5 listopada 2015

Mamy już 4.5 miesiąca - czyli co nowego u trojaczków.


Bambaryłka, torpeda i warszawianka.. ! Tak, dzieci doczekały się swoich pierwszych ksywek:) Bambaryłka - Nikoś. Największy! Najszybciej wagowo wybił się ze wcześniactwa. Na oko nie widać że urodził się 1.5 miesiąca za wcześnie i ważył niecałe półtorej kilo! Torpeda - nikt inny jak Lenka. Ona biega, cały czas biega. Nie biega tylko jak śpi. Macha rekami, nogami! Cały czas się cieszy i biegnie dalej:) TU możecie zobaczyć o czym mowa:) Warszawianka - Oliwka. Co 3 miesiące jeździ z tatą na badania do Warszawy, i z tego powodu zyskała taki przydomek. Nasza mała damulka!

Od 2 tygodni podajemy dzieciom kaszkę butelką. 2 razy dziennie. Czasami 3. Kaszka to był strzał w dziesiątkę. Dzieci śpią od 19 do 5 rano! Yeaaaaaaaaa!*

*pomijam fakt, że 20 razy wstajemy w nocy podać im smoczka!

Uwielbiają się bawić! Pałąki zawieszone nad łóżeczkami ledwo zipią. Ciągają grzechotki, laleczki, wszystko co wisi w zasięgu ich małych rączek. Ostatnio opanowały sztukę gryzienia zabawek, bez użycia rąk! Zsuwają się do połowy łóżeczka - na wysokość zawieszonych zabawek i gryzą co wpadnie im do buźki. Furorę robią drewniane gryzaczki, bo najłatwiej trafiają do małych buziek;) Dzień spędzamy na macie, taczając się jak piłeczki.



Gaworzą! Jak oni gadają! Godzina 6.30 w nasz dom przypomina targowisko. Gadają do siebie, do mamy, taty. Istne szaleństwo! Nikodem do perfekcji opanował wołanie mamy po imieniu. Wiem że robi to nieświadomie, ale to jest przesłodkie. "Aguuuuuu" i mama się pojawia:)

Nikodem waży 6.5 kg
Lenka waży 6.2 kg
Oliwka 5.5 kg



Dzieci są coraz bardziej świadome.. siebie. Zrozumiały że nie są sami. Maja rodzeństwo. Zasypiają wpatrzeni w siebie. Gaworzą do siebie, uśmiechają się szczerze! Patrzą, wpatrują się, zaczepiają! Uwierzcie mi, to jest wspaniałe!

Przed nami ciężki miesiąc. Zaczynamy kontrolne (z racji wcześniactwa) wizyty w poradniach. Boje się ogromnie, że coś może być nie tak:( Mimo że widzę, że rozwijają się genialnie.. Najgorsza będzie druga połowa miesiąca. Tatuś wyjeżdża na 2 tygodniowy poligon. Aż boje się pomyśleć co będzie się działo z dzieciakami, z tęsknoty za tatą. 

25 komentarzy

  1. Masz cudne dzieci! i wszystko będzie dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale macie wesoło :) Będzie dobrze, dacie radę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wszystko będzie dobrze Kochana... Trojaczki są BOSKIE!
    uwielbiam je <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękności :-) a mam pytanko o ten pałąk w łóżeczku -gdzie można takowy zakupic? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pałąki dostaliśmy w prezencie.. doczepiłam do nich kilka zabawek na tasiemkach:) Wiem że kupione zostały w hurtowni zabawek - ok. 50 zł sztuka.
      Jako zabawka do łożeczka sprawdzają się super! Dzieciki baaaardzo chętnie sie nimi bawią!

      Usuń
  5. A te puzzle czarno-szaro-bialo-zolte?:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mata piankowa - dostępna w edukatorek.pl :)

      Usuń
  6. Fantastyczne te Twoje dzieciaki:) Zobaczysz wszystko będzie dobrze ! :) Trzymam kciuki za wszystkie wizyty !

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko będzie Super, ciągle z Antosiem w Was wierzymy:) Nikoś już jest rozmiarów mojego Smoka, a urodził się prawie 4razy mniejszy! Co prawda jest starszy o 1.5 miesiąca, ale tępo wzrostu niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja chcę zapytać o gryzak. Przy pierwszym synu miałam żyrafkę, chrześniakowi kupiłam pandę havea a teraz przy drugim synku zastanawiam się nad śliniakiem LullaLove z gryzakiem gumowym, ale są też z drewnianym. Może coś słyszałaś, ktoś ze znajomych "testował"? Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, u nas drewniane gryzaki od lullalove robią furorę. Sa bardzo poręczne, dzieci z łatwością je chwytają. Gryzą chętnie, bawią się nimi. Polecam!

      Usuń
  9. A i dobrze, że dodałaś gwiazdkę, że wstajecie 20 razy podac smoczek, bo juz mi bylo smutno, że mój syn przesta jeść w nocy jak miał rok a wstajemy nadal, bo smoczek...ehhh..Monika

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniała mama, wspaniałe trojaczki i ogólnie wspaniała rodzinka. Przez przypadek znalazłam Twoją historie i teraz jak czytam jak Twoje dzieciaczki rosną jestem z Ciebie dumna. Czytając początek Twojej historii nie raz łzy mi leciały, serce mi się ściskało... i ciesze się ogromnie jak pokazujesz Wasze 3 szczęścia jak w oczach rosną. Życze Ci duuużo miłości i wytrwałości. Pozdrawiam SS 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze że wszystko tak dobrze się skończyło !:)

      Usuń
  11. strasznie podobne do Ciebie Kochana :) ważne że są zdrowe i pięknie nadrabiają zaległości z wcześniactwa:)
    a co tam u Ciebie jak ty ogarniasz wszystko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy mówią że Oliwka jest do mnie podobna. Niki i Lenka robią się baaardzo poodbne do tatusia:)
      Jak ogarniam? Normalnie:) Tak jakbym miała jedno.. tylko wszystko robię x 3;)

      Usuń
  12. Cuuudowne dzieciaczki! Jeju, gratuluję i podziwiam. Cały czas jestem pod wrażeniem, jak będąc mamą takiej cudnej Trójki, prowadzisz bloga. I jak sobie czasami narzekam na swój brak czasu i w ogóle to przypominam sobie Twojego bloga i tą Gromadkę. :D Śliczni są!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie martw się na zapas, wszystko będzie dobrze :) A ja mam pytanie techniczne... Jaką kaszę podajesz w butelce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do każdego mleczka dodaję im 1 miarkę od mleka.
      2 razy dziennie, rano i wieczorem dostają po 2 miarki.
      Daję im teraz Nestle - ryżową. Banan i Owoce Leśne. Za kilka dni damy malinę:)

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź :) U Nas niestety ryżowa na razie nie wchodzi w grę, bo Mała ma zatwardzenia :/ Wczoraj dałam mannę na wieczór i nic to nie dało...obudziła się na jedzenie jak zawsze hehe

      Usuń
    3. Spróbuj przez kilka dni, aż brzuszki się przyzwyczaja :)

      Usuń
    4. Może i racja! Spróbuję :)

      Usuń
  14. Śliczne dzieciaki! Pozazdrościć samodyscypliny i tego, że znajdujesz czas na pisanie bloga :) A co do ciężkiego miesiąca - na pewno dasz sobie radę i wszystko będzie dobrze! Tego Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń

TOP