowiedzUsuń

TOP