24 lutego 2015

Współczuję Wam..

Czego pytam? 





Na wieść o tym, że spodziewamy się trojaczków ludzie reagują różnie. Część milknie na kilka sekund. Po czym uskutecznia wytrzeszcz oczu i powtarza pytanie "ile?". Część osób kilkukrotnie powtarza "trojaczki"!? A część osób wyrzuca z siebie przerażone: "O matko! Współczuję Wam" To denerwuje najbardziej?

Po kilku takich reakcjach zaczęłam odpowiadać inaczej.

Czego współczujesz? Daru jaki otrzymaliśmy? Dzieci? To że damy życie trzem małym istotkom? Nam miłości wystarczy i na całą trójkę. Z resztą sobie poradzimy.

Nastaje cisza..


A bo to nieprzespane noce, strach o ciąże, tysiące pampersów, pustki na koncie.. Ja wiem jedno - my damy radę. 

Pisałam Wam TU o denerwujących tekstach kierowanych do osób bezdzietnych. Teraz atakują nas "współczucia", potem zaczną się wielkie oczy i dopytywanie "czy to rodzeństwo, trojaczki, a może bliźniaki". Ludzka wiedza i świadomość bywa różna:)

Damy radę! Cięty języczek posiadam!  





"Ale jak to ?" 



18 komentarzy

  1. Wspolczuc to trzeb ludziom glupoty. Ja jestem w ciazt z drugim dzidziusiem, corcia ma 17 miesiecy. Miedzy dzieciaczkami bedzie niecale 2 lata roznicy, Najglupszy tekst jaki slyszalam oprocz oczywistego "Wspolczuje" to "wpadka chyba co?" i "w tym tempie to z siodemke sprodukjecie". A ja nie mam zamiaru sie tlumaczyc, ze druga ciaza byla planowa i chciana. Ogolnie wiekszosc ludzi pytala wprost lub dajac aluzje czy to "wpadka". Wiec nastepnym razem.jak ktos bedzie Wam wspolczul, powiedz, ze trzeba Wam.zazdroscic nie wspolczuc.:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Komentarzami się nie przejmuj :) Trójka dzieci to potrójne szczęście :) A że pewnie czasami będzie ciężko? Przy jednym też bywa :) Ale uśmiech dziecka rekompensuje wszystko. A Wy będziecie mieli takie trzy radosne buźki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. A my będziemy mieli jedno i strasznie się cieszę, chodź miałam nadzieję, że będą bliźniaki, bo było 90 % takie prawdopodobieństwo. Trzeba się cieszyć z tego, że Bóg dał a nie komuś mówić, że współczuje kurcze nawet nie wyobrażam sobie aby ktoś mógł powiedzieć Ci tak bezpośrednio. Wiadomo, że będzie Wam na początku ciężko, przez pierwsze parę miesięcy ale potem kurcze sama radość jak maluchy podrosną. Coś pięknego nosić trójkę maluszków w swoim brzuszku. Dla mnie to cud. I serdecznie Wam gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wam zazdroszczę :) ale też bardzo kibicuje

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam dwójkę córcie 2, 5 letnia i prawie 4 letniego dyna miedzy nimi jest równo rok i trzy miesiące różnicy teksty były że uszy wiedly a sam fakt że mloda dzisiaj mam 23 lata to tez bylo sze oszalelismy tak ze szczęścia chcieliśmy mieć dwójkę stwierdziliśmy że jedno za drugim będzie lspiej będą mieli lepsze relacje bo jak zauważyć w dzisiejszych rodzinach z roznica wieku minimum 5 lat u dzieci to nie mają ze sobą praktycznie nic wspólnego. Wiem jak to jest moje rodzeństwo jest starsze ode mnie o ponad 10 lat za to ich dzieci są ode mnie młodsze o 5 iwiec potrafię postawić się w tej sytuacji. Za to serce mi pekalo jak widziałam jeakie relacje mają moi braci i siostry u koleżanek podobnie a ja się czułam jak jedynaczka...

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana ja do teraz słyszę takie teksty, a dziewczyny zaraz 1,5 roku kończą... Niestety, nadal mamy wieloraczków są traktowane jak jakieś dziwolągi...

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja Ci powiem, że Ci zazdroszczę ! :) Już teraz widzę jak moja córa patrzy za dziećmi, chce się bawić, nie ma z kim. Ja jej nie dam tego wszystkiego, co dają rówieśnicy, czy rodzeństwo w podobnym wieku :(. Dobrze, że od września do przedszkola :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie ma się czym przejmować. Niektórzy nie myślą co mówią. Trojaczki, wiadomo będzie wyzwanie :) ale to dar od Boga za który trzeba dziękować. I trzy razy więcej miłości :))) gratuluję :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja spodziewam się bliźniaków i również spotykam się z komentarzami typu: "o matko dwójka ;o", "jedno to kłopot, a co dopiero dwójka", "o Boże nie chciałabym bliźniaków", "jak Ty to ogarniesz?". Strasznie wkurzające są takie komentarze. Zdaję sobie sprawę, że początki będą trudne ale mamy mnóstwo wsparcia ze strony rodziny i damy radę. Bo jak nie my to kto? Za to będziemy mieli podwójne szczęście :) <3

    OdpowiedzUsuń
  10. kurcze... mnie tylko zastanawia jedno... jak można tak komuś powiedzieć, że się współczuje słodkich maluszków?? Ci co tak mówią, albo nie mają dzieci, a jeśli już mają, to chyba nieźle musiały im dać w kość! Ja wiem jedno, że gdybym się dowiedziała, że będą bliźniaki, albo trojaczki to na pewno na początku bym była zaskoczona, ale wiem też, że po chwili na mojej i męża twarzy pojawiłby się uśmiech i słowa "no to kochanie daliśmy radę:-)) tyle istotek do kochania i przytulania tylko się cieszyć a nie współczuć :))) zazdroszczę :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam mam 2 cudownych synków jeden ma 4lata a drugi 3 dni temu skończył rok jestem szczęśliwa że ich mam i nie wyobrażam sobie życia bez nich i też ta pierwsza ciąża miała być bliźniacza ale się nie udało. I tak jak wy miałam problem z przykrymi komentarzami i co gorsza to nie tylko od ludzi na ulicy ale i też od rodziny, ponieważ z mężem mieliśmy pierwsze dziecko w wieku 20lat i nie przez wpadkę po prostu chcieliśmy.... jak się rodzina dowiedziała, że staramy się o drugie dziecko słyszałam tylko "po co wam drugie" , "nie starczy wam jedno", "porodzicie sobie"i tak cały czas mimo tego że mieszkaliśmy w swoim mieszkaniu. Mój mąż chce mieć jeszcze córkę, a ja się nie bardzo mogę zdecydować. Teraz są kochane wnuki, a mnie po prostu krew zalewa jak to słyszę.Pozdrawiam i gratuluje coś pięknego...

    OdpowiedzUsuń
  12. Współczuć można straty dziecka( choć w życiu jest inaczej )a z danego życia trzeba się cieszyć...ludzka głupota nie zna granic, gratuluję wierzę że dasz radę, te maluszki będą dla Ciebie oparciem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. najważniejsze by były zdrowe :) ja bym miała kolejne ale niestety los chciał inaczej. Zdrówka dla dla dzieciaczków i dla szczęśliwej mamusi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziecko to same szczescie :-) a trójka to już szczescie potrójne ;-) gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglądasz cudownie ;-) Powiem szczerze, że ja bym się bała czy dam radę i jak to będzie, ale absolutnie Ci nie współczuję. Dwoje wspaniałych, kochających się ludzi i cudowna trójka dzieciaków na raz. Kto miałby dać radę skoro nie Wy??? Los wynagrodził oczekiwanie z nawiązką wiedząc, że nadajecie się do tej roli świetnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pewnie, że dacie sobie radę! Na pewno nie będzie łatwo ale wierzę, że z ogromem miłości, jaki dacie maluchom i Bożą pomocą szkrabki będą grzeczniutkie i będą chować się w zdrowiu i szczęściu :)

    OdpowiedzUsuń

TOP