16 października 2015

Pokój trojaczków

Zapraszam Was do naszego domu. Do pokoju dzieci. Ich królestwa. Miejsca, gdzie toczy się teraz nasze życie. 



Od pierwszych tygodni ciąży planowałam pokoik trojaczków. Miałam dopracowany każdy szczegół. Godzinami szukałam idealnych dodatków, wybierałam kolory ścian, meble. Zaczęliśmy remont.. a ja trafiłam do szpitala. Nadzorowałam wszystko ze szpitalnego łóżka.

Tata spisał się na medal! Własnymi rękoma, z pomocą sąsiadów zrobił generalny remont. Zburzył kominek, zerwał ściany, sufit. Totalna demolka. Jak wyglądało to wszystko przed - możecie przeczytać i zobaczyć W TYM WPISIE. A TU możecie zobaczyć FILM z pierwszej części remontu.


Postawiliśmy przede wszystkim na ciepła, bezpieczną przestrzeń dzieci. Pisałam o tym TU. Głównym przedsięwzięciem była wymiana okien w pokoiku i salonie. Popytaliśmy znajomych, fachowców, przeszukaliśmy fora budowlane i zdecydowaliśmy się na najczęściej polecane okna firmy OKNOPLAST. Wiem, że był to baaardzo dobry wybór. Nie pamiętam czy pisałam Wam jaka byłam zaskoczona standardami firmy! Pierwszy raz spotkałam się z taką dbałością o same wykonanie pracy, dbałością o przestrzeń dookoła. Po wymianie okien zostawili idealnie wysprzątany salon i pokoik! Życzę wszystkim remontującym, budującym takich fachowców!

 

Tata za priorytet uznał także ocieplenie pokoju. Idzie zima, a ja wiem że dzieciaki nie zmarznął w największe mrozy:) Mi w remoncie została kwestia wystroju...

.. i tu zaczęło się wszystko !:)

Wizję miałam cudowną! Biały pokój, z jedną szarą ścianą. Białe meble, pastelowe dodatki! Cudo! I tak tez mam! Znaczy mamy..:)


MEBLE

Długo szukałam idealnych dziecięcych łóżeczek. Miałam wymarzoną opcję wyposażenia, ale opcja ta przewidywała jedną pociechę. Szukałam trzech pięknych, bezpiecznych i bardzo dobrych jakościowo łóżeczek. Znalazłam. Zdecydowałam się na łóżeczka polskiej firmy JARDREW. Chciałam całe białe łóżeczka z szufladami. Finalnie mam standardowe bez szuflad. Całe białe łóżeczka wprowadziłyby szpitalny klimat. Potrzebowałam jednego, mocnego akcentu przełamania bieli i szarości. Jest ślicznie! Nasze łóżeczka pochodzą z kolekcji Wojtek IV. Po 4 miesiącach użytkowania nie mam żadnych zastrzeżeń co do jakości wykonania. Także szczerze polecam!

Początkowo w łóżeczkach mieliśmy super ochraniacze. Na razie je zdjęłam, ponieważ dzieciaki na tym etapie muszą widzieć sienie nawzajem. Zawsze zsunął się, przekręcą tak, aby widzieć siebie. Ta trojacza, niezwykła więź:)

2 komody i szafę kupiliśmy w Jysku. Obawiałam się jakości mebli, ale szybko przekonałam się że niepotrzebnie. Mimo że za komplet mebli zapłaciliśmy nieco ponad 1000 zł, jestem z nich zadowolona. Niższa komoda służy jako miejsce na przewijak i podręczne rzeczy.

Niezbędną opcją wyposażenia łóżeczek są materace. I tu zaczęły się schody. Gryka, gryka+kokos, dodatek lateksu, wszystkie te opcje? Przewertowałam Hevea.blog.pl i wybrałam! Materace sprawdzają się super. Od urodzenia dzieci śpią na podwyższeniach (mamy genialne kliny od Motherhood). Po ich wyjęciu materace nie odkształcają się!

Fotel. Mój wymarzony fotel. Każdy się nim zachwyca! I słusznie! Zamówiłam go na Vistabella.pl - jest cudny. Mimo wielu opinii że nie sprawdzi się do karmienia - sprawdził się idealnie. Uwielbiam w nim usiąść, wziąć w ramiona moje skarby, siedzieć i patrzeć, patrzeć, patrzeć..



 



KOLORY

Biel, szarość + kolorowe dodatki. Z racji posiadania córek i syna mamy odcienie niebieskiego i różu. Mocnymi akcentami kolorystycznymi jest wspominany wyżej fotel + szara ściana. Pozostałe ściany są białe. Dodatki, takie jak ramki na zdjęcia, własnoręcznie zrobione pompony także są w kolorach chłopięco dziewczęcych:) Ściany pomalowaliśmy Śnieżką satynową, co tez było przemyślanym wyborem z uwagi na substancje, testy, certyfikaty..



DYWAN
Totalna porażka! 600 zł wyrzucone w błoto! Moja remontowa porażka. Zamarzyłam sobie wykładzinę shandy. Mięciutka, jasnoszara.. Rzeczywistość sprowadziła mnie na ziemię. Wprost na tą nieszczęsną wykładzinę. Po 3 miesiącach ciągłego użytkowania wygląda jakby leżała w pokoiku już z 10 lat. Mimo że kupiliśmy taką o największej wytrzymałości. Jest jeszcze jeden minus. Wypadające włosy zbierają się na niej garściami. Trzeba włożyć dużo wysiłku żeby ją skutecznie odkurzyć! Nie polecam tego typu wykładziny w pokoju małego dziecka, gdzie przez 20h na dobę się chodzi. U nas częstotliwość chodzenia jest na dodatek trzykrotnie większa;)

OŚWIETLENIE
Genialnie sprawdzają się u nas popularne cottonbals! 2 z 3 kompletów upolowałam na westwing.pl za stówkę! Wiszą w rogach pokoju, idealnie nadając się na nocne oświetlenie. Nie jest za mocne, nie za słabe - idealne do snu. Gdy dzieci będą większe, będziemy włączali tylko jedne, teraz święcą 2 komplety. Nikodem uwielbia zasypiać wpatrzony w kuleczki!




DODATKI

Dodatki nadały wnętrzu wyrazu. Przepiękny wózek na razie służy jako pojemnik na poduszki do karmienia, ale już widzę jak dziewczynki robią przy nim pierwsze kroki i wożą.. siebie nawzajem;)
Ramki na zdjęcia oraz pojemniki które stoją na komodzie kupiłam w Castoramie albo Leroy'u. Pojemniki były drewniane, D. pomalował je na biało. Idealnie nadają się na pojemniki podręczne. W jednym mamy pieluchy, w drugim leki, termometry i inne przydatne rzeczy, a trzeci jest pojemnikiem kąpielowym.
Pompony zrobiłam sama. Ich koszt to kilka złotych. Pokazywałam Wam jak je zrobić w tym poście (klik).


KOSZ NA PIELUCHY

Długo zastanawiałam się czy będzie nam potrzebny, czy przy trójce dzieci się sprawdzi. Po tygodniu stał się moim ulubionym gadżetem! Początki z dziećmi w domu nie były łatwe, nie było czasu na nic. Kurs do kosza na śmieci był jak wyprawa na drugi koniec kraju. Dzięki woreczkom z kosza nie czuć nieprzyjemnego zapachu, dodatkowa osłonka zatrzymuje nieprzyjemny zapach w środku. Obsługa kosza jest banalnie prosta, co widać na filmie. Wymiana worka także nie stanowi najmniejszego problemu. Przy deficycie wkładów, sprawdzą się też awaryjnie większe, zwykłe worki.

 

PRZEWIJAK 


Przewijak od CebaBaby zamontowaliśmy na niższej komodzie. Ta opcja sprawdza się znakomicie. Pod ręką mam pojemniki z pieluchami, chusteczki, wodę - wszystkie niezbędne akcesoria do przewinięcia. Z CebaBaby mamy też super grube, bezpieczne i bardzo wygodne w montażu ochraniacze na łóżeczka!


NIANIA ELEKTRONICZNA

Włączona została 14 lipca i działa do tej pory, bez minuty przerwy. Odbiornik włączony jest cały czas. Głośnik noszę ze sobą po całym domu. Łapie zasięg na podwórku, u babci - cudowny wynalazek!!! Nasza niania posiada opcje działania na baterię jak i podłączenia pod prąd. Taka mobilna, przenośna niania na baterie sprawdza się codziennie. Gdy chce wywiesić pranie na balkonie, zajrzeć do mamy czy zrobić cokolwiek poza pokojem trojaczków. Nocą wisi nad głową, i jej szum działa usypiająco na rodziców:)



WYPRAWKA

O wyprawce będzie niedługo oddzielny post. Po kilku miesiącach mogę z pewną świadomością ocenić co się przydało, a na co niepotrzebnie wydałam pieniądze. Teraz polecę Wam kilka rzeczy z szafy trojaczków.
Wszystkie, ale to wszystkie produkty od Motherhod! Mamy otulacze, kliny, pieluszki, podróżne przewijaki które sprawdzają się w domu. Jakość wykonania, trwałość! i piękne wzory! Podkłady kładziemy na przewijak, pieluszki towarzysza dzieciakom od pierwszych dni, w upale sprawdzały się jako przykrycia do snu - teraz też! Ale.. o nich niedługo:)




KOLOROWE KARTECZKI

Zapewne zastanawiacie się dlaczego łóżeczka dzieci były podpisane? Dłuuugi czas minął zanim niektórzy z rodziny zaczęli je bezbłędnie rozpoznawać. Nam od narodzin wydawali się totalnie różni. Jednak do tej pory prababcia myli dziewczyny:) Łóżeczka były podpisane, ale ułatwiało im to namierzenie dzieci. Po zdjęciu karteczek nauczyli się szybko:)

Bardzo przydatną opcją w pokoiku było podpisanie szuflad w komodach. Body krótki rękaw, długi, śpiochy Nikodema i dziewczyn, czapeczki, skarpetki itp. Dzięki temu przebranie dzieci czy znalezienie odpowiedniej części garderoby idzie o wiele sprawniej!




___________________________________________



Okna - OKNOPLAST
Fotel PIK - Vistabella.pl
Łóżeczka - Jardrew
Materace - Hevea
Szafa i komody - Jysk.pl - kolekcja TARP
Farba Śnieżka Satynowa - Srebrzysty blask + Biel 
Wózek - bebeStragan - Tola 
Kosz na pieluchy - Korbell
Przewijak, ochraniacze, poduszki - CebaBabay
Niania elektroniczna - NUK
Kliny, podkłady na przewijak, outlacze - Motherhood


FILM ZOBACZYCIE TUTAJ !!!





9 komentarzy

  1. Kurczę, dziewczynki są naprawdę podobne do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny pokoik, bardzo przytulny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny pokój, jako mama trojaczków szczerze zazdroszczę, szkoda że moja trójca nie mogła w takich pięknych warunkach dorastać :) zaglądam i zachwycam się

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj dzięciaki pewnie świetnie się czują w swoim pokoiku, bo jest piękny i przytulny :) Czekam na post o wyprawce, bo właśnie kończę kompletować rzeczy dla mojego Juniora i może jest coś o czym powinnam pomyśleć?? Maluchy są super!! Widać, że dziewczyny podobne do mamy a synuś do taty :) Zapraszam do siebie :) Jak Maluchy będą drzemać, to zapraszam do siebie z kubkiem kawy :) http://herimperfections.blogujacy.pl/ Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pokoik świetnie się prezentuje. Taki wózek dla lalek to bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Duża rodzinka, duża radość, dużo zdrówka dla maluchów i cierpliwości dla rodziców ;)
    Fabryka Materaców Hevea

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny pokoik. A podpisy na łóżeczkach są najlepsze. :D Mamy ten sam biały wózeczek. Uroczy jest - zabawka i dekoracja w jednym!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam trojaczki 3 letnie. Przygotujcie się Na totalna destrukcje :-) dzieci fotel zaletą, wykładzinę także, a ściany porywają. Ale pokój śliczny oczywiście. U nas na początku spaly w kosztach Mojżesza bo przytulne i dużo czasu na bujaczku gdzieś spędzamy, jedna spala druga jadła a Trzecią noga bujalam;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja mam pytanie ad. drewnianych pojemniczków na komodzie? Gdzie zostały zakupione? Kolor jest oryginalny czy była praca własnych rąk i malowanie na biało? Jeśli tak, to jakich farb Pani używała?
    Pokoik śliczny, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

TOP