31 października 2015

500 zł na dziecko! Komu? Ile? Na jak długo?



O tej rewelacji usłyszałam jakiś czas temu. Przemknęło mi to gdzieś w wyborczych obietnicach. A że my od polityki trzymamy się z dala, nie interesuje nas kto, co i jak mocno obiecuje.. nie zaprzątałam sobie tym głowy. Po wyborach zrobiło się o tym głośno, postanowiłam zainteresować się tematem. W naszym przypadku miałoby to być dodatkowe 1500 zł ! Wystarczyłoby na pampersy i mleko:)

O czym mowa?
Program "Rodzina 500 plus" to comiesięczne wsparcie dla rodziców na "pokrycie wydatków związanych z zaspokojeniem potrzeb życiowych i wychowaniem dziecka".

Od kiedy?
Według projektu od stycznia 2016 roku.

Dla kogo?
Na pierwsze dziecko otrzymamy 500 zł, gdy dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie może przekracza kwoty 800 zł. W przypadku rodziców niepełnosprawnego dziecka taki limit zwiększony został do 1200 zł.

Na drugie i kolejne dziecko nie ma limitów! Rodzicom każdego drugiego i kolejnego, dziecka przysługiwać będzie dodatek, bez względu na to czy dochód na osobę wynosi 700 zł czy 2000 zł!

Świadczenie będą mogli pobierać rodzice, opiekunowie prawni bądź opiekunowie faktyczni dziecka.

I tu moim zdaniem pojawia się absurd. Przykład?

Samotna matka wychowuje dziecko. Zarabia 2000 zł. Opłaci mieszkanie, rachunki i zostaje jej kilkaset złotych na przeżycie wraz z dzieckiem przez miesiąc. NIE DOSTANIE ŚWIADCZENIA ponieważ dochód na osobę w jej rodzinie wynosi 1000 zł! 

Prezes firmy ma 3 dzieci. Dochód na jednego członka jego rodziny to załóżmy 2000 zł. DOSTANIE ŚWIADCZENIE NA 2 I 3 DZIECKO! Dostanie 1000 zł! 

Inne ważne szczegóły ustawy:
- Dziecko na które rodzic może otrzymać dodatek nie może być czyimś małżonkiem. Wyklucza to małżeństwa młodocianych które za zgodą sądu są możliwe.
- Dodatek na dziecko prawie pełnoletnie trzeba złożyć nim dziecko skończy 17 lat.
- Dodatek przysługiwać będzie do osiągnięcia pełnoletności przez dziecko
- Ustawa przewiduje możliwość wstrzymania wypłaty zasiłku w całości lub części gdy rodzice będą marnotrawić pieniądze!
- W projekcie ustawy znalazł się jeszcze zapis, że finansowa pomoc może zostać zastąpiona przez "świadczenia w formie rzeczowej".

Kto nie może liczyć na świadczenie?
- jeżeli dziecko przed ukończeniem 18 lat zawarło związek małżeński
- dziecko jest umieszczone w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie
- rodzina w której niepełnoletnia matka pobiera świadczenie na własne dziecko
- rodzina która pobiera świadczenie na dziecko z innego kraju

Wniosek powinien zawierać dane dotyczące:

1. Osoby występującej o przyznanie świadczenia wychowawczego: imię, nazwisko, datę urodzenia, numer PESEL lub numer dokumentu potwierdzającego tożsamość.
2. Dzieci pozostających na utrzymaniu osoby: imię nazwisko, numer PESEL, datę urodzenia oraz stan cywilny.

Ponadto należy załączyć: zaświadczenie o dochodzie każdego członka rodziny, wydane przez urząd skarbowy; zaświadczenia dokumentujące wysokość innych dochodów; oświadczenie o faktycznie uzyskanych dochodach zadeklarowanych przez podatnika w poprzednim roku podatkowym; oświadczenie o wysokości dochodu z gospodarstwa rolnego; inne niezbędne dokumenty m.in. orzeczenie sądu rodzinnego o ustaleniu opiekuna prawnego dziecka.

Co sądzicie o takiej zapowiedzi pomocy? Wiadomo, każde dodatkowe pieniążki się przydadzą. Ja boję się tylko jednego, że z tego świadczenia bardzo chętnie skorzystają rodziny patologiczne, które uznają to jako świetną formę "zarobku" i nie będą kierowały się dobrem dzieci.. Wiecie o co mi chodzi?


Szczegółowy projekt ustawy znajdziecie TU.


W styczniu zobaczymy czy będzie tak kolorowo:)

12 komentarzy

  1. Ja myślę, że warto poczekać na ustawę, jej dopracowanie i wprowadzenie. Inicjatywa bardzo fajna. Dużo lepsza, niż to 1000zł dla bezrototnych itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam dziewczynę która pracowała na umowie o dzieło i nie przysługuje jej macierzyński... Okazało się że jest w ciąży a zakład w którym pracował jej chłopak akurat padł i facet został bez pracy :( stają się bezrobotni dziecko przychodzi na świat... Czy nadal uważasz że to głupi pomysł 1000 zł dla bezrobotnych??? nie każdy człowiek bez pracy to odrazu patologia która rodzi jak maszyna dla tego tysiaka! Rozliczamy patologie a w samym rządzie większość rabusiow... Może ich pensje weźmy porządnie w rozliczenie! Z pewnością nakradli więcej niż najwieksza patologia mająca po 10 dzieciaków... Jestem przeciwna by ludziom którzy piją i pala, cpaja dawać cokolwiek! Ale złodziejstwo też mi śmierdzi i z rozkoszą z nim walczę!

      Usuń
    2. 80% ludzi w malych miastach i na pieknym wschodzie Polski to osoby zatrudnione na smieciowkach, a interes sie kreci, bo na kazde miejsce jest kilku chetnych.. a co ma zrobic babka ktora przez kilka lat tak pracowala (ciezarne na smieciowkach najczesciej sie zwalnia czyt. Nie przedluza comiesiac odnawia ej umowy)? Ma zrezygnowac z rodziny i z dzieci, bo za pensje faceta czesto w okolicach 1700 netto 3 osob i domu nie da sie utrzymac... a dzieci coraz mniej...

      Usuń
  2. Ciekawe co z tego wyniknie. Krótko po ogłoszeniu wyników wyborów gdzieś czytałam, że ktoś z PISu się już wypowiadał że na pewno ten projekt w 2016 roku nie przejdzie, a dzisiaj znowu na jakiejś innej stronie czytałam to samo o czym piszesz, czyli że od stycznia i komu przysługuje a komu nie. Odnoszę jednak takie samo wrażenie - tzw patologia będzie się z tego utrzymywać.. Aż strach pomyśleć w ogóle co to się będzie działo, będą "produkować" dzieci aby dostać roczne świadczenie macierzyńskie i ten dodatek na każde, zakładając że będą mieć co najmniej czwórkę dzieci (tak jakoś mi się patologiczne rodziny kojarzą z dużą ilością dzieci..) to co miesiąc 2 tysiące im na konto wpadną za nic. I po co im do pracy iść..? Nie przemyślane to jest kompletnie. Zdecydowanie powinny być jakieś kryteria, że np jedna osoba w rodzinie musi pracować a nie że oboje będą w domu siedzieć bo stwierdzą że się do pracy nie będzie opłacało im iść... Ten PIS zrujnuje ten nasz kraj tymi swoimi dziwnymi planami

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda tylko, że nikt nie mówi, że rodzicom, którzy mają jedno dziecko rząd zabierze ulgę podatkową... Tym sposobem nie dostaną ani 500 zł miesięcznie, bo za dużo zarabiają, ani nie będą mogli skorzystać z dotychczasowej ulgi...

    OdpowiedzUsuń
  4. A co w przypadku bliźniaków?? Dostanie tylko 2 bliźniak???

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli to przejdzie( choć nie jestem pewna czy przy tak małej ilości czasu uda się to w tym roku dodać do budżetu) to super. Jasne, ze patologię mogą się zdarzać, już teraz się zdarzają, ale pomysł sam w sobie idzie w dobrą stronę. Ma zachęcić do posiadania dzieci, a na ich nadmiar raczej nie narzekamy. 500zł m-cznie na 2 dziecko to mnóstwo pieniędzy. I myślę, że pewnie jednak obwarowania co do dochodów mogą się pojawić w końcowym projekcie. Ja trzymam kciuki.
    Oprócz tego powinni wprowadzić jeszcze projekt minimalnej emerytury dla kobiet, które zamiast pracy zawodowej wybrały( czasem świadomie a czasem nie) opiekę nad dzieckiem.
    Pamiętajcie, że wszystkich nie da się uszczęśliwić.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bardzo liczę na te pieniądze, mam czwórkę dzieci, mieszkamy u moich rodziców, w planach mamy budowę domu, ale przy aktualnych wydatkach nie ma szans, bo wszystko na dzieci idzie. a takie 2000zł to jest dla nas fortuna. Pomysł sam w sobie jak tyo ktoś już napisał, jest bardzo dobry, ale ja z kolei przed chwileczką przeczytałam, że jeżeli wejdzie to w życie to dopiero w drugiej połowie 2016, tak więc każdego dnia ta perspektywa się zmienia jak w kalejdoskopie.
    Jak wszędzie będą absurdy i paradoksy, ale to chyba wszędzie się zdarza. Miejmy nadzieję, że dadzą to jak najszybciej, przecież to był sztandarowy punkt kampanii PiS, z którego tak łatwo nie będzie się wymigać.
    Zgadzam się także z pomysłem emerytury dla kobiet opiekujących się dziećmi w domu, przecież to jest niejednokrotnie praca cięższa niż budowlanka, nie mówię tutaj o aspekcie fizycznym, ale przede wszystkim psychicznym.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pożyjemy, zobaczymy ;) Widzę parę luk. Co to np. oznacza "marnotrawienie pieniędzy przez rodziców". Jak kupią dziecku zabawkę, a nie mleko to już jest marnotrawienie? Idea dobra o ile wszystko dopracują :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jak myślicie czy przysługuje mi taka zapomoga ? mieszkam z mamą i córka jestem samotna matka nie pracująca jedyne dochody jakie mamy pochodzą od mojej mamy i jest to około 3 tyś zł miesięcznie czy będą brane pod uwagę moje dochody które są zerowe czy mojej mamy?

    OdpowiedzUsuń
  9. ja się meczę z Mopsem, rtak jak pisałaś.. jestem smaotną matką i niestety boję się że nie dostanę świadczeń dodtakowo bo... zarabiam 1400 a według ustawy wtedy przekraszam 600 zlotych na osobe... wynajmuje mieszkanie, oplacam rachunki gdzie na wszytsko ? musze doarabiać, na macierzyńskim ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. nie ma ustawy idealnej... mamy wokol siebie wielu wielodzietnych i sami wkrotce tacy bedziemy bo mamy dwoje dzieci i trojaczki w brzuchu... bardzo sie ciesze z perpektywy dostawania tych pieniedzy... nam mam nadzieje pozwola zmienic lokum bo slabo widzimyz 5 dzieci na 50 metrach...

    OdpowiedzUsuń

TOP