30 listopada 2015

Świąteczna lista - propozycje prezentów part. II


Kolejna część propozycji prezentów które wyszukałam dla Was tym razem na Feedo.pl. Bo Feedo.pl to nie tylko mleko i pampersy ;)


Wszystkie moje propozycje wybrałam z oferty promocyjnej!

Drewniany piesek - TU
Lego Duplo - TU
Huśtawka - TU
Rowerek biegowy - TU
Klocki kolorowe - TU
Garaż - TU
Grzechotka muzyczna - TU
Bransoletki i skarpetki z grzechotkami - TU
Mata dźwiękowa - TU
Miś - TU
Karuzela ocean - TU
Gryzak - TU


Jakie zabawki znalazły się w liście do św. Mikołaja Waszych dzieci? 
CZYTAJ DALEJ
28 listopada 2015

Świąteczna lista - propozycje prezentów part. I

Pamiętacie zeszłoroczny cykl inspiracji świątecznych? Cieszył się ogromnym zainteresowaniem. W tym roku nieco okrojona, ale jakże inspirująca seria postów!

Pierwsze zestawienie naszego ulubionego sklepu EDUKATOREK.PL. Na końcu wpisu RABAT 10% na wszystkie produkty w sklepie, nie tylko na moje propozycje :)

DZIECI W WIEKU 0-12 MIESIĘCY


Metalowy jeździk - TU | Pszczółka - TU | Jeż - TU | Kostka sensoryczna - TU | Sorter - TU | Karty - TU |

Jeździk to MOJE marzenie:) Chyba spełnię je na pierwsze urodziny dzieci. Karty z doświadczenia mogę polecić, dzieciaki bardzo ciekawie obserwują kształty na kartach i o dziwo, nie nudzą się -mimo że już 2 miesiące się nimi bawią!

PROPOZYCJA DLA STARSZYCH DZIECI

Każda mała dziewczynka marzy o domku dla lalek. Ja tylko czekam aż dziewczynki wykażą zainteresowanie lalkami:) Poniżej kilka super propozycji kreatywnych prezentów. Myślę że ucieszą bardziej, niż kolejny samochodzik:)



Domek dla lalek- TU | Zestaw śniadaniowy - TU  |Zestaw do zabawy w dom - TU | Zestaw do szycia - TU | Klocki Mozaika - TU



Tornado - TU | Robot - TU | Robot - TU | Gipsowe odlewy - TU | Klocki konstrukcyjne - TU 


Klocki przestrzenne - TU | Zestaw - mały człowiek - TU | Klocki konstrukcyjne - TU | Zestaw muzyczny - TU | Puzzle - TU | Zestaw do produkcji kryształów - TU

Specjalnie dla Was w dniach 28.11.2015-30.11.2015 Edukatorek.pl przygotował rabat 10% na cały asortyment!
KOD: TROJACZKI
Kod wpisujecie w koszyku! 
CZYTAJ DALEJ
23 listopada 2015

Rozszerzenie diety - kaszki

Kiedy rozszerzyć dziecku dietę? 4 miesiące, 6 miesięcy? Co lepsze? Kleik, kaszka? Jak podawać kaszkę, ile miarek? Pytania które zadaje sobie każda mama kilkumiesięcznego malucha. 



Według najnowszych standardów WHO produkty inne niż mleko należy wprowadzić po ukończeniu przez niemowlę 17. tygodnia życia, ale nie później niż w 26. tygodniu życia. W tym okresie dzieci przygotowane sa do przyjmowania stałych pokarmów. Autorzy schematu żywienia niemowląt 2015 zalecają, by nie wprowadzać kilku nowych produktów w jednym czasie i obserwować reakcję dziecka na każdy z nich, karmiąc go 3-4 łyżeczkami. 

W 4 miesiącu zaczęliśmy podawać kaszki. Już w 3 miesiącu, z racji ulewania dzieci dostawały kleik. Jednak nie jadły go chętnie. Nie pomogło to też za bardzo na ulewanie. Ulewanie przeszło wraz ze skończeniem 4 miesiąca.

Jak zacząć?

1. Rozszerzenie diety SKONSULTUJ Z PEDIATRĄ! Ja każdy krok, każdy nowy produkt konsultuje z pediatrą. Dzięki temu zamiast kaszek mlecznych - mamy ryżowe. Nie wpadłabym na to, kupiłabym pewnie normalną, mleczną kaszkę. Dalej jesteśmy na Nutramigenie i Bebilonie Pepti DHA i wprowadzenie kaszki mlecznej minęłoby się z celem.. 


2. Ile i jak?
Opakowania kaszek tego nie podają. Pytałam Was na fanpage jak podawałyście kaszki dzieciom. Dzięki temu, metodą prób i błędów opracowałam idealny sposób.
Rano i wieczorem podaję dzieciom do mleka 2 miarki (te od mleka) do mleka.
Do pozostałego mleka, po miarce - dla smaku i lekkiego zagęszczenia. Za jakiś czas przejdziemy na jedzenie kaszki łyżeczką, wtedy zastosujemy się do przepisu na opakowaniach.

3. Od jakiej kaszki zacząć?
To już kwestia indywidualna każdej mamy. Ja kupiłam kaszki Nestle po 4 miesiącu. W pierwszej kolejności podałam banan, potem owoce leśne. Przed nami jeszcze malina:)

Od tygodnia (po skończeniu 5 miesiąca) zaczęłam wprowadzać inne pokarmy. Za nami marchewka, marchewka i ziemniaczek. Ale o tym, kolejny post :)




CZYTAJ DALEJ
18 listopada 2015

Genialny sposób na podanie dziecku leków!

Jesień to piękna pora roku. Jesień to także wzmożony czas chorób, przeziębień. Mam dla Was śmiesznie prosty a jakże skuteczny sposób na podanie dziecku leku! Wpadł na to mój genialny mąż, i od tamtej pory dzieci leki przyjmują z uśmiechem na ustach, a mama nie ma zszarganych nerwów.



Początki nie były łatwe. Leczniczo i profilaktycznie podajemy dzieciom żelazo. Trafiliśmy na takie, które im smakuje. Na szczęście. Ferrum. To lek, nie suplement - jest na receptę. Ma fajny, czekoladowy smak/zapach i jest jednym z ulubionych leków trojaczków. Początkowo podawałam dzieciom leki przez specjalną pipetę, potem strzykawką. Wypluwały wszystko. One wiedziały że to lek. Nie dało się ich oszukać.

Jaki mamy sposób na podanie leków?


Smoczek + strzykawka + głodne dziecko! 

Zawsze podaje im leki przed jedzeniem. Wkładam smoczek do buzi, strzykawką wstrzykuję lek, i po wszystkim! Wiedzą że za chwilkę dostaną mleko, dlatego łatwo je oszukać:) Witaminę D podaję im przed wieczorną kaszką. Zawsze chwilę się bawimy, gadają, śmieją się a mama myk, witaminkę do buzi. 


Syropy podajemy tak bez problemów. Tabletki które nie mają płynnych zamienników rozpuszczamy w wodzie. Tabletki rozgniatamy na łyżeczce, dodajemy odrobinę letniej wody, mieszamy i wciągamy kilkukrotnie do strzykawki.
Macie jakieś sprawdzone, skuteczne sposoby na odporność? Co podajecie dzieciom? Co możecie polecić dla półrocznych dzieci?
CZYTAJ DALEJ
17 listopada 2015

Anioły

Dziś jest międzynarodowy dzień wcześniaka. Każdy rodzic którego dziecko urodziło się przedwcześnie przezywa koszmar. Emocjonalny koszmar. Bezradność doprowadza do szału! Są momenty kiedy nie można zrobić nic. Jedyne co pozostaje to powierzyć dziecko pod opiekę.. Aniołów. 


Plan jest taki: rodzisz dziecko w terminie, przytulasz kilka sekund po porodzie i nie wypuszczasz z ramion już nigdy! Scenariusz piękny. Nie każdy może to przeżyć. Niestety.

Rodząc wcześniaka masz szczęście, jeżeli jego stan będzie na tyle dobry, że przez kilka sekund będziesz mogła go zobaczyć. Trojaczki urodziły się z 8/9 punktami, w dobrym stanie, oddychały samodzielnie. Zobaczyłam je od razu po porodzie. To były bezcenne sekundy! Widok dziecka, mojego dziecka.. jedno, drugie, trzecie! Żyją, oddychają, płaczą! Słyszę że wszystko z nimi dobrze. I w duchu dziękuję Bogu.. 





Przy ciąży wieloraczej masz kilka miesięcy na oswojenie się z myślą, że nie zabierzesz dziecka do domu po porodzie. Serce pęka gdy wychodzisz z oddziału. W pierwszych dniach łzy lały się strumieniami! Kto się nimi zajmie tak dobrze jak matka. W głowie tysiące myśli. A jeżeli będą płakać, a jak będą głodne, jak będą potrzebowały uczucia, dotyku, znajomego szeptu. Wyrzuty sumienia sięgały zenitu. 



Szybko musisz sobie uświadomić jedno: zostawiasz swój skarb w dobrych rekach! My mieliśmy szczęście. Cholerne szczęście. Zarówno na Oddziale Intensywnej Opieki Noworodków jak i na Wcześniakach personel medyczny najlepszy na świecie! Boże, dziękuję Ci za te kobiety, za te Anioły opiekujące się dziećmi. Zastępują dzieciom mamy, dają ciepło, oddają swoje serce tym małym szkrabom. Dbają, pielęgnują, dają choć minimum poczucia że są w domu. Bezpieczne, z rodzicami. 99% personelu z obu oddziałów to prawdziwe anioły. Oczywiście, zdarzają się też "ciocie" które nie od razu przypadną do gustu rodzicom. Pamiętaj, to nie Tobie ma się podobać personel, nie o to w tym chodzi. Oni mają dobrze zajść się dziećmi. Tak to sobie wytłumaczyłam.

Te kobiety mają wielkie serca! Potrafią obdarzyć wielką troską, uczuciem cudze dzieci. Zajmują się nimi jak swoimi własnymi pociechami. Do tego trzeba mieć dar. Prawdziwy dar. Powołanie. 




Anioły to też lekarze. Specjaliści najlepsi w tej części kraju. To na nich spoczywa główny obowiązek zdania o zdrowie i niekiedy życie dzieci. To oni muszą w ułamku sekundy podejmować najtrudniejsze decyzje, niekiedy ratujące życie małych ludzi. To w ich rekach pokładamy życie naszych dzieci. To oni zmuszeni są do przekazania tych najgorszych wiadomości...

Leżałam 80 dni w USK w Białymstoku. Z ręką na sercu mile wspominam ten czas. Jakkolwiek dziwnie to brzmi. Było naprawdę dobrze, mimo wszystkich okoliczności. Sam pobyt wspominam mile. Oddział patologii ciąży - drugi dom. To tam spędziłam 2.5 miesiąca. Po kilku tygodniach czułam się jak w domu. Położne które tam pracują - cudowne kobiety. Naprawdę, życzę Wam z całego serca takiej opieki w ciąży! Jedyną porażką USK jest oddział położniczy! Ja miałam wielkie szczęście, gdy leżałam tam po porodzie na oddziale staż miały studentki położnictwa. To one zajmowały się kobietami, i dziećmi. Podczas całego pobytu, położne pracujące na etacie były u mnie 2 razy! Wielkie nadzieje w tych kochanych dziewczynach, niech zmieni się kadra oddziału, niech one z zapałem w sercach opiekują się kobietami po porodach. Mają do tego predyspozycje, więcej niż zapału w obecnym personelu! 




Anioły - w ich rekach zostawiamy nasze przedwcześnie urodzone dzieci
Anioły - w ich rękach pokładamy zdrowie, a czasami życie dzieci
Anioły - to oni przez pierwsze tygodnie są jak mama i tata
Anioły - to dzięki nim rodzicom nie pęka serce
Anioły - Boże, daj im zdrowie i iskierki w oczach, aby każde maleństwo stało się ich całym światem.. przez te kilka pierwszych tygodni życia 


Ja na swojej drodze spotkałam wielu Aniołów. Od lekarza prowadzącego ciążę, który przychodził na patologię co kilka dni sprawdzić jak się czuję, to on był pod telefonem 24h/dobę od pierwszych tygodni ciąży. To on wierzył że będzie dobrze. Następnymi Aniołami były położne z patologii ciąży, kobiety które wspominam prawie codziennie, z wielkim uśmiechem na ustach. Anioły to też położne opiekujące się trojaczkami na obu oddziałach. To dzięki nim daliśmy radę w tym trudnym czasie. To dzięki nim.. tak wiele im zawdzięczamy! 

CZYTAJ DALEJ
16 listopada 2015

Brzuch po ciąży z trojaczkami... + KONKURS

Podobno rozstępy to kwestia genów. Wiele zależy też od dbania o skórę przed ciążą i w jej trakcie. Jak wygląda mój brzuch? Czy udało mi się uniknąć rozstępów?

CZYTAJ DALEJ
12 listopada 2015

Nasze HITY od CacuszkaMaluszka.pl

O 5 rano robi się najlepsze zakupy! Serio! Szukając grzechotek, zawieszek i innych cudów którymi będą się bawić trojaczki, trafiłam na kilka genialnych miejsc! W najbliższych postach pokażę Wam kilka sklepów/producentów których musicie poznać! Będzie to rzetelna opinia, i z ręką na sercu polecana przez trzy małe buby :)

CZYTAJ DALEJ
10 listopada 2015

Jak dbać o skórę malucha? + KONKURS

Każdy uwielbia zapach niemowlaka. Ja przepadłam! Uwielbiam tulić je do snu, tuż po kąpieli. Na nas, rodzicach spoczywa obowiązek dbania nie tylko o zdrowie dziecka. Karmimy, przewijamy, kąpiemy, dbamy o higienę.


CZYTAJ DALEJ
5 listopada 2015

Mamy już 4.5 miesiąca - czyli co nowego u trojaczków.


Bambaryłka, torpeda i warszawianka.. ! Tak, dzieci doczekały się swoich pierwszych ksywek:) Bambaryłka - Nikoś. Największy! Najszybciej wagowo wybił się ze wcześniactwa. Na oko nie widać że urodził się 1.5 miesiąca za wcześnie i ważył niecałe półtorej kilo! Torpeda - nikt inny jak Lenka. Ona biega, cały czas biega. Nie biega tylko jak śpi. Macha rekami, nogami! Cały czas się cieszy i biegnie dalej:) TU możecie zobaczyć o czym mowa:) Warszawianka - Oliwka. Co 3 miesiące jeździ z tatą na badania do Warszawy, i z tego powodu zyskała taki przydomek. Nasza mała damulka!

Od 2 tygodni podajemy dzieciom kaszkę butelką. 2 razy dziennie. Czasami 3. Kaszka to był strzał w dziesiątkę. Dzieci śpią od 19 do 5 rano! Yeaaaaaaaaa!*

*pomijam fakt, że 20 razy wstajemy w nocy podać im smoczka!

Uwielbiają się bawić! Pałąki zawieszone nad łóżeczkami ledwo zipią. Ciągają grzechotki, laleczki, wszystko co wisi w zasięgu ich małych rączek. Ostatnio opanowały sztukę gryzienia zabawek, bez użycia rąk! Zsuwają się do połowy łóżeczka - na wysokość zawieszonych zabawek i gryzą co wpadnie im do buźki. Furorę robią drewniane gryzaczki, bo najłatwiej trafiają do małych buziek;) Dzień spędzamy na macie, taczając się jak piłeczki.



Gaworzą! Jak oni gadają! Godzina 6.30 w nasz dom przypomina targowisko. Gadają do siebie, do mamy, taty. Istne szaleństwo! Nikodem do perfekcji opanował wołanie mamy po imieniu. Wiem że robi to nieświadomie, ale to jest przesłodkie. "Aguuuuuu" i mama się pojawia:)

Nikodem waży 6.5 kg
Lenka waży 6.2 kg
Oliwka 5.5 kg



Dzieci są coraz bardziej świadome.. siebie. Zrozumiały że nie są sami. Maja rodzeństwo. Zasypiają wpatrzeni w siebie. Gaworzą do siebie, uśmiechają się szczerze! Patrzą, wpatrują się, zaczepiają! Uwierzcie mi, to jest wspaniałe!

Przed nami ciężki miesiąc. Zaczynamy kontrolne (z racji wcześniactwa) wizyty w poradniach. Boje się ogromnie, że coś może być nie tak:( Mimo że widzę, że rozwijają się genialnie.. Najgorsza będzie druga połowa miesiąca. Tatuś wyjeżdża na 2 tygodniowy poligon. Aż boje się pomyśleć co będzie się działo z dzieciakami, z tęsknoty za tatą. 
CZYTAJ DALEJ
4 listopada 2015

Lodger - dla tych produktów stracisz głowę! Gwarantuję!

Ostatnio w nasze ręce, a raczej ciałka wpadły pewne produkty. O tej marce słyszałam wiele pozytywnych opinii. Wzdychałam do niej planując wyprawkę trojaczków. Ucieszyłam się, gdy muppetshop poprosił nas o przetestowanie produktów Lodger :)


Mina Nikodema mówi sama za siebie:) Taaaaaaakie mięciutkie!:)


Produkty dla dzieci holenderskiej firmy Lodger cechuje jakość, ergonomiczność i unikatowe wzornictwo. Ogromny nacisk kładziony jest na zapewnienie bezpieczeństwa i komfortu małym użytkownikom i ich rodzicom.
Do sztandarowych produktów tej marki zaliczamy otulacze oraz rożki, które spełniają również funkcję kocyka, śpiworki do wózków dziecięcych oraz do spania. Firma oferuje także nosidła pełniącą rolę chusty i spacerowe ocieplacze na ręce, tzw. mufki.
Wszystkie produkty są wykonane z wysokiej klasy tzw. "materiałów oddychających", których zadaniem jest regulowanie ciepłoty ciała.




Długo szukałam idealnych ręczników. To nasz 3 komplet!!! Poprzednie sprawdzały się.. do pierwszego prania! Mimo prania według zaleceń producentów, ręczniki straciły wszystkie najważniejsze cechy! Nie chłonęły wody, stały się szorstkie, niemiłe w dotyku. Sama nie chciałabym po kąpieli się nimi wytrzeć. Znalazłam na to sposób, na ręczniki kładłam pieluszki flanelowe, ale ich chłonność pozostawiała wiele do życzenia.


Ręcznik z kapturkiem i otworami na ręce – swoboda ruchu, wygodne połączenie ręcznika z szlafrokiem o wyjątkowych właściwościach wchłaniania wody. Luźny ręcznik z kapturem dla noworodka i przedszkolaka. Doskonale chłonie wodę, a przy tym miękko otula i ogrzewa dziecko po kąpieli. Kaptur nie ma szwów, jest przedłużeniem całości tkaniny dzięki czemu ręcznik jest dwustronny. W mgnieniu oka można wywinąć go na drugą stronę, kiedy jedna strona jest już wilgotna. Rozcięcia materiału na bokach ręcznika, pozwalają dziecku swobodnie ruszać rękami i bawić się na całego!

Jakie cechy ręczników mogę wskazać jako najważniejsze?
- genialna chłonność! Ręcznik dosłownie wsysa wodę!
- miękka tkanina która jest przyjemna w dotyku!

Aby przekonać Was jeszcze bardziej do produktów marki Lodger, pokażę Wam 2 recenzje - Marysi z MamyGadżety.pl i mojej ulubionej wronkowej mamy z Wronek.pl.

Marysia testowała śpiowrek do fotelika (mini bunker)- który jest numerem jeden na mojej wishlist! Aga natomiast genialny śpiworek do wózka (bunker)

My jesteśmy na TAK! 3xTAK dla marki Lodger!


_________________________



Ręczniki do kupienia w muppetshop - TU 
Cały asortyment marki Lodger zobaczyć możecie - TU 



CZYTAJ DALEJ
TOP