20 marca 2015

Outfit x 3, czyli trochę o ubrankach

Pamiętasz moment kiedy dowiedziałaś się że jesteś w ciąży? Po ochłonięciu, jaki był Twój pierwszy zakup dla dzidziusia? Małe śpioszki, mikroskopijne buciki czy słodkie skarpetki? Pamiętasz to uczucie, kiedy nareszcie robisz zakupy w sklepie dziecięcym dla siebie? Nie dla dzieci znajomych, przyjaciół.. Sobie! Waszemu dziecku.


Też tak miałam. Szaleństwo x 3! A teraz? Kartony ciuszków od rodziny, znajomych. Część naszej szafy załadowana akcesoriami wyprawki. Odliczam dni do końca remontu, aż skręcą i postawią drugą, dużą komodę i szafę. W końcu będę miała gdzie je trzymać. Teraz żyjemy na kartonach:) Mąż po powrocie z pracy, gdy widzi kolejny karton łapie się za głowę... Nic dziwnego, wyobraźcie sobie swoją wyprawkę x 3 :)

Postanowiłam już teraz ogarnąć jakoś tą naszą dziecięcą przestrzeń. Z pomocą mojej kochanej siostry posegregowałyśmy wszystkie ciuchy z podziałem na wiek. 0-6, 6-12, 12-18, 2 latka i większe. 

Chwilowo zapanował ład i porządek. Chwilowo.. Paczki dochodziły, a mój ład znikał w czeluściach kartonów. Przyszedł czas na radykalne kroki. 

1. PRANIE 
Zapytałam kilka mam w czym prały ciuszki swoich maluchów. Dzidziuś, Biały Jeleń, Lovela. Ja zdecydowałam się na płyny do prania Loveli, do białego i do kolorów. Zrezygnowałam z jakichkolwiek płynów do płukania. Nasza nowa pralka ma specjalny program, przeznaczony do prania ciuszków dla dzieci. Dzięki temu ubranka płukane są dwa razy, temperatura prania 60 stopni zabija wszelkie bakterie i zarazki. 

2. PRASOWANIE 
Wszystkie ciuszki na początku będę prasować. Prasowanie dodatkowo zabija bakterie i inne ustrojstwa. Szczególnie zwrócę uwagę na te ubranka które mają bezpośrednią styczność ze skórą dziecka. 

3. NOWE CIUSZKI 
Nie raz padało pytanie "czy prać nowe ciuszki?". Oczywiście że tak! Mimo że są nowe - przeszły przez wiele rąk, pomieszczeń. Od momentu produkcji tkaniny która mogła sobie leżeć w belach w zakurzonych magazynach, po szycie ich przez szwaczki, aż po składowanie ich w magazynach, sklepach. 
W pierwszych miesiącach życia dziecka, należy przeprać każdy, nawet ten nowy ciuszek. 

Na chwilę obecną mam embargo na zakupy ciuszków. Teściowa na święta ma przywieźć swoje zakupowe szaleństwa, kuzynki powysyłały nam ciuszki po swoich szkrabach. Muszę poprać, poprasować i policzyć ile czego ostatecznie mamy. Brakujące ciuszki dokupimy. A potem zacznie się wszystko od nowa... Pranie, prasowanie, pranie, prasowanie.

Dylematy 
Każda mama kompletując wyprawkę staje przed dylematem - ILE I JAKICH CIUSZKÓW POTRZEBUJE NA POCZĄTEK? Sama wertowałam fora w poszukiwaniu jasnej odpowiedzi. Nie znalazłam złotego środka. Jedna mama chętniej zakłada śpioszki, inna oddzielnie kaftaniki i półśpiochy. Jedna kupuje 10 sztuk jednego rodzaju, inna 30 - aby nie prać za często.

Mimo wielu otrzymanych kartonów z ciuszkami, nie mogłam oprzeć się cudeńkom jakie znalazłam w internecie. Przekładałam, składałam, wyciągałam z komody, pakowałam, znów przekładałam.. Zakochałam się. Takie malusie, słodkie, miękkie w dotyku, idealne. Już widzę trojaczki w piękny letni dzień, śpiące słodko w swoich łóżeczkach ubrane w te cudowności.


W te cudowności zaopatrzyłam się w Mumco.pl. Po pierwsze jakość - piękne ubranka które szyją w Polsce. Biorę do ręki body z Mumco i ze zwykłej sieciówki. Nie muszę chyba pisać kto wygrywa ten pojedynek? Materiały z których powstają, jakość wykonania, dbałość o szczegóły napy, metki i te sprawy. Jednym słowem - GENIALNE! Wybrałam 3 komplety dla córy i syneczków. Mam nadzieję że trzeci wstydniś, który na ostatnim USG nadal nie chciał jasno i dobitnie utwierdzić nas w przekonaniu że jest chłopcem, nie okaże się nagle dziewczynką:)






Drugą marką którą chciałabym Wam polecić to Bombel. Firma przyjazna mamom które chcą używać pieluszek wielorazowych. Uszyte z odpowiednim zapasem tu i ówdzie, dają dużą swobodę maluszkom. Postawili na jakość bawełny z której szyte są ubranka oraz na.. neutralne kolory. Śmiało ubierzesz zarówno synka jak i córkę w beżowe i oliwkowe odcienie ubranek. 







--------------------
Ubranka Mumco.pl
Ubranka Bomblu.pl
Fotel VistaBella.pl
Zdjęcie studyjne BW PHOTOGRAPHY 


15 komentarzy

  1. Aga, wyglądasz przepięknie! Ciąża Ci służy <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Lovela uczula bardzo. Jak byłam na położniczym osoby które prały w loveli - dzieci miały uczulenie. Ja ograniczam się do płatków mydlanych . i płyn do płukania tesco lenor co tam wpadnie w rękę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja prałam w Loveli i nie uczulała, chociaż Paweł jest alergikiem. Wszystko zależy od konkretnego maluszka. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Ubranka - polecam Tescowe i z Lidla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też sie mogę pod tymi z Lidla podpisać:) mój synek ma 2.5 roku i większość jego ubrań stanowi marka z Lidla:) tanie, dobre jakościowo. Póki dziecko małe to nie plami ubrań co chwile, bo raczej zje mleko i śpi:) Zabawa zaczyna się przy pierwszych próbach jedzenia, i siadania:)

      Usuń
  4. Aga, jaki już duży ten twój brzusio, śliczny, a poza tym widać, że cała promieniejesz :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. pierwsze ciuszki prałam w płatkach mydlanych, później w Dzidziusiu proszku na długo starczył, bo jakieś pół roku a było sporo prania. Płyn Lovela mamy teraz, jest mniej wydajny ale też ok. A ciuszków polecam nie kupować za dużo, bo małe dzieci niewiele się brudzą, a z ciuchami nie ma potem co zrobić ..

    OdpowiedzUsuń
  6. Co do ilosci ciuszkow sie nie wypowiem, bo sama mam obsesje na pukcie kupowania dzieciecych ubranek :P Jestem mama 2,5 letniej dziewczynki i 1.5 miesiecznego chlopca. Ubranek nie prasuje (susze w suszarce), piore w zwyklym proszku, uzywam plynu do plukania, nowych ciuszkow nie piore ;) Dla maluszkow polecam najwygodniejsze pajacyki i body rozpinane. nie mamy ani jednej czapeczki cienkiej po domu, kapieli - dla mnie rzecz zbedna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie jak Pani nie prasuję ubranek od około 4 miesiąca życia moich dzieci. Od razu zaczęłam prać w 'dorosłym' proszku, sprawdzając, czy dzieci nie mają alergii, ponieważ z wiekiem przejście na zwykły proszek może być problemem, właśnie ze względu na uczulenia.

      Usuń
  7. Super wyglądasz :D A ciuszki prześliczne! Tu masz jeszcze innych polskich producentów: http://www.kupujepolskieprodukty.pl/2013/03/spis-polskich-producentow-odziezy.html Ja piorę w Dzidziusiu lub w Loveli, nic się nie dzieje. Nie prasuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ ta lista polskich producentów długa *_* a znałam tylko Pinokio, które zresztą polecam :) bardzo fajne wzory i kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również polecam ubranka Pinokio, są naprawdę super jakości.

      Usuń
  9. Ja piorę ubranka w płynie do prania Bobini Baby, jestem zadowolona, uwielbiam ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piekne są te ubranka. Ja parę razy nacięłam się na ubranka z sieciówek, malutka miała po nich uczulenie :/ Kupiłam specjalne plyny do prania i płukania, ale nie bardzo pomagały, dopiero odkrycie ubranek skip hopa pomogło - przynajmniej na razie. Czuć różnicę w jakości materiału i córeczka wreszcie może normalnie funkcjonowac. Nie słyszałam jeszcze o tych dwóch firmach, o których piszesz, musze je sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow! Zazdroszczę Pani Agnieszko. Ja za bardzo nie mogę pozwolić sobie na drogie ciuszki dla mojej dwójki, a co dopiero trójki :)

    OdpowiedzUsuń

TOP