21 marca 2015

Nic samo się nie zrobi? A jednak!

Wyobraź sobie taką sytuację. Jest sobota. Narodowy dzień sprzątania w polskich domach. Kolejna czynność do wykonania: odkurzanie. Wciskasz przycisk. Idziesz do salonu, kładziesz się wygodnie na sofie, włączasz ulubiony serial w TV i.. odkurzasz. A raczej on odkurza. Nie mąż, a małe czarne cudo - robot odkurzający iRobot Roomba



( Od lewej: iRobot Roomba 650, iRobot Roomba 785) 

Przez ostatnie tygodnie testowałam mój nowy sprzęt iRobot Roomba model 650, a od tygodnia także iRobot Roomba model 785.
Roboty domowe iRobot zrewolucjonizowały sposób sprzątania – wewnątrz i na zewnatrz domu. Już ponad kilkanaście milionów robotów domowych marki iRobot zostało sprzedanych na całym świecie. Prym wiedzie robot odkurzający iRobot RoombaRoomba sprawiła, że praktyczne roboty stały się rzeczywistością i uzmysłowiła światu, że zostaną na dłużej. Linia cenionych robotów domowych iRobot składa się również z iRobota Scooba – robota do mycia podłóg, iRobota Braava – robota mopującego, iRobota Mirra – robota do czyszczenia basenów oraz iRobota Looj – robota do czyszczenia rynien.
Opcja rewelacyjna, prawda? Jeden odkurza, drugi zmyje podłogi. Poproszę jeszcze o robota który robi pyszne obiadki, na przykład taki Crock-Pot, i taki co poprasuje! O TAK! Robot który prasuje.. :)

 
iRobot Roomba 650                                            iRobot Roomba 785 




Te sprytne szczoteczki zamiatają podłogi. Obracają się z dużą szybkością, zamiatając brud do szczotki, szczotka dalej przesuwa brudy do pojemnika na brud.


Na co zwracałam uwagę w wyborze iRobota?

- Możliwość sprzątania różnych powierzchni (np. panele, dywany, kafelki)
- Zaprogramowanie iRobota na każdy dzień tygodnia, o każdej porze
- Ładowanie - po zakończonej pracy wraca do stacji dokującej na ładowanie
- Aby zbierał sierść zwierzaków
- Nie wciągał kabli
- Nie spadał ze schodów
- Miał tzw. "wirtualne ściany" - mała, czarna skrzyneczka która po włączeniu izoluje dane pomieszczenie, fragment pomieszczenia od działania robota.

Model iRobot Roomba 785 posiada dodatkowo czujnik napełnienia pojemnika z brudem, możliwość używania Witrualnych Latarni, wirtualną ściana typu HALO, narzędzie do czyszczenia szczotek, dotykowy wyświetlacz, podwójne filtry HEPA. Wszystkie modele możecie porównać na stronie producenta.

Jakie zadania testowe wykonały iRoboty?

- odkurzenie dywanu shandy z sierści psiaków!!!
Zarówno jeden jak i drugi model spisały się idealnie. Przed ciążą włosy wypadały garściami, teraz tylko czekam aż włosy zaczną wypadać ponownie. Zarówno z sierścią jak i z włosami poradziły sobie bardzo dobrze! 
- zebranie ryżu z paneli w kuchni
Oba modele mają szósty zmysł:) Wiedza gdzie jest u nas największy bałagan. Ryż zebrały co do ziarenka. Zaczynały sprzątanie okrężną jazdą, aż wciągnęły całość rozsypanego ryżu! 
- sprzątniecie piachu w korytarzu
Oba modele poradziły sobie z piaskiem bardzo dobrze!
- zebranie włosów z kafli w łazience
Podłoga w łazience lśni. Przynajmniej do ponownego czesania mojej czupryny.
- testy na podeście schodów
Oba modele nie spadły ze schodów! Wyczuwają zagrożenie upadkiem automatycznie i zatrzymują proces sprzątania. 
- testy wirtualnej ściany
Ustawiłam ścianę w drzwiach sypialni. Robota mieliśmy zaprogramowanego na codzienne sprzątanie. W sypialni zdecydowanie nie było takiej konieczności. Ustawiałam więc ścianę w drzwiach, iRobot omijał pomieszczenie. 



A tak radziły sobie iRoboty w akcji :)




exPerfekcyjana Pani Domu!
Przed ciążą byłam perfekcyjną panią domu. Zawsze, ale to zawsze musiałam mieć posprzątane. Sobota była dniem generalnych porządków. Codziennie "coś" robiłam. Było na błysk! Teraz odpuściłam totalnie. To co że talerze nie wyjęte ze zmywarki, to nic że prasowanie 3 prań czeka i doczekać się nie może, to nic że kubki po kawach stoją 2 dni. Jestem w ciąży - leżę i pachnę ;) Odpuściłam ten perfekcjonizm. Brzuś coraz większy, ruchy mam ograniczone, mam dużo leżeć i odpoczywać. To mąż przejął pałeczkę większych porządków i dobrze mi z tym. Nawet nie wiecie jak ucieszył się z iRobota:)

Obawialiśmy się reakcji psiaków na nowego domownika. Pierwsza reakcja - szok! Możecie zobaczyć na filmie wyżej, byli nieufni. Teraz? Jak widać na zdjęciach poniżej.. zero reakcji. Jedzie to jedzie;)



Jestem bardzo, bardzo zadowolona z nowego domownika. Dla niektórych może wydawać się to zbędnym gadżetem. My jakoś do tej pory nie kupiliśmy odkurzacza. Od ślubu nie było nam po drodze:) Jako nowoczesna czarownica latałam na miotle. Teraz nie wyobrażam sobie innego sprzątania.  Nie ukrywam - wygoda, oszczędność czasu, oszczędność pleców, dokładność.

Polecam każdej pani domu. Panom też polecam !:)

3 komentarze

  1. A jak to cudo sprząta w kątach, na ścianach i pod sufitem, na meblach u góry? I jak działa, gdy nagle zmieni się rozkład pomieszczenia, np. po imprezie? Trzeba przeprogramować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kątach ok, dzięki tej szczoteczce wymiata brud. Pod sufitem i na meblach?:P O tym się nawet filozofom nie śniło;)
      U nas krzesła zawsze stoją w innym miejscu, raz przysunięte do stołu, raz odsunięte, tak samo pufy. Rozkład pomieszczeń zapamiętuje. gdy zbliża się do ścian, mebli - zwalnia automatycznie. A gdy coś jest przestawione, poznaje nowy teren i sprząta :) Samemu nie trzeba robić nic, poza wciśnięciem startu;)

      Usuń
  2. Co mogę powiedzieć? Zazdroszczę... U mnie samo się nie zrobi :-/ Buziaki :-*

    OdpowiedzUsuń

TOP