Wpisy

31 stycznia 2015

Ciążowe SUSHI - przepis

Ciążowe SUSHI - przepis

SUSHI chodziło za mną od początku ciąży. Do tej pory nie byłam wielką fanką tego przysmaku. Nie lubię surowego mięsa, ryb. Każde mięso musi być dopieczone. Sushi jadaliśmy kilka razy w roku. Od początku ciąży miałam wielką ochotę na sushi! Jak wiadomo, w ciąży nie można jeść surowego mięsa, ryb. Znalazłam alternatywę. Zrobiliśmy domowe sushi ze składników które w ciąży nie są zabronione! SKŁADNIKI: PODSTAWA: - torebka ryżu (wystarczy na ok 5 płatów nori),ja użyłam zwykłego - płaty nori RYBY: kawałek pieczonego łososia, mintaja - paluszki surimi (gotowane kilka minut we wrzątku) WARZYWA: - rukola - papryka - ogórek - por SOSY: - majonez wymieszany z solą, pieprzem i odrobiną soku z cytryny - sos sojowy do podania  SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:  Płat nori kładziemy na macie. Ok. 2 cm od brzegu układamy składniki. Np. sos majonezowy, ryż, warzywa, łosoś. Kombinacja dowolna. Zwilżamy początek płatu nori i pozostałe wolne miejsce wodą. Ułatwi to zawijanie kawałka sushi. Do za

Czytaj więcej
29 stycznia 2015

Badania prenatalne

Badania prenatalne

Nie mogłam się doczekać telefonu z kliniki. Czekaliśmy na wyniki badań prenatalnych. Na USG było wszystko dobrze. Pobrali mi także krew do badań. Na wyniki czekaliśmy ok 2 tygodni. Na szczęście wszystko jest dobrze. Kamień spadł mi z serca. Wiedziałam że będzie dobrze, musiało być! Bałam się tych badań. Może nie tyle badań a wyniku. Celem badań w ciąży jest wykluczenie wad rozwojowych płodu. Dlaczego te badania są tak ważne? Badanie umożliwia rozpoznanie i podjęcie leczenia niektórych wad rozwojowych już podczas ciąży, inne natomiast można leczyć bezpośrednio po urodzeniu dziecka. Istnieją dwie grupy badań prenatalnych w ciąży – inwazyjne oraz nieinwazyjne. Badania prenatalne inwazyjne wymagają pobrania tzw. płynu owodniowego, natomiast badania nieinwazyjne opierają się o ultrasonografii oraz badaniu krwi. Ja miałam pobieraną krew i wykonywane USG, gdzie profesor mierzył dzieci, upewniał się że kości nosowe są na swoim miejscu. Badania prenatalne nieinwazyjne nie pozwalają postawić

Czytaj więcej
28 stycznia 2015

Z miłości powstaje cud...

Z miłości powstaje cud...

Na Święta zamówiłam nam jeszcze jeden mały, bardzo osobisty drobiazg - Fotoksiążkę z naszymi zdjęciami. Chciałam uwiecznić nasze wspólne prawie 4 lata. Chciałam żeby te cudowne chwile nie uciekły, zamknęłam je w książce. Pół książki to nasze zdjęcia od początku znajomości. Pierwsze wakacje po miesiącu od poznania;), pierwsze wspólne wypady na weekend, pierwsze "razy". Druga część to najfajniejsze zdjęcia ślubne:) Zakręciła mi się łezka w oku, przeżyliśmy wspólnie tyle wspaniałych chwil. Każda strona książki przepełniona jest wielką miłością. Miłością z której zrodziły się nasze trzy cuda. Polecam każdemu taką formę utrwalenia wspomnień. Mam dla Was promocję. Na fotoksiążki ślubne -40% na formaty 25x20 i 30x30 - szczegóły TU . Promocja ważna do niedzieli 1.02.2015. Pamiętajcie też o kodzie promocyjnym -50 zł ! Możecie go zrealizować TU . A teraz? Celebrujemy każdą wspólną chwilę. Wyjazdy zgodnie z zaleceniami lekarza odpuściliśmy. Każde popołudnie to nasz czas. Czas którym del

Czytaj więcej
27 stycznia 2015

Dylematy

Dylematy

Ciąża to wspaniały czas. Czas oczekiwania na narodziny cudu. Czas delektowania się każdą chwilą, każdym kolejnym tygodniem ciąży. Czas przeplatany ze szczęściem i strachem. Nie da się tego uniknąć. Z natury jestem panikarą. Przeżywam wszystko. Martwię się o wszystko.. dosłownie. W ciąży musiałam odsunąć od siebie każde złe, negatywne myśli. Z pojawieniem się 2 kresek na teście przestawiłam swoje myślenie, towarzyszy mi jedna myśl: WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE! Musi być! Pierwszym dylematem przed którym stanęliśmy był pokoik dzieci. Miałam wizję idealnego pokoju, z dużym łóżeczkiem, białymi meblami, wygodnym pastelowym fotelem. Miała być duża przestrzeń. Będzie nieco inaczej. Zmieścimy tam 3 łóżeczka! Kolejne dylematy to imiona. Typów mieliśmy po kilka dla obu płci. Jak przyszło do wyboru - pustka. Mamy faworytów, ale o tym później.. Inne dylematy? Wyprawka. Większość produktów x 3! R A Z Y  T R Z Y ! Ogarnęło mnie przerażenie. Kolejny raz moja wizja pięknej wyprawki została zweryfikowana.

Czytaj więcej
23 stycznia 2015

10 dekoracji do pokoju dziecka - DIY

10 dekoracji do pokoju dziecka - DIY

Urządzenie pokoju dla trójki dzieci to nie lada wyzwanie. Nie tylko finansowe, ale przede wszystkim organizacyjne. Od dawna jeden z pokoi czekał na swojego nowego lokatora. Doczekał się trzech:) Miałam wizję idealnego, przestronnego pokoju. Teraz musimy rozplanować rozkład mebli na 20m2. Trzy łóżeczka, wbrew pozorom zajmują sporo miejsca. Rozwaliliśmy kominek, bardzo było mi szkoda. Ale dało to nam sporo dodatkowego miejsca. Remont trwa, niedługo pokażę Wam metamorfozę:) Postanowiłam z głową  rozplanować wszystkie wydatki. Od wyprawki po urządzenie pokoju. Ojciec rodu zajął się remontem, ja planuję wystrój. Znalazłam dużo fajnych inspiracji na dekoracje które można wykonać własnoręcznie. Koszt od kilku do kilkudziesięciu złotych. Efekt - rewelacja! Źródło zdjęć: pinterest.com 1. DYWAN Znalazłam kilka fajnych sposobów na wykonanie dywanu. W pokoiku będzie miękka wykładzina, ale pokuszę się o zrobienie małych dywaników. Wypróbuję sposób pierwszy, z małymi pomponikami z włóczki.  2. Po

Czytaj więcej
22 stycznia 2015

BOY ? GIRL ? BOY ? GIRL ? BOY ? GIRL ?

BOY ? GIRL ? BOY ? GIRL ? BOY ? GIRL ?

Odliczałam dni do wizyty kontrolnej po pobycie w szpitalu. Miałam się zgłosić za 2 tygodnie, na wizytę poszliśmy o 5 dniach.  Musiałam mieć pewność że wszystko jest OK! JEST ! I to najważniejsze. Uspokoiłam się w kilka sekund!:) Profesor w doskonałym humorze zgodził się ujawnić wielka tajemnicę:) Szukał, szukał i znalazł ! A więc.. spodziewamy się.. SYNKA , CÓRECZKI I NIESPO DZIANKI <3 Tak, tak! Jedno z dzieci już pokazało swój charakterek, obróciło się dupskiem i nie chciało ujawnić kim jest. Poczekamy! Mamy też świadomość że USG nie daje niby 100% pewności. Ale wierzymy że nasz profesor jest nieomylny:) Nie mogło być inaczej. Miałam swoje przeczucia:) Poniżej jedno z Bubków uśmiechnięte, pokazuje "OK" :) W którym tygodniu poznałyście płeć dziecka? Sprawdziło się?:)

Czytaj więcej
19 stycznia 2015

3 dziewczynki, 3 chłopców a może i to i to?

3 dziewczynki, 3 chłopców a może i to i to?

Za 2 dni mam wizytę kontrolną po pobycie w szpitalu. Na ostatniej wizycie próbowaliśmy wyciągnąć z profesora informację odnośnie płci. W sumie nie ważne jacy lokatorzy mieszkają w brzuszku, najważniejsze aby byli zdrowi, silni i mieszkali tam jak najdłużej. W głowie jednak pojawiają się myśli - kto tam mieszka:) Profesor stwierdził że on już swoje widzi, ale my dowiemy się na kolejnej wizycie, co by się nie pomylił:) W środę nie wyjdę z gabinetu bez informacji. Marzy nam się mieszanka <3 Wśród najbliższych znajomych mamy tylko dwie dziewczynki, cała reszta to chłopaki. Znajome już zacierają ręce na sukieneczki i kokardki we włosach;) Zapewne będziemy się cieszyć z trzech córek, i oszalejemy na wieść o trzech mężczyznach! Ciekawość mnie zżera! Zabobonów odnośnie płci jest wiele. Jeden z nich podobno mówi, że jeśli w ciąży tracisz urodę - będzie dziewczynka. Ona podobno odbiera urodę. Jeżeli piękniejesz - będzie chłopiec.  Nigdy nie uważałam siebie za piękność. Serio.. Mąż si

Czytaj więcej
18 stycznia 2015

Nie każdy lekarz powinien nim być...

Nie każdy lekarz powinien nim być...

Przez ostatnie 3 miesiące miałam "przyjemność" dwukrotnego pobytu w szpitalu. Oba pobyty wspominam niezbyt dobrze. Nie przez warunki czy sam fakt konieczności pobytu w szpitalu. Przez niektórych ludzi tam pracujących.  Szpital A.  Szpital w małym miasteczku powiatowym. Trafiłam tam rok temu, po poronieniu. Zajęli się mną najlepiej jak mogli. Cudowny lekarz, mimo tak dramatycznej sytuacji okazał mi wiele współczucia i empatii. Dobrze wtedy trafiłam.. 3 miesiące temu, na samym początku ciąży, nie wiedząc jeszcze że jestem w ciąży leżałam tam na patologi ciąży. O 22 dostałam nagłego ataku bólu brzucha, do takiego stopnia że nie mogłam oddychać. Teraz już wiem, że był to moment zagnieżdżania się zarodka, a raczej zarodków:) Jaką wtedy dostałam diagnozę? Podejrzenie ataku wyrostka robaczkowego albo kamień w nerce. Nie zrobili mi usg, jedynie zbadali ginekologicznie. Tłumaczyli mi wtedy że lekarz który wykonuje usg będzie pojutrze.. Byłam w szoku! Jakim cudem na oddziale ginekolo

Czytaj więcej
12 stycznia 2015

Koniec pierwszego trymestru...

Koniec pierwszego trymestru...

Po wizycie opanował mnie spokój. Potrzebowałam tej wizyty aby uspokoić się wewnętrznie. Miałam kilka pytań, obaw.. Niepotrzebnie. Z bubkami wszystko OK! Mają po 5 cm, fikają w swoich domkach:) Dziś mieliśmy też badania prenatalne. Z USG wynika że wszystko jest dobrze. Cudownie było widzieć bijące serduszka, kręgosłupy, malutkie machające rączki. Wynik za tydzień, a le ja wiem że wszystko będzie dobrze:) Płakałam jak bóbr... to najcudowniejszy widok! Czas na akcje WYPRAWKA :) Całe życie na to czekałam! Spełniają się nasze marzenia :)))

Czytaj więcej
11 stycznia 2015

Strach

Strach

Ostatnio na blogu mniej postów. Wybaczcie...  Dziś zaczęliśmy 12 tc. Jutro wizyta, mam nadzieję że w końcu odetchnę z ulgą. Przynajmniej na jakiś czas, do kolejnego "krytycznego" tygodnia. Przez ostatnie tygodnie mieliśmy 2 sytuacje awaryjne, na szczęście wszystko skończyło się dobrze.  Ciąża trojacza jest ciążą wysokiego ryzyka. Do tej pory czułam się bardzo dobrze (pomijając mdłości i wymioty). Jednak zrozumiałam że dobre samopoczucie to jedno, przymusowy odpoczynek to drugie. Zrozumiałam że muszę się więcej oszczędzać, odpoczywać, oszczędzać. To dla mojego zdrowia, dla zdrowia moich dzieci.  Syndrom poronienia  Mam w sobie strach. Wielki strach. Każdy kolejny dzień daje mi dużo energii, nadziei. Kolejny dzień zbliża nas do porodu, każdy dzień daje szanse na wzrost dzieci. Mam tylko jedno marzenie - dotrwać jak najdłużej, bez komplikacji i urodzić zdrowe dzieci. Nie marzymy o niczym innym... Kobieta która raz poroniła, w kolejnej ciąży boi się bardziej. Ja wariuję. Za

Czytaj więcej
8 stycznia 2015

Mama w aucie!

Mama w aucie!

Od kilku tygodni używam adaptera do pasów . Brzuś jak na 11 tydzień spory, w sumie nie ma co się dziwić - w środku 3 lokatorów:) Wielu z Was pisało że to niepotrzebny gadżet. Niepotrzebny? Moim zdaniem niezbędny! Niezbędny do zapewnienia bezpieczeństwa dziecku i mamie podczas podróży. Od początku ciąży zamieniłam pracę stacjonarną na zdalną. Tak, jestem tą szczęściarą która taką możliwość miała. Wystarczy komputer i dostęp do neta i w dalszym ciągu mogę być aktywna zawodowo. Nie muszę jeździć do biura. Wyjazdy ograniczam do minimum. Zakupy, wizyta u lekarza czy inne pilne sprawy. Mimo to, uważam że adapter to rzecz niezbędna. " Ja całą ciążę jeździłam w pasach, mimo ogromnego brzucha. Pas podsuwałam pod brzuch i było dobrze, nic mnie nie cisnęło."  OK.. ale Twoje dziecko było wtedy bezpieczne? Co by się stało w sytuacji stłuczki, wypadku? To sekundy! Nie kontrolujesz wtedy pasa, w niektórych sytuacjach nie zdążysz nawet o tym pomyśleć. Nie ma statystyk podsumowują

Czytaj więcej
3 stycznia 2015

Plany na początek roku 2015!

Plany na początek roku 2015!

Źródło: pinterest.com Rok 2014 minął ekstremalnie szybko. Był to cudowny rok, uwieńczony najpiękniejszym darem! W tym roku przyjdzie nam się zmierzyć z obfitością wydarzeń poprzedniego roku:) W połowie stycznia mija 3 miesiąc ciąży. Odetchniemy trochę z ulgą.. Psychicznie wyczekuję już końca 3 miesiąca, bo wtedy będzie już tylko dobrze. Jakby nie patrzeć, już 1/3 ciąży za nami. Rozwiązanie ciąży trojaczej zazwyczaj odbywa się po 31-32 tygodniu. Już w czerwcu możemy przywitać na świecie nasze skarby! W styczniu powoli ruszamy z remontem pokoiku dla dzieci. Niby jest jeszcze dużo czasu, ale wolę skończyć go wcześniej i na spokojnie czekać na małych lokatorów. W lutym być może poznamy płeć dzieci. Zagadka stulecia zostanie rozwiązana. Po cichutku liczę że z całej gromadki wyjdzie jedna dziewczynka:) Zaczniemy kompletowanie wyprawki i rozglądanie się za 3 osobową ciężarówką. Widzieliście wózki dla trojaczków? Małe ciężarówki, serio.. ;) Kolejne miesiące będą upływały nam na oczekiwaniu.

Czytaj więcej
Trojaczki. Polub nas na Facebooku!