Rozszerzenie diety - kaszki

Kiedy rozszerzyć dziecku dietę? 4 miesiące, 6 miesięcy? Co lepsze? Kleik, kaszka? Jak podawać kaszkę, ile miarek? Pytania które zadaje sobie każda mama kilkumiesięcznego malucha. 



Według najnowszych standardów WHO produkty inne niż mleko należy wprowadzić po ukończeniu przez niemowlę 17. tygodnia życia, ale nie później niż w 26. tygodniu życia. W tym okresie dzieci przygotowane sa do przyjmowania stałych pokarmów. Autorzy schematu żywienia niemowląt 2015 zalecają, by nie wprowadzać kilku nowych produktów w jednym czasie i obserwować reakcję dziecka na każdy z nich, karmiąc go 3-4 łyżeczkami. 

W 4 miesiącu zaczęliśmy podawać kaszki. Już w 3 miesiącu, z racji ulewania dzieci dostawały kleik. Jednak nie jadły go chętnie. Nie pomogło to też za bardzo na ulewanie. Ulewanie przeszło wraz ze skończeniem 4 miesiąca.

Jak zacząć?

1. Rozszerzenie diety SKONSULTUJ Z PEDIATRĄ! Ja każdy krok, każdy nowy produkt konsultuje z pediatrą. Dzięki temu zamiast kaszek mlecznych - mamy ryżowe. Nie wpadłabym na to, kupiłabym pewnie normalną, mleczną kaszkę. Dalej jesteśmy na Nutramigenie i Bebilonie Pepti DHA i wprowadzenie kaszki mlecznej minęłoby się z celem.. 


2. Ile i jak?
Opakowania kaszek tego nie podają. Pytałam Was na fanpage jak podawałyście kaszki dzieciom. Dzięki temu, metodą prób i błędów opracowałam idealny sposób.
Rano i wieczorem podaję dzieciom do mleka 2 miarki (te od mleka) do mleka.
Do pozostałego mleka, po miarce - dla smaku i lekkiego zagęszczenia. Za jakiś czas przejdziemy na jedzenie kaszki łyżeczką, wtedy zastosujemy się do przepisu na opakowaniach.

3. Od jakiej kaszki zacząć?
To już kwestia indywidualna każdej mamy. Ja kupiłam kaszki Nestle po 4 miesiącu. W pierwszej kolejności podałam banan, potem owoce leśne. Przed nami jeszcze malina:)

Od tygodnia (po skończeniu 5 miesiąca) zaczęłam wprowadzać inne pokarmy. Za nami marchewka, marchewka i ziemniaczek. Ale o tym, kolejny post :)




22 komentarze

  1. Mam nadzieję, że nikogo nie urażę, ale według mnie kaszki owocowe(smakowe) nic z owocami wspólnego nie mają a jedynie z dużą ilością cukru, który jest na drugim miejscu w składzie tych kaszek. Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciom smakuje, a ja nie popadam w skrajność :) Jak pisałam, każda mama decyduje co jest dobre dla jej dzieci :)

      Usuń
    2. Aga - sama piszesz, żeby wprowadzać dziecku jeden składnik na raz a dajesz kaszkę ze składem wołającym o pomstę do nieba. Jeśli masz dzieci na nutramogenie to ja bym raczej ostrożnie podchodziła do podawania chemii w jedzeniu (co raczej spowoduje zaostrzenie problemów z alergią niż jej ustąpienie).
      Na necie można kupić kaszki składające się w 100% ze zbóż i wychodzi to w takiej samej cenie, co Nestle :) I też są one dobre smakowo :)

      Usuń
    3. Monika ma rację. Gdybym była mamą wcześniaków, to tym bardziej dbałabym o ich zdrowie, a nie na samym początku podała chemiczne świństwo z uzależniającym, niezdrowym cukrem.

      Usuń
    4. Dziewczyny, a jakie inne kaszki możecie polecić?

      Usuń
    5. Polecałam Ci na FB chociażby Holle - bez cukru, zdrowe, no ale widać Nestle lepsze...

      Usuń
    6. Spróbuj też Nominal - 100% naturalne. Ja zaczynałam od jaglanej (bezglutenowa) i ryżowej (wg składu właściwie ryżowo-kukurydzianej), moja córka ma 6 miesięcy i planuję wprowadzić kolejne z tej firmy. Te wszystkie owocowe naprawdę wołają o pomstę. Dziwi mnie to zwłaszcza, że tak głośno mówi się, żeby nie doprawiać pierwszych obiadków dziecka, a w kaszkach hulaj duszo:(

      Usuń
  2. Jak się karmi piersią to podaje się kaszki i inne produkty po 6 miesiącu. A jak się karmi mm to po 4 miesiącu się rozszerza.dietę. Co.do kaszek są.dobre nawet sama je zjadłam z synem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli np na 150 ml wody dodaje sie 5 miarek mm i do tego dwie miarki kaszki tak? Ja wlasnie mam zamiar zaczac wprowadzac kaszki a oczywiscie mam dylemat jak, jakie i ile...

    OdpowiedzUsuń
  4. To ze dzieciom smakuje to nie znaczy ze jest dobre. Przy jednym dziecku gotuje sama, kasza jaglana kukurydziana manna orkiszowa, platki ryzowe, ryz platki owsiane do tego owoce swieze czy suszone i gotowe. Smaczne zdrowe i tanie. Przy trójce dzieci tym bardziej polecam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z tym, że się początkowo błądzi i nie bardzo wiadomo od czego zacząć. Dlatego też kilka słów jak to u nas się zaczęło - Mój Jaś skończył dziś 5 miesięcy. U nas wprowadzanie innych pokarmów niż mleczko wygląda trochę inaczej. Od kiedy synek skończył 4,5 miesiąca wprowadziłam kleik ryżowy. Karmię piersią i nie widziałam potrzeby zbędnego podawania butelki więc zaczęliśmy przygodę z łyżeczką i półpłynnym kleikiem:D poszło nad wyraz dobrze. Jaś rwał się do jedzenia jak szalony:D potem poszła sama marchewka, ziemniaczek i kaszka mleczna z glutenem (kleik jest bezglutenowy, produkty z glutenem należy wprowadzać w maleńkich ilościach "na próbę" jako kontakt z alergenem). teraz wygląda to tak, że Jaś na drugie śniadanie dostaje "kaszkę" czyli kleik ryżowy na mleku w połączeniu z kaszką manną (ja akurat przygotowuję 40ml mleka i do tego wsypuję 3 łyżeczki kleiku i 1 łyżeczkę kaszki manny-łyżeczka ta malutka którą Jaś je; startowaliśmy od 20ml mleka i stopniowo zwiększamy porcję, bo apetyt rośnie ) a w okolicach obiadu podaję warzywka :) pomiędzy oczywiście zawsze mleczko :) wybieram produkty-kaszki bezsmakowe/naturalne. przynajmniej narazie kiedy kształtuje mu się smak i poznaje nowe produkty. Unikam cukrowego smaku słodkiego, lepiej żeby wybrał słodką marchewkę ;) na słodycze przyjdzie czas. Teraz mam w planie dynię, a następnie buraczek i pietruszka. powodzenia wszystkim mamusiom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja piertuszkę uwielbiam! Ciekawe czy miłość do zieleniny dzieci odziedziczyły po mamie.. tata za wszelakim zielskiem nie przepada:)

      Usuń
  7. Tez mam nadzieję że Jaś odziedziczy po nas gust kulinarny �� u nas sie je mnóstwo warzyw, zielska�� i zdrowych "wynalazków" i mam zamiar nauczyć Jasia że szpinak i brokuł to pychota�� mam nadzieję, że się uda-na szczęście narazie nie wygląda na niejadka ��

    OdpowiedzUsuń
  8. Nestle to niestety sam cukier+ chemia. A w tej samej cenie są kaszki Holle. Bez cukru, i do tego smaczne :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam wszystkie mamy.
      Macie rację co do zdrowego odżywiania dziecię. Musze jednak wtrącic małe ale...
      Mój synek był strasznym niejadkiem do około 1,5 rż
      Nie chciał nic jeść. Potrafił przez cały dzień zjeść tylko 4 łyżeczki jogurtu i pić bebiko.
      Skończyło się niedoborem żelaza itd.
      Gdy łaskawie zechciał zjeść odrobinę kaszki nestle byłam w 7 niebie. Ktoś mógłby powiedzieć że karmie źle dziecko ale nie znając wszystkich aspektów sprawy i wszystkich okoliczności uważamy na ostre opinie i komentarze. Ja wolałam żeby moje dziecko zjadlo cokolwiek niż zupełnie nic.
      Nie bądźcie drogie mamy tak bezwzględnie krytyczne...

      Usuń
    2. Każda mama ma prawo decydować - to nasze prawo!:)

      Usuń
  9. Kaszki Holle smaczne i zdrowe? Trochę nie bardzo... http://www.evoke.ie/news/recall-of-organic-baby-food-containing-hallucinogen
    W kleiku ryżowym nie ma cukru. Można dodać owoce i podawać dziecku zamiast kaszki. Ja tak robię i Mały wcina ze smakiem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli nie chcecie podawać dzieciom za dużo cukru w kaszkach ,a Wasze maluchy lubią kaszki smakowe,,można je pomieszać ze zwykłym kleikiem ryżowym.Ja tak robię dla swojego synka.Wtedy cukru jest mniej ,a smak owocowy pozostaje.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Można ugotować kaszę jaglaną lub ryż (są bezglutenowe) i zmiksować z mlekiem modyfikowanym, wodą i owocem (jak ma być smakowa). Jak Jasiek miał co jakiś czas focha na owoce to właśnie w ten sposób mu przemycałam. Wtedy na pewno wiesz co dziecko je. Robię tak do tej pory tylko jaglanej nie miksuję i oczywiście są też platki owsiane, jeczmienne, kasza manna gotowane na wodzie i dodaję mm lub na mleku, ale z tym niestety musimy ostrożnie. Ma teraz niecałe 14miesięcy. Też jako maluch był na nutramigenie. Mój kuzyn ma 5lat i nadal rano i wieczorem je Nestle (szok) smakowe, bo innych nie lubi i zwykłej kaszy manny też nie. Ale umówmy się jak ktoś dawałby Ci na śniadanie codziennie czekoladę a po roku zaproponowal kanapkę to też byś nie lubiła.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja kiedyś trafiłam na sklepik www.galeriabobasa.pl i znalazłam różne kaszki i nie tylko w większości bez cukru, co najważniejsze

    OdpowiedzUsuń

Trojaczki. Polub nas na Facebooku!