WYPRAWKA - elektronika

Zastanawiam się często, jak radziły sobie nasze babcie bez tych wszystkich niezbędnych elementów wyprawki niemowlaka. Tyle rzeczy jest potrzebnych, tyle niezbędnych, gadżety, gadżeciki, must havy.. 



Mamy XXI wiek. Możemy sobie ułatwić wiele.. dlaczego by z tej możliwości nie skorzystać?:) Lista pewniaków. Poniższe rzeczy, gadżety znajdują się na naszej wyprawkowej liście.

1. Niania elektroniczna
Długo się nad nią zastanawiałam. Zdecydowałam że warto ją kupić. Metraż domu mamy spory. Nie chcę być "uwięziona" w jednym pokoju z trojaczkami. Taka niania przyda się nie tylko w nocy, ale też podczas chwili odpoczynku (będą takie?:).
Modeli są setki. Nam ważne było kilka szczegółów: zasięg i wygodny model, taki który można zmieścić w kieszeni czy zaczepić o pasek.
W idealnym momencie odezwała się do nas marka NUK:) Została partnerem trojaczków i zaopatrzyła nas w super produkty. Pierwszym z nich jest
Elektroniczna opiekunka NUK Easy Control 200. Zastanawialiśmy się nad nianią z kamerką i monitorem. Przy trójce potrzebowalibyśmy trzech. Ceny takich sprzętów są już dość wysokie, dlatego też odpuściliśmy. 


Sprawdziliśmy z mężem działanie niani Easy Control 200. Czułość jest nieprawdopodobna. Odbiornik ustawiony na w kącie salonu, wyłapuje cicho ustawiony tv na drugim końcu pomieszczenia - idealnie przekazuje do męża znajdującego się piętro niżej!!! Szept słychać idealnie, imitację płaczu - wzorowo! Da radę - jestem tego pewna!






2. Sterylizator 

Drugim sprzętem jest sterylizator parowy NUK Vapo Rapid. Długo zastanawiałam się czy jest potrzebny. Przekonały mnie opinie znajomych mam. W zmywarce mamy funkcję BabyProtect. Zawsze pod ręką jest garnek i wrzątek.
Co mnie przekonało do sterylizatora? Można sterylizować nie tylko butelki jak mi się wydawało, ale też smoczki, gryzaczki, części laktatorów. Czas, czas i jeszcze raz czas! Sterylizacja w 8 minut! Sterylizuje się bez chemikaliów - parą wodną (90stopni). Ten model mieści akurat 6 butelek z akcesoriami także nasze 2 karmienia:) Jak się spisał - dam znać za kilka miesięcy.

  


 

3. Laktator 

Przeczytałam wiele artykułów, for i postów. Poznałam setki opinii innych mam. Po małym podsumowaniu zdecydowałam się na laktator elektryczny, raczej na dwie piersi. Dlaczego taki a nie inny? Czym się kierowałam?  Na co zwrócić uwagę przy wyborze laktatora? O tym będzie niedługo cykl postów. Mój wybór to Medela Swing lub Swing Maxi. 


4. Monitory oddechu
Przy wcześniakach - opcja obowiązkowa. Z zakupem poczekamy do porodu. Lekarze najlepiej ocenią czy dzieci będą potrzebowały monitorów. Nawet jeśli stwierdzą że nie, ja sama dla siebie zakupię monitory. Jak wiecie, jestem panikarą. Wolę wiedzieć że nie tylko my czuwamy nad dziećmi, czuwa też monitor. Aktualnie nadal rozważam dwa modele: Angelcare i Snuza.




Zastanawiam się jeszcze nad kilkoma rzeczami...

Nad podgrzewaczem do butelek, wagą dziecięca, nawilżaczem powietrza, suszarką na butelki i smoczki oraz maskotką z biciem serca.  


W kolejnym poście pokażę Wam gadżety na które natchnęłam się szukając powyższych. Przyznam szczerze... niekiedy byłam zszokowana. czego to ludzie nie wymyślą.

Słyszałyście o poduszce z filtrem powietrza, o śpioszkach zmieniających kolor uwzględniając temperaturę dziecka, albo o podstawce pod wózek - coś w stylu bieżni? Niedługo pokażę Wam te hiciory!

ps. Fotel do karmienia - Vistabella.pl <3 Przepiękny, wygodny, idealny!

37 komentarzy

  1. Do NUKA nie mam w ogóle przekonania. Nianie elektroniczna też zamówiłam. Dla mnie must have o którym wspominalam w swojej wyprawce to nawilczacz powietrza, akurat mamy z Avent. Laktator tez mam Medele ;) super się sprawdził.

    Fotel boski!

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ten sam model niani. U nas sprawdza się idealnie do tej pory (Adaś 1,5 roku, Krystian 3) podczas zabaw chłopaków. Swój pokoik mają na piętrze, nastawiam nianię i spokojnie mogę robić obiad w kuchni na parterze. Mam oko, a raczej ucho na to co się dzieje. Działa bez żadnych zakłóceń. Szczerze moge polecić!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fotel mega !!! Ale masz udogodnień, super ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fotel czadowy!!!!! Masakra, widziałabym go u siebie w sypialni! cudo!!
    A co do postu.. dostałam sterylizator ten co Ty masz w prezencie, sama wcześniej bym nie kupiła.. o pierwszego użycia! Był moim numerem jeden - szybka sterylizacja, prosta - nawet mąż ogarnął temat!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem jak w Polsce ale w Norwegii pampersy 1 i 2 chyba maja żółty pasek który zmienia sie na zielony gdy dziecko zrobi siku bo na poczatku to bardzo wazne zeby wiedziec czy zrobiło. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas niania nie była potrzebna, tym razem napewno zaopatrzyłabym się w nawilzacz powietrza i maskotkę z biciem serca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam że tych maskotek niektóre dzieci się boją:P

      Usuń
  7. Podgrzewacz do butelek - u nas sprawdził się idealnie. Mamy akurat firmy Tommee tippee.Jest ok. Butelka z wodą zawsze z temp. idealną do podania dziecku :) Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja posiadam suszarke Skip hop i goraco polecam.

    Sama jestem mama trojcy i za każdym razem bylam zszokowana tym co rynek nam oferuje. P praktye zazwyczaj okazuje się ze polowa tego wcale nie jest potrzebna bo zamiast ulatwiac tak naprawdę utrudnia zycie i stare sprawdzone metody wygrywają bo idzie to o wiele szybciej.
    ALE jestem zdaia ze dobrze robisz bo to twoje zapewne jedyne "piec minut" w roli poczatkujacej mamy wiec szalej ile wlezie :D

    PS. Fotel piękny. Można więcej fotek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak:P Na chwilę obecną nastawiamy się że trojaczki będą pierwsze i ostatnie :)

      Usuń
  9. Miałam ten sam laktator. Fajny. I monitor oddechu razem z nianią Angelcare - naprawdę polecam. Sterylizatora nie miałam, a podgrzewacz u nas sie nie sprawdził. O wiele wygodniejszy był dla nas czajnik podgrzewający wodę do 40stopni. To jest nasz hit nad hitami :)
    Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba bardziej przemawia do mnie czajnik niż podgrzewacz:)

      Usuń
  10. Laktator super sprawdzil sie. Polecam zaopatrzyc sie w nawilzacz powietrza bo male noski lubia sie zatykac. Monitoru nie mam i zaluje , spokojniej by sie spalo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to matka panikara. Od razu wiedziałam że to będzie moj numer 1 na liście!

      Usuń
  11. Niani nie kupowałam , bo jest nieduże mieszkano i spokojnie usłyszę małego będąc w drugim pokoju. Laktator nie rozstawał sie ze mną przez 3 miesiące , mały nie chciał piersi więc musiałam ściągać pokarm. Sterylizatora nie kupiłam w garnku odparzałam. Podgrzewacz kupiłam i nie używam go, w podgrzewaczu woda nagrzewa sie 2-3 minuty w tym czasie dziecko placze i domaga sie jeść , wole zdecydowanie w mikrofali podgrzac w 30 sekund wode przygotowana podgrzewam i mam gotowe. Suszarki nie kupiłam mam fajny koszyczek do którego wkladam butelki woda spływa na ściereczke pod butelkami i jest ok :) Smoczkow mamy 16.. tak to przesada, a w nawilzacz zaopatrzylam sie dopiero teraz i jestem zadowolona :) zapraszam do mnie http://soundlymalinkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Śpioszki zmieniające kolor...ciekawe... ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam nianie z firmy vtech. Stoi w pokoju Felixa na drugim koncu patrząc od strony jego lozeczka a ja w nocy słyszę jego oddech!! Jest rewelacyjna:)) nuk tez ma dobre nianie. Sterelizator to podstawa. Musi byc i juz. Poza tym kosztuje grosze. Mi sie podgrzewacz nie sprawdził:))) laktator medela symphony w Niemczech sie wypożycza z apteki na receptę. Oczywiście za darmo:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten z akumulatorkiem? Wow.. U nas też tak powinno być:) Chociaż są już wypożyczalnie takich sprzętów, na szczęscie:)

      Usuń
  14. Nawilżacz koniecznie zakup bo jest na prawd. niezbędny nianie też mamy co prawda inną ale to super wynalazek. Laktator elektryczny naklepszy. Sterylizatora nie miałam ale faktyczbie przy trójce jak znalazł. Mnie ostatnio zaskoczył gadzet podgrzewacz do mokrych chusteczek

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam żadnej z tych rzeczy, ale wiadomo trojaczki to inna bajka :-) Poza tym metraż domu u nas raczej mały, bo gdyby było inaczej niania pewnie by u nas zagościła. Podgrzewacz u nas był nie wypałem, ale to chyba z racji konkretnego modelu, a nie ogólnie podgrzewaczy. Maskotkę z biciem serca, szumem fal itd chciałabym tym razem mieć, zobaczymy, czy nie zmienię zdania później, ale raczej chcę, a waga jest moim must have. Przy Pawle nie miałam jej i tym razem na pewno kupię, to ogromny komfort dla matki, kiedy na bieżąco może sprawdzić jak maluch przybiera na wadze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się czy jest jakiś sposób na ważenie dziecka na normalnej, łazienkowej wadze? Poza ważeniem razem z mamą. Przy malutkich dzieciach to się raczej nie sprawdza.. na początku ważny jest każdy gram.. ehh dylematy:)

      Usuń
    2. Ja znalazłam taką za 100 zł z wysyłką, nie drogo, odżałuję ;-)

      Usuń
  16. Jeśli chodzi o jedno dzieciątko... to dla mnie sterylizator i podgrzewacz to zbędny wydatek, jednak przy trojaczkach na pewno dzięki tym rzeczom zaoszczędzisz sporo czasu... :)
    Tak samo niania... my mamy małe mieszkanie i nie miałam potrzeby jej kupować, ale co innego, gdy ma się domek, myślę, że niania jak najbardziej się przyda :)
    O monitorze oddechu nawet nie rozmyślałam, jednak jeśli chodzi o wcześniaki w dodatku w tak wczesnym tygodniu, to też bym się zastanowiła ;)
    Laktator z Medeli uratował mi piersi w III dobie, gdy miałam kryzys. Nie kupowałam, pożyczyłam od koleżanki i póki co korzystam od czasu do czasu jeszcze, gdy chcę gdzieś wyjść. Ja mam Medela Electric Mini. Można ustawić go na różnym poziomie ssania, ale ja nigdy nie przekraczałam więcej jak połowa, zasysa ładnie i dobrze odciąga mleczko :)
    Polecam jeszcze pomyśleć o inhalatorze... na pewno prędzej czy później się przyda czy to dla dzieciaczków czy dla Was.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest różnica między wyprawką dla jednego dziecka a dla trójki :) Możesz polecić jakiś konkretny model inhalatora?

      Usuń
  17. Nie miałam monitora.niani,laktatora ani sterylizatora. Dzieci zdrowe i bez problemów ze snem.pleśniawkami itd. Za to sprawdzil się podgrzewacz przy starszej córce karmionej butlą,przy drugiej nadal na cycu zbędny. Polecam też katarek i inhalator,używamy przy każdym przeziębieniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz polecić jakiś konkretny model inhalatora?

      Usuń
    2. Co prawda na inhalatorach dobrze się nie znam, ale zanim zamówiłam... troszkę poczytałam i wyczytałam, że im mniejsze MMAD, tym lepiej... Z polecenia jednej dziewczyny zamówiłam inhalator Medel Liny Family w aptece Melissa -> http://www.apteka-melissa.pl/apteka/produkt/8211/liny-family-inhalator-pneumatyczny-1-szt.html

      Polecam też poczytać tego posta -> http://szczypiorki.pl/trudny-wybor-inhalatora/

      Usuń
  18. Przepraszam że tak bezpośrednio firanki makarony na razie ok ale jak dzieci podrosną nie polecam. Dziecko znajomej o mało co się nie udusiło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co. Dobrze mówisz:) Makaroniki wiszą na razie w sypialni. W pokoju dzieci nie planuję. Jak zaczną się przemieszczać to i z sypialni znikną.. :)

      Usuń
    2. U nas makarony są, ale krótkie - do parapetu ;-)

      Usuń
  19. Polecam inhalator dla maluszków . Care life , był testowany u Pani gadzet . Jestem z niego zadowolona i myślę , że Tobie Też się przyda ;) . Cenowo Nie jest drogi a dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wedle mnie najlepsze sa inhalatory Medel ja posiadam model Philips Medel - firmy wyprodukowaly go wspólnie. Najwazniejsze sa cząsteczki w tamkim sprzęcie a inne parametry już nieco mniej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z nie swojego doświadczenia wiem, że zamiast podgrzewacza, lepiej sprawdza się termos z ciepłą wodą ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Laktator medela swing - świetny wybór. Co do nani. Nie miałam bo uznałam, że mając mieszkanie zawsze usłyszę dziecko. Potem żałowałam, ale dla starszego to już głupio kupować. Teraz wiem, że przydałaby się niania z kamerką - mały budził się jak się wchodziło do pokoju, a ja chciałam patrzeć czy wszystko ok, czy jest przykryty, czy nie zaciągnął kołdry na głowę, a może siedzi już i bawi się cichutko - jak zajrzę - to już koniec cichej zabawy - a tak miałabym podgląd i byłabym spokojniejsza. Zapomniałaś jeszcze o bezdotykowym termometrze.

    OdpowiedzUsuń
  23. jak sprawdziła się niania? czy daje rade, gdy wyjdzie się do ogrodu na ok 50 m od domu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, ja wychodziłam na ok 20 m, działała bez zarzutu przez wiele ścian :) Teraz mamy nianię z video, i od razu mogę polecić zakup takiej z video. O niebo lepsza, nie trzeba biegać za każdym razem gdy uszłyszę szmer :)

      Usuń

Trojaczki. Polub nas na Facebooku!