5 grudnia 2014

Cuda się zdarzają...



Przyszłość. Jest rok 2015. 24 grudnia. Wigilia.

W tym roku w końcu nam się udało! Udało się całą rodziną spotkać u nas. 

Nawet teściowie przyjechali 400 km! Od ślubu marzyłam o takich świętach u nas. Wszyscy w jednym miejscu, wszyscy razem, cała rodzina. Rok temu nie pojechaliśmy na święta do rodziców męża, lekarz nie pozwolił "w Pani stanie nie zaleca się jeździć w takie trasy".

Wróćmy do przyszłości... Ja, jako gospodyni od kilku dni krzątam się po kuchni. Udowodnię że ciasta już mi wychodzą. I sernik zrobiłam.. z rosą. I rodzynki w środku ma. Tylko pierniczków nie będzie. Już ich nie ma - mąż zjadł. 


W garnku gotuje się mój ulubiony barszcz z grzybami. 8 litrów. Zawsze biorę 3 dokładki. Nie, w sumie w tym roku - nie mogę aż tyle. Karmię piersią. Śledzie już 2 dzień mokną. Po zeszło rocznym maratonie śledziowym i zachciankom, w tym roku spróbuję śledzi symbolicznie. Przejadłam się w ciąży. Swoją drogą śledzie i czekolada karmelowa stanowią wykwintne danie, na miarę MasterChefa!

W domu wesoły gwar. Z salonu słyszę gaworzenie. Mąż jak zawsze spędza popołudnie z dziećmi. Uwielbiam patrzeć na te szczęście.

Kto by pomyślał że te Święta będą tak wyjątkowe. Rok temu, w październiku, listopadzie - marzyłam o nich. Jeszcze wtedy nie wiedziałam... Planowaliśmy wyjazd na święta, na sylwestra. Nagle musieliśmy plany odłożyć na bliżej (raczej dalej;)) nie określony czas...

A dziś?

Dziś jest 5 grudnia 2014 roku. Jestem w 6 tygodniu ciąży. Bije jedno serduszko, obok niego drugie. Trzeci zarodek nabiera sił, mamy nadzieję że za 2 tygodnie usłyszymy trzecie serduszko.

Tak kochani, marzenia się spełniają! 
Nasze się spełniło! Ze wzmożoną siłą! 
Dziękujemy za trzymanie kciuków, za rady, kibicowanie. 
Dziękujemy z całego serca! 



Teraz próbujemy otrząsnąć się z szoku. Z szoku przepełnionego szczęsciem!!!
Tym razem WSZYSTKO musi być dobrze! Teraz innej opcji nie ma:)
W weekend opiszę Wam jak z tym cudem było...bo to co się stało, te okoliczności, wyniki, pobyt w szpitalu, diagnoza i to co potem się stało.. śmiało można nazwać NASZYM CUDEM!



49 komentarzy

  1. Ja wiedziałam, ja mówiłam, ja Cię kocham!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D :D :D :D
    Zresztą, Ty wiesz, jak ja zareagowałam, ach! :D :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana wielkie gratulacje!!!!!!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiedziałam!!!:)od początku czułam że Wam się uda! ale że aż z taką mocą...:)Gratuluje i życze dużo zdrówka i siły;*:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. ooooo wow wielkie wielkie gratulacje :) bardzo dobrze rozumiem te szczęście. Sami o córcie staraliśmy się prawie 3 lata, ale udało się i teraz najważniejsze, że ja mamy, nic więcej się nie liczy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję :) Cudowny prezent na Święta :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jeeej cieszę się Waszym szczęściem podwójnym... potrójnym... poczwórnym- bo w końcu Nam też się udało! u nas po 7 miesiącach... i też dokładnie jestem w 6 tygodniu<3

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiedziałam wiedziałam wiedziaaaaaalam!!! Gratulacje :D tyyyyle miłości :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiedziałam, że Wam się uda, ogromne gratulacje, cieszę się razem z Wami, piękny prezent Mikołajkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak cudownie! Tak się ciesze!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow...zaniemowilam...Gratuluję! To wspaniała wiadomość :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Boziu aż się popłakałam !!!! Super !!!!!!!!!!! Gratulacje ! Nikomu tak się nie należało jak wam !!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje!!! Stało się to, w co każdy wierzył - wymarzony wyczekany prezent świąteczny. Aż mam łzy w oczach. Jestem szczęśliwa - szczęśliwa twoim szczęściem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulacje! Trzymam kciuki za wszystkie serduszka!

    OdpowiedzUsuń
  15. gratulacje! super ze się udało!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow! Gratuluje bardzo bardzo :) Kochana ale się ciesze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aż mi łzy do oczu napłynęły ze wzruszenia od pół roku czytam Was i z niecierpliwością czekałam w końcu na taką wiadomość cud. Trzymamy kciuki i modlim się za Was! Musi być dobrze trzymajcie się zdrowo

    OdpowiedzUsuń
  18. Wielkie Gratulacje <3 Cieszę się razem z tobą <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Super! gratulacje!!! Mówiłam, że będzie dobrze! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratulacje z calego serca :*
    Najpiekniejszy prezent jaki mogliscie sobie wymarzyc :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluję!Szczerzę się do monitora! :) Achhh super :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratulacje!!! Wspaniała nowina :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. O matko! Zaraz się popłaczę! Super! Wielkie gratulacje!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Coś pięknego!!!! NO po prostu cudnie! Ogromne gratulacje!!!! To jest najcudowniejszy cud!!!!! <3 <3
    Trzymamy kciuki za dzieciaczki i za Was !!! :* :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluję:) Cały czas się modliłam o maleństwo/a dla was :* jesteście i będziecie najlepszymi rodzicami na świecie :)
    Taka wiadomość na dobranoc to jak piękny sen,który się spełnił :)

    OdpowiedzUsuń
  26. GRATULACJE!!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratuluję! Zdrówka dla Ciebie i maluchów! Wszystko będzie dobrze,dbaj o siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. To chyba najlepszy wpis jaki kiedykolwiek czytałam:) Aż się buzia cieszy:) Mój synek za kilkanaście dni będzie miał roczek, i też był takim cudem! Wszystkiego dobrego i samych pozytywnych myśli.

    OdpowiedzUsuń
  29. Moje gratulacje! Trzymałam kciuki, a dziś się po prostu poplakałam jak skończyłam czytać!!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  30. Ojej zatkało mnie, wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  31. Gratulacje !!!!!! Az się poryczalam. Od dawna czytam Twojego bloga i głęboko wierzyłam ze w końcu zdarzy się ten cud i Jest:-D Trzy cudy!!!, dbaj o Siebie i małe bąbelki a my trzymamy dalej kciuki i modlimy się za Was.

    OdpowiedzUsuń
  32. tak czułam dziś rano :))) ciesze się razem z Wami <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Nareszcie !!!!:* Ogromnie cieszymy się razem z Wami! GRATULACJE !:*

    OdpowiedzUsuń
  34. Kochana, jeszcze co do trzeciego serduszka - kiedy byłam w ciąży z Pawłem pierwsze usg miałam w 7 tc serduszko nie biło. Ale coś mi mówiło, że dziecko potrzebuje jeszcze czasu i tak było, w 9 tc widziałam mały bijący punkcik. ;-) Nadal nie mogę uwierzyć, że będzie aż troje na raz. Warto było czekać. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  35. O kurde! Popłakałam się :D Bardzo się cieszę, że Wam się udało :*
    Trzymam kciuki ♥

    OdpowiedzUsuń
  36. Yaaay, mi też łzy poleciały, jak pięknie! :) :) :) Trzymałam za Was kciuki naprawdę bardzo mocno i teraz też nie puszczę. Będziecie mieć dzieciaczki 4 miesiące młodsze od mojego :) Cudowna grudniowa nowina. :) <3

    OdpowiedzUsuń
  37. Aż mi łezki ze szczęścia poleciały...z całego serca WAM gratuluję...<3 <3 <3 :*

    OdpowiedzUsuń
  38. WIELKIE WIELGACHNE gratulacje!!!!!! Mam juz jedną córkę - pięcioletnią, walczyłam o nią długo , a teraz walczę o drugie.....rozumiem jaka to ciężka droga! Może moje marzenie tez się spełni?? Kiedyś.....?

    OdpowiedzUsuń
  39. Gratulacje :):) cudowna wiadomosc !!!!

    OdpowiedzUsuń
  40. No Kochana! Spóźnione, bo to już tydzień po, ale gratuluję. I wzruszyłam się że hoho :) Odpoczywaj odpoczywaj, a za rok powiesz, że Gości to Ty na Świętach nie chcesz ;) Ale i do tego przywykniesz :D

    OdpowiedzUsuń
  41. O kurcze! Gratulacje!!!!!!!!!!!! Serducho bije jak oszalale, ciesze sie Twoim szczesciem :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Aaaaaaa !!! Byłam w ciąży, czytałam Twojego bloga, urodziłam księżniczkę i wypadłam trochę z obiegu, teraz patrze i nie wierze! !!!!! Bardzo wielkie gratulacje! !!!! Aż troje!!!!!! Nie wierzę :) widać dobro wraca:) jeszcze raz gratuluję, i życzę cierpliwości oraz zdrowia (szczęścia i miłości nie życzę, bo przy trójce dzieci będzie tego dużo :)) . Pozdrawiam z całego serca !!

    OdpowiedzUsuń
  43. Hej, jak sobie radzisz z karmieniem piersia 3 dzieci? Dokarmiesz je rowniez mm? Napisz prosze jak to technicznie robisz, dziekuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie karmię piersią. Karmiłam 3 miesiące. Na blogu znajdziesz post o moim karmieniu, zapraszam :)

      Usuń

TOP