Bepieczny pokój dziecka

Piękny i przytulny pokój dziecka to nie wszystko. Warto pomyśleć o aspekcie bezpieczeństwa. Istnieje duże prawdopodobieństwo że nasze dzieci będą wcześniakami. Wcześniak wymaga większej uwagi, większej dbałości o wiele aspektów. Tyczy się to tez bezpieczeństwa, higieny.



Czy noworodek może być narażony na jakiekolwiek niebezpieczeństwo?

Oczywiście! Chociażby zabawki. Karuzela zamontowana nad łóżeczkiem powinna być solidnie przykręcona. Zabawki powinny mieć informację o ateście lub znak bezpieczeństwa CE. Zabawki nie mogą mieć ostrych krawędzi ani otworków, w których mogłyby się zaklinować palce, a także małych elementów, które dziecko mogłoby oderwać i połknąć. Zabawki dla noworodków powinny być wykonanie z miękkich materiałów, takimi zabawkami maluch nie zrobi sobie krzywdy. 


Pokój dziecka też musi być urządzony z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed remontem dużą uwagę przyłożyłam do bezpieczeństwa maluchów. Szczerze.. o niektórych aspektach nawet bym nie pomyślała.

Ściany - kto by pomyślał że wybór farby (nie tylko koloru) jest tak ważny. My zdecydowaliśmy się na farbę Śnieżki - Satynową. Farba posiada wszystkie atesty a dodatkowo certyfikat Ecolabel potwierdzający, że produkt jest bezpieczny dla zdrowia, przyjazny dla środowiska i spełnia najwyższe standardy jakości oraz jest certyfikowana przez PKN na zgodność z normą PN-C 81914:2002. Dodatkowo jest funkcjonalna. Jest ona 5 razy bardziej odporna na szorowanie na mokro od farb lateksowych odpornych na mycie. To oznacza, ze łatwo z niej zmyć wszelkie plamy:)




Okna, dekoracje. Ktoś z Was zastanawiał się nad ważnymi aspektami okien w pokoju dzieci? Ja podczas szukania nowych okien do wymiany w pokoju dzieci i salonie trafiłam na pewien artykuł firmy Oknoplast, dla zainteresowanych do poczytania tutaj. Na co zwrócić uwagę?
Warto zastanowić się nad wyborem energooszczędnych okien o wysokich właściwościach termoizolacyjnych, warto rozważyć też wyposażenie okien w nawiewniki higrosterowane. Dzięki automatycznej regulacji poziomu wilgotności panującej w pomieszczeniu, pozwalają one na dopływ świeżego powietrza bez potrzeby otwierania okien. Opcja ta chroni dzieci przed przeciągiem. Gdy dom/mieszkanie położone jest przy głośnej, ruchliwej ulicy warto pamiętać o izolacyjności akustycznej okien. Gdy istnieje możliwość że dziecko może otworzyć okno samodzielnie, bezpiecznym rozwiązaniem będzie zamontowanie klamek na kluczyk czy przycisk. Innym sposobem jest założenie na okno blokady czy też ogranicznika otwarcia, które umożliwiają uchylenie okien tylko do określonego momentu. 




Meble – przy niemowlakach problemu nie ma. Problem zaczyna się gdy dzieci zaczynają raczkować, chodzić czy wspinać się po meblach. My zdecydowaliśmy się na szafę i komody z Jysk'a. W późniejszym czasie szafę można zabezpieczyć w 2 miejscach, a komody wybraliśmy bez rączek.
Gdy dzieci podrosną przykręcimy meble do ścian - zabezpieczymy tak dzieci przed możliwością zciągnięcia na siebie mebla. 


Łóżeczka dziecięce i materace - temat rzeka. Wiele godzin wybierałam, przebierałam. Wybraliśmy łóżeczka firmy Jardrew, model Wojtek IV. Nad wyborem idealnego, bezpiecznego materaca spędziłam dużo czasu. Jaki wybrać, jaki jest najlepszy dla noworodka? Pytań było wiele. Trafiłam na blog hevea.blog.pl, poczytałam i wiedziałam już na co wrócić uwagę. Nie tylko na rodzaj materiału z którego wykonany jest materac, ale także czy dzianiny wykorzystywane w procesie produkcji materaców znak Oeko-Tex, jak w tym przypadku. (TU) możecie przeczytać o tym post. Na co jeszcze zwracałam uwagę przy wyborze materaca? Czy materac został sprawdzony, przetestowany wraz z monitorami oddechu. Przy wcześniakach temat bardzo ważny. Heveamaterace.pl sprawdziły działanie monitorów oddechu z materacami dla dzieci. Materace zdały egzamin na 6! (więcej do poczytania TU).
Przy łóżeczkach bardzo ważne są materiały z jakich wykonane jest łóżeczko. Drewno, farba... Łóżeczka "Wojtek" które wybraliśmy posiadają atest nr 309/09/W badań wytrzymałościowych w zakresie bezpieczeństwa użytkowania. Mają też pozostałe atesty i certyfikaty bez których nie byłyby dostępne na rynku Polskim i zagranicznym, posiadają pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka. Ważne, aby szczebelki w łóżeczkach nie były szersze niż 5 cm, wtedy główka dziecka nie ma szans na zaklinowanie się podczas snu czy odpoczynku.




Warto zastanowić się nad pościelą. Noworodek nie może spać na typowym, puchowym jaśku. Małe dziecko nie ma opanowanej umiejętności podnoszenia główki. W miękkich poduszkach może przekręcić głowę co może skończyć się tragicznie. Wiele mam poleca tzw. kliny dzięki którym główka dziecka jest położona wyżej. Taki klin także oferuję HeveaMaterace.pl o TU. Do kołderek i poduszek warto wybrać specjalne, antyalergiczne wkłady pościelowe dostosowane do małych dzieci. My wybraliśmy pościel od CebaBaby.pl. Ekologiczna bawełna + starannie schowane zamki i dłuższe niż standardowo ochraniacze na szczebelki łóżeczka to główne cechy które mnie przekonały. Do spania dodatkowo zamówiłam w Sangotrade.pl śpiworki. Wiele z Was polecało zaopatrzyć się w taką alternatywę.


Dużo myślałam nad zabezpieczeniem, zabudową grzejnika. Nasz grzejnik ma na szczęście zaokrąglone żeberka. Mimo to, sama masywność grzejnika może być niebezpieczna. Gdy dzieci zaczną raczkować, zabudujemy grzejnik kartongipsem - będzie bezpieczniej. 

Drzwi. Obecnie w pokoiku mamy drzwi ze szkłem. Wymienimy je na pewno. Mój brat będąc dzieckiem upodobał sobie szyby w drzwiach. Po starciu z drzwiami na kilka pamiątek. A że trojaczki w genach mogą mieć zapędy wujka - lepiej uniknąć niebezpiecznych sytuacji;)

Dla bezpieczeństwa wyburzyliśmy kominek w pokoiku dzieci. Z jednej strony z uwagi na dodatkową przestrzeń, z drugiej zaś dla bezpieczeństwa.

Oczywiście.. w późniejszym czasie zabezpieczenie gniazdek, rantów szafek także zrobimy. Barierki zabezpieczające wejście na schody, zabezpieczenia na szafki, kuchenkę gazową.. Zastanawiam się czy czegoś nie pominęłam? 



O czym jeszcze warto pamiętać? 

Macie jakieś rady, własne historie? 
Wszelkie rady mile widziane!

7 komentarzy

  1. Ja az ta przewrażliwiona nie jestem :P może dlatego że juz jedno dziecko posiadam ;) a przy drugim jakoś żadnych obaw nie mam :D ale ogólnie lista całkiem okey , nie pojmuje jednak po co zabudowa na grzejnik ??? grzejnika nie powinno sie zabudowywać , zastawiac meblami , czy nawet zasłonami ;) (strata ciepła) Pozdrawiamy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie sprytne obudowy montuje się tylko z przodu + po bokach i z góry nie do końca. Przednia część jest ze szczebelek lub z kółeczkami wyciętymi w kartongipsie i przepuszcza ciepło. Mam nadzieję że wytłumaczyłam o co mi chodzi ;)
      Jak dzieci odziedziczą zdolności do psotów i wypadków po obojgu rodzicach to.. strach się bać:)

      Usuń
  2. obowiązkowo trzeba zakupić matę piankową dla dzieci - do leżenia na brzuszku, raczkowania, a potem po prostu do zabawy. Moja córcia teraz ma 19 mies i mata jest położona na podłodze w miejscu gdzie ma zjeżdżalnię. Wcześniej kładłam matę w salonie przy narożniku bbo uczyła się wchodzić i schodzić z łóżka i mata chroniła "pupkę" przed bolącym upadkiem. Polecam maty bez literek i różnych kształtów ( a takich jest cała masa), mata cała - czyli całe kwadraty (bo te elementy dziecko starsze lubi gryźć i po prostu może połknąć kawałki maty)Miałam też zabezpieczenia na ostre krawędzie komody i stolik ale dziecko szybko sobie z tym poradziło :) Dorota

    OdpowiedzUsuń
  3. powiem tak nie jestem za "wyjaławianiem" środowiska dziecka, jedynie co zabezpieczyliśmy to kable, gniazdka i kuchenkę, reszty nie... i nie raz mały wleciał na ścianę bo nagle wyrosła mu, uderzył się o parapet itd, ale dzięki temu stał się ostrożniejszy... pomimo zabezpieczania to tak czy owak będą wypadki mniejsze czy większe. co do pościeli moje dziecko nie śpi do tej pory na poduszce, dla jego zdrowia lepsze spanie na płasko zdrowiej na kręgosłup.. co do klina miałam stosowałam miesiąc bo dziecko się zsuwało xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tym grzejnikiem to nawet niezła myśl. Mój nie ma zaokrągleń, ale jest tak usytuowany że jest bezpiecznie. Tylko czasem jak jest rozkręcony na maxa to wręcz parzy. Szymonek musiał chyba raz takiego dotknąć, bo teraz podchodzi i bardzo ostrożnie sprawdza rączką jego ciepłotę. Wszelkie zabezpieczenia na szuflady to dziś najlepsze zabawki dla Szymonka;) Zupełnie nie zdają egzaminu. Lepiej skutkuje surowe "nie wolno". Ma w pokoju regał na zabawki - jest to o tyle dobre - że sam wybiera zabawki i uczy się je odkładać, Jak zaczął wstawać, to najczęściej bawił się tymi z górnej półki - bo przecież to frajda na stojąco, Lepiej jakby te półki miały zaokrąglenia ale nie mają. Okleiliśmy je specjalną pianką zabezpieczającą z castoramy. Idealnie zdaje egzamin... ale przecież nie okleję nią całego domu. Dziś poślizgnął się przy krześle w kuchni i nabił sobie guza... Nie pierwszy i nie ostatni. I muszę pomyśleć o tych blokadach na okno - bardzo lubi przez nie wyglądać. Teraz jest zima, a on i tak beze mnie nie da rady się wspiąć do okna, ale na lato to już chyba muszę czegoś poszukać. Bardzo dobrze, że tak skrupulatnie wszystko przygotowujesz. Ja wstawiłam meble na ostatnią chwilę i potem długo to nowe drewno nie chciało się 'wyśmierdzieć".

    OdpowiedzUsuń
  5. http://allegro.pl/komplet-becik-rozek-z-kapturkiem-kocyk-podusia-i4814626260.html - to najprzyjemniejszy, najmilszy i najwygodniejszy rożek jaki tylko mamy !! :) Gdy dostaliśmy go w prezencie wszystkie inne poszły w odstawkę i były używane tylko gdy ten się suszył, polecam . Justyna, mama 3,5 mies Nadii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A wiec... trojaczki poradzą sobie ze wszystkim. I z bramkami i ochraniacz ami na rogi i szuflady. Ze wszystkim :) moja jedna w 10 min od założenia POODGRYZALA wszystko i koniec. Nie dało się przykleić. Raz jak biegła i się uderzyła był płacz i dreszczyk, ale juz więcej się nie zdarzyło aby mocno się uderzyła o stół np.

    Za to moi bracia - bliźniaki współpracują a raczej współpracowali idealnie. Jak mieli pi półtora roku, jeden wszedł do szuflady a drugi go zamknął :) ten zamknięty w końcu usunął w tej szufladzie a my szukaliśmy Jasia przez 30 min! Po tym czasie Michał wziął i otworzył szufladę :) ( a nie wpadliśmy na to ze dziecko śpi w szufladzie :o

    OdpowiedzUsuń

Trojaczki. Polub nas na Facebooku!