7 kwietnia 2015

Strach przez łzy

Ostatnie dni były najgorszymi dniami w naszym życiu.
Przepełnione strachem, łzami, rozpaczą. 
Nigdy nie pomyślałam, że w jednej chwili sytuacja może zmienić się z bardzo dobrej na tragiczną. 
Nigdy nie pomyślałabym że będziemy wystawieni na ciężką próbę.



W takich momentach doceniasz WSZYSTKO! Obecność męża obok, wsparcie rodziny, dobre słowo, dodanie otuchy, trzymanie za rękę. Wszystko.. I modlisz się w duchu do Boga, oby jeszcze trochę. Oby było dobrze. Jeszcze trochę, jeszcze kilka tygodni. Powtarzasz sobie że musi być dobrze, musimy wytrzymać, dać radę. Powtarzasz to ciągle. Nie ważne cy wierzysz czy nie, nie ważne czy masz twardą psychikę czy jesteś wrakiem - modlisz się o pomoc.

Leżę i grzecznie czekam na kolejne badania, wyniki. Leżę już tydzień. Za kilka dni okaże się czy zostanę do końca, czy wpuszczą mnie do domu z nakazem leżenia. Oby jeszcze kilka tygodni, damy rade! Ja wiem że dam! Resztę zostawiam w rękach Boga... 

24 komentarze

  1. Będzie dobrze, musi być. Ja dopiero 17 tydzień, a cały czas pod górkę. Tak się boję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki by wszystko było dobrze , wiem co czujesz . Moja ciąża też była zagrożona

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki za Was. W czwartek sama trafiłam do szpitala ze skróconą szyjką, rozwarciem i widocznym pęcherzem płodowym. Dzisiaj w 25t1d ciąży mnie wypuścili z nakazem leżenia. Mam założony szew i czuję się bezpieczniej ale to co przeżyliśmy już w sercu pozostanie. Strach, rozpacz... nie do opisania. Dacie rade. Bóg ma Was w swojej opiece.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przykro mi ale było to do przewidzenia. kobieta w ciąży dodatku trojaczej powinna się oszczędzać.. a czytając wpisy na blogu jakoś tego nie widać. kobietko twoje dzieci są najważniejsze! Staraliście się o nie przez długi czas. także oszczędzaj się. Niech mąż zajmie się pokojem dzieci. a ty tylko z łózka powinnaś wydawać polecenia co gdzie ma być i w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żartujesz chyba.. Czytałaś posty? Przy remoncie palcem nie kiwnęłam - a nie.. zamówiłam online meble..To mój wielki wkład. Leżę, odpoczywam. Polecam zapoznać się z poprzednim postem, tam napisałam co było powodem..

      Usuń
  5. Trzymam kciuki za te trzy małe niewinne istotki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dacie radę kochana! To są 3 silne dzidziusie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dasz radę kochana! Nie ma innej opcji. Ja trzymam kciuki za Was bardzo mocno. Wiem że wejdziecie z tego cało. I to leżenie i ciężka walka będzie wkrótce złym wspomnieniem.
    30 tydzień jest blisko. Wiem że dzieci będą grzeczne i posiedzą jeszcze.

    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dasz radę! Dacie radę! Całe Święta o Was myślałam! Cały czas czekam, aż będziesz miała dla Mnie dobre wieści. Jesteśmy z Wami duchem i myślami!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie dobrze, na pewno będą dobre wieści !!

      Usuń
  9. Dasz rade! Trzymaj sie kochana!

    OdpowiedzUsuń
  10. Będę modlić się za dzieciaczki, żeby zostały jeszcze kilka tygodni, a Tobie i mężowi życzę cierpliwości, i spokoju. Będzie dobrze POWODZENIA :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam kciuki! Wszystko będzie dobrze :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Jesteśmy duchem z Wami i wierzymy, że wszystko dobrze się skończy. Z resztą nie może byc inaczej. Trzymajcie się

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak bardzo Wam kibicuję czytam kazdy post tak mocno wierzę że się uda wierzę w każdy kolejny dzień tydzień. Buziolki dla Was
    Bąbelki macie wytrzymać jeszcze conajmniej kilka tygodni

    OdpowiedzUsuń
  14. MamaBlizniakow07.04.2015, 20:51

    Kochana dasz radę, ja mam bliźniaki całą ciążę też lezalam i ciągle szpital.. Wiem co czujesz, wiem jak jest Ci ciężko, modlę się za Was i trzymam kciuki, trzeba myśleć pozytywnie, powodzenia Kochana😘

    OdpowiedzUsuń
  15. Trzymamy za Was kciuki z Antkiem (równo-tygodniowiec Trojaczków w moim brzuchu) bardzo mocno. Dacie rade i wszystko dobrze się skończy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dasz rade, tylko leż i myśl pozytywnie, to wszystko dla dobra dzieci :) Sama leżałam od 17 do 30 tc, tez sie bałam, płakałam, martwiłam sie i miałam serdecznie dosc...leżenia....w tym okresie trafilam 4 razy do szpitala, mialam wrazenie ze mam zalamanie nerwowe...Ale dalam rade, kilka dni temu minelo 2 lata od rozwiazania i o wszystkim sie zapomina, wszystko skonczylo sie dobrze, Tobie tez sie uda, zoabczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lez Kochana, lez, bo za kilka tygodni nie bedziesz na to lezenie miala minuty:D Bedzie dobrze, innej mozliwosci brak:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze! Trzymajcie się!

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam to uczucie.. W pierwszej ciazy trafilam do szpitala z plamieniem. Nie napisze nawet jak mnie lekarka przyjela, ale mile to nie byle. Przezylam chwile grozy, ktore zapamietam do konca zycia.

    OdpowiedzUsuń

TOP