7 maja 2015

Mission impossible czyli depilacja w ciąży

Depilacja w ciąży. Jak? Czym? Jakie są triki by wydepilować się z brzuszkiem zasłaniającym widoczność?
Byłaś w ciąży - wiesz o co chodzi. Gdy brzuszek zasłania całą widoczność, a jakoś trzeba TO zrobić, każda ciężarna kombinuje jak może. Mnie uratowała przyjaciółka wręczając mi na początku drugiego trymestru krem do depilacji. Nie miałam z nim dobrych wspomnień, ale lepsze to niż...

Opowieści, sposobów depilacji są setki - co kobieta to inny sposób. Jedne walczą "na czuja", inne za pomocą męża, inne biorą lustro w dłoń. Każda zaopatrzona w zestaw plastrów:)

Szukając złotego środka trafiłam na kilka polecanych jak i zabronionych sposobów.

1. Maszynka + lusterko
2. Maszynka + mąż :D
3. Kremy do depilacji - trzeba zrobić próbę uczuleniową na 48h przed depilacją. Nie należy też stosować w głębi warg, efekt kilkudniowego podrażnienia - murowany!!!
4. Wosk do depilacji w plastrach. Nie zaleca się stosowania wosku po raz pierwszy. Pierwsze zastosowanie jest znacznie bardziej bolesne niż kolejne. A w ciąży jak wiadomo dodatkowych bodźców bólowych i stresowych należy unikać.
5. Depilator elektryczny - taka sama sytuacja jak z woskiem. Ja depiluję depilatorem nogi, po kolejnym razie nie czuję ani odrobiny bólu.


Nie polecane są:
Depilacje woskiem na gorąco - działa drażniąco na ścianki naczyń krwionośnych i może sprawić, że trwale się rozszerzą. W niektórych gabinetach kosmetyczki stosują do depilacji wosk kremowy, który nie jest gorący, lecz ciepły. Jest bezpieczniejszy dla naczynek, ale zabieg boli tak samo jak wykonany gorącym woskiem, a w ciąży bólu należy unikać.
Depilacja ultradźwiękowa jak i usuwanie włosków laserem jest w ciąży zakazana. Specyfika zabiegów nie jest dostosowana pod kobietki w ciąży. Taką metodę depilacji lepiej wykonać już po porodzie. W ciąży wszystkie zabiegi, nie tylko depilacje, które bazują na ultradźwiękach są zakazane. Laser tak samo. Nie wiadomo, w jaki sposób światło lasera działa na dziecko.



A oto internetowe perełki jakie znalazłam na forach. 
Złote rady depilacji w ciąży ;)

"Słyszałam, że niektórym pomaga mąż lub koleżanka, ale przecież po kilku latach praktyki można sobie samemu poradzić " 


"na tzw czuja :))) (...) podejrzewam ze z czasem jeśli będę chciała mieć podgolone to bez pomocy się nie obejdzie :)"


"lusterko, golarka i mąż - sukces gwarantowany"


"a siadam na brzegu wanny, biorę lusterko w jedna rękę w drugą maszynkę i daje radę. brzuch mam spory bo już jestem na wylocie.
ale cala ciąże się prawie nie goliłam, bo moja ciąża przypadła na miesiące jesienno-zimowe i wolałam zęby naturalnie futerko dawało tam jakaś ochronę. zwłaszcza ze miałam ciągłe zapalanie pęcherza." 
:O :O :O !!!


"Nasmarowałam się, potrzymałam 15 minut, choć podobno trzeba 5 ale wolę dłużej i starłam wszystko gąbką dokładnie i spłukałam wodą, potem umyłam się żelem i było po sprawie. Od tego czasu tylko tak robię. Maszynki już nie używam bo mnie podrażniała a krem super działa i wolniej odrastają."


"Mi z lusterkiem kiepsko wychodziło:( ,a mam bardzo duży brzuszek,więc ciężko,na szczęście mężuś pomógł,tylko że tak się zapędził,że zostawił mi tylko taką jakby kępkę-jak Hitler miał wąsik" 


5 komentarzy

  1. Mnie pomaga narzeczony ;) całkiem dobrze sobie radzi :) za to wczoraj udało mi się jeszcze samej obciąć paznokcie u stóp - chociaż jestem już w 41 tygodniu ciąży :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Całą ciążę na czuja, mimo +30kg, dałam radę i się nie prosiłam nikogo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja +30 w kazdej ciąży i tez na czuja :)

      Usuń
  3. Ja w poprzedniej ciąży "korzystałam z męża" ;-) Teraz na razie dosięgam i widzę jeszcze co nieco, ale pod koniec pewnie mąż znów stanie się niezbędny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi też udawało się z lusterkiem, dobra pozycja i można sobie poradzić :)

    OdpowiedzUsuń

TOP