27 maja 2015

To już ich czas?!

Na pierwszej wizycie potwierdzającej ciąże zapytałam profesora o specyfikę ciąży trojaczej, kiedy rozwiązuje się taką ciążę, jakie są zagrożenia. Pamiętam słowa profesora: "Oby udało się doczekać do 32 tygodnia, to będzie sukces".



Dzieci chciały wyjść wcześniej... Kiedy trafiłam do szpitala w 24 tc liczył się każdy dzień, akcję porodową wyciszyli. Kiedy w 28 tc znów pchały się na świat, kolejny raz udało się opanować sytuację. Dokładnie pamiętam te słowa... 

24 tc - "...wytrzymaj jeszcze kilka tygodni, tak z cztery! Dasz radę"
28 tc - "...już jest dobrze, damy radę jeszcze!"
32 tc - "... super! Nie wierzyliśmy że dasz radę wytrzymać do tego tygodnia"

32 tydzień ciąży trwa. Już bliżej niż dalej. Wczoraj byłam przekonana że urodzę. A jednak.. dzieci jak zawsze lubią zaplanować wszystko po swojemu. Postraszyli wszystkich i spokój. Są skurcze - raz 60 raz 80. Są twardnienia brzucha, ból w podbrzuszu. Ale kiedy akcja się rozkręci?

Może już dziś, może za 3 dni, a nawet za 3 tygodnie.
Nie zależy to ode mnie, nie zależy to już od lekarzy, a tylko i wyłącznie od dzieci:) 


Czekamy co będzie dalej...  

6 komentarzy

  1. Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie, nie mogę się doczekać pierwszych zdjęć Waszych skarbów! :)) Pozdrawiam, dużo zdrówka dla Was

    OdpowiedzUsuń
  2. Te słowa które zacytowałaś... słyszałam to samo... ale ja nie dałam rady dłużej skończyliśmy w 31 tc. Trzymamy nadal kciuki

    OdpowiedzUsuń
  3. Będzie dobrze! Ważne, że już ta magiczna bariera 32tygodnia przełamana. Niech siedzą do czerwca. Zimno jest. Nie ma sensu tu im marznąć. Tam mają cieplej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymacie nas w napięciu, oj, trzymacie! Zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Będzie dobrze. Młoda jesteś to i dzieciaczki jeszcze chwilę posiedzą w brzuszku. Oby były wszystkie zdrowe i ładnie spały jak już się pojawią, a nie tak jak moja mała glizda szaleje po nocach :) trzymajcie się ciepło i trzymam kciuki jak zawsze :*

    OdpowiedzUsuń
  6. może jeszcze kilka dni / tygodni Twoje dzieciaczki poczekają, skoro już tyle dały radę! :)

    OdpowiedzUsuń

TOP