31 grudnia 2014

Idealny przepis na Sylwestra !

Mamy swój zwyczaj. Co roku, od pierwszego wspólnego Sylwestra spędzamy ten dzień właśnie tak. Tak jak nam pasuje, tak jak oboje lubimy. Oboje jesteśmy domatorami, wyszaleliśmy się za młodu:) 

Jaki jest idealny przepis na Sylwestra? Kilka obowiązkowych punktów: dresy, dobre jedzenie i dobre towarzystwo! Tak, w ten wyjątkowy wieczór szykujemy masę dobrego jedzonka, przekąsek. Zakładamy wygodne dresy i świętujemy z Polsatem lub TVN'em:)!

W tym roku spędzamy Sylwestra wspólnie z moją siostrą i jej chłopakiem. Warunek przyjęli - przyjdą w dresach;)

Już kilka razy wspominałam Wam że nie lubię pić. W tym roku z wiadomych względów nie przywitam Nowego Roku nawet łykiem szampana, także zaopatrzyłam się w zestaw do bezalkoholowych drinków.

Tak, w tym roku świętujemy z Bubkami na całego.

Polecam kilka sprawdzonych, przepysznych drinków bezalkoholowych. 




Sex on the beach
ok 50 ml syropu brzoskwiniowego (ja używam takiego zwykłego syropu do rozcieńczania wodą;)
ok 150 ml soku pomarańczowego
ok 150 ml soku żurawinowego
kilka kostek lodu
Wszystko mieszam i gotowe!

Shrek
ok 40 ml syropu bezalkoholowego Blue Curacao
kilka kostek lodu
sok pomarańczowy
Wlewamy sok do wysokiej szklanki, dodajemy lód i delikatnie dodajemy syrop.


Mojito
gazowana oranżada cytrynowa
3 plasterki limonki
kilka listków mięty
2 łyżki brązowego cukru
lód
Limonkę, mięte i cukier rozgnieść. Dolać oranżadę i lód. Udekorować limonką i listkiem mięty.

Mój autorski drink - nazwijmy go agugugu ;)
syrop 
Blue Curacao syrop cytrynowy
syrop brzoskwiniowy
sok pomarańczowy
sok żurawinowy
lód
Pycha!

Każdego drinka ozdobie kolorowymi słomkami, owocami, zrobię też obwódki z wiórek kokosowych. Będzie kolorowo!

A Wy jak spędzacie Sylwestra?

Chciałabym Wam życzyć samych cudownych chwil w Nowym Roku! 
Oby ten nowy był lepszy od poprzedniego, szczęśliwy i przepełniony miłością!


CZYTAJ DALEJ
13:00

Rok 2014..


Wybaczcie opóźnienie w publikacji. Zaliczyliśmy przymusową wizytę w klinice. Sytuacja opanowana, z Bubkami wszystko ok. Mają już prawie 3 cm!!!

Zapraszam Was na kawę, z ekspresu  który dostał od Mikołaja mąż:) Prezent udało mi się utrzymać w tajemnicy aż do Wigilii. Jeżeli zastanawiacie się nad podobnym zakupem, polecam ekspres Buckingham od R
ussell hobbs. Kawa pyszna, cena bardzo przystępna w porównaniu do ekspresów za kilka tysięcy!

Miał to być post podsumowujący mój pierwszy rok blogowania. Stwierdziłam jednak, że takiego podsumowania nie będzie. Najważniejszym osiągnięciem roku 2014 są nasze dzieci. To że się udało, po wielkiej walce, wyczekiwaniu. Nasze marzenie się spełniło!

W podziękowaniu za to że byliście ze mną tak licznie w tym roku - pokazuję BUBKI <3


CZYTAJ DALEJ
23 grudnia 2014

W te Święta...

Chciałabym złożyć życzenia wszystkim, i każdemu z osobna. Chciałabym podziękować za każde miłe słowo skierowane do mnie przez ten rok..

Dziękuję!
Dziękuję za kibicowanie i wiarę że uda nam się spełnić największe marzenie! 

Dziękuję za setki maili i wiadomości, daliście nam ogromną wiarę! 
Dziękuję za to że jesteście, dajecie ogromną motywację.
Dziękuję Wam, czytelniczkom za to że jesteście, stale przybywacie. Za każdy klik, komentarz.
Dziękuję moim kochanym blogerskim kumpelom, za porady, godziny facebooku rozmów, za prowadzenie mnie za rączkę w moich początkach.
Kasi, Ani, Ali, Marcie i reszcie:* 


Życzę Wam kochani cudownego czasu. Czasu przepełnionego miłością, rodzinną atmosferą, magią świąt. Życzę Wam dużo zdrowia, bo to najważniejsze. Dużo miłości, bo to ona nadaje naszemu życiu sens. Oby kolejny rok był szczęśliwy dla nas wszystkich. Oby to był rok spełnienia marzeń, wielu sukcesów!

Czytelniczkom starającym się tak jak my, w tym roku - życzę WYTRWAŁOŚCI, wiary i samozaparcia! Ja wierzę, że i Wam się uda.

Kochani, jeszcze raz - cudownych, wspaniałych, zdrowych i rodzinnych Świat! 


CZYTAJ DALEJ
19 grudnia 2014

Będzie wesoło! Bardzo wesoło ;)))

Szok, łzy szczęścia! Przepłakałam całą drogę do domu! W końcu dotarło do mnie ile szczęścia na nas spadło. Pragneliśmy dziecka, drugie dostaliśmy w gratisie, a trzecie oddał nam Bóg.

Tak kochani! Będziemy mieli trojaczki ! T R O J A C Z K I ! 




Udało się. Trzeci bubek dał radę, chyba rodzeństwo go namówiło że warto walczyć, warto.. bo będzie miało najlepszych rodziców pod słońcem. Będzie fajnie!

Bubki mają się dobrze! Serduszka biją. Każde z nich ma swoje mieszkanko. Mierzą ponad centymetr każde, i już są nasze.


Nasze kochane, cudowne, wyczekiwane szczęścia!

Trzymajcie nadal za nas kciuki. Aż do końca:* 
CZYTAJ DALEJ
15 grudnia 2014

Pierwsze tygodnie ciąży...


Chciałoby się napisać - jest cudowanie!  Jest - cuda jakie nosze pod serduszkiem są spełnieniem naszych marzeń! Nie możemy doczekać się kolejnej wizyty, potwierdzającej że nasze bubki mają się dobrze. Mam taż przeogromną nadzieję, modlę się za to i proszę Boga, aby były zdrowe i silne.. wszystkie trzy:*

Jak zniosłam pierwsze tygodnie ciąży?

Cudownie, poza jedną niedogodnością. Mdłości i wymioty przysłaniają mi świat. Dzień jest dobrze, kolejnego dnia zastanawiam się czy wstawać z łóżka. Potrafię zwrócić wszystko, nawet poranny sok! Nie wiedziałam że ludzki organizm jest tak pojemny i tak nieprzewidywalny...

Zachcianki.
Miałam fazę na śledzie, na czekoladowy tort i pomidory z cebulą. Jadłam jajka na miękko w ogromnych ilościach! Odrzuca mnie od wędlin i mięsa, a herbatę z cytryną mogłabym pić litrami. Miałam też zachcianki na "owoce zakazane" sushi - mimo że do tej pory nie przepadałam za nim. Jak jeszcze nie byłam świadoma że będę mamą, będąc w sklepie zachciało mi się redsa. Nie kupiłam, bo nie lubię alkoholu. Ot tak jakoś wpadło mi w oko i przez chwilę zastanowiłam się czy nie kupić. Potem mi się przypomniało, że wyrzuciłam ostatnio puszkę redsa która kupiłam sobie na urodziny.. 2 lata temu, co by toast wznieść. Termin ważności się skończył.. I maliny. Muszę znaleźć w grudniu maliny...

Humorki
Takowych na szczęście (dla męża) brak. Ale podobno wszystko przed nami:)

Sen.
Śpię średnio. Zaliczam 2-3 nocne wyjścia do WC. W sumie z kibelkiem zaprzyjaźniłam się już podczas mdłości, ale nocą nie lubię go odwiedzać za często. Sny śnią mi się na miarę scenariusza do Oskara. Aż strach niekiedy opowiadać, albo wstyd;) Zależy który sen mam na myśli.

Żeby nie mdłości, byłoby idealnie. Mam nadzieję że szybko minął.

Co więcej?
Mąż jest pewien że będzie 3 chłopaków. Oczywiste, po co mamusi córeczka?:)
Ostatnio przyszło mi na myśl, że przy trójce dzieci powinna wyrastać trzecia ręka i cycka. Jak zwykły śmiertelnik jest w stanie ogarnąć trójkę na raz? :O

W weekend damy znać więcej! Trzymajcie dalej kciuki ! Na rękach i nogach.
CZYTAJ DALEJ
9 grudnia 2014

Moje ostatnie zakupowe odkrycia:)



W tym roku poza prezentami, każdy mężczyzna w rodzinie zostanie obdarowany ciuszkiem. Czy to koszula, czy bluza czy też sweterek. Przy okazji męskich zakupów kupiłam kilka rzeczy sobie. Nie wiedząc jeszcze o ciąży, tak licznej ciąży kupiłam kilka ubrań w moim dotychczasowym rozmiarze. Etam, może uda mi się jeszcze je założyć. Dopytywałyście o te marki które pojawiały się w postach świątecznych cy też na instagramie. To kilka, które mogę szczerze polecić. Wszystkie zamówione towary ekspresowo dostarczono, jakość każdej bardzo, bardzo dobra. Wykonanie, materiały - super. Udało mi się w tym roku:)

Zacznę od dwóch strzałów w dziesiątkę w zakupie zimowej wyprawki.
Numer 1 kurtka, numer 2 buty!

Pierwszy raz zdecydowałam się na zakupy takich rzeczy przez internet. Bałam się, w sumie dość drogie rzeczy, ale przecież jest możliwość zwrotu lub wymiany.

Kurtkę kupiłam w PieknaMama.pl. Chyba moja intuicja gdzieś w środku podpowiadała mi że ciążowa kurtka będzie miała w tym roku rację bytu. Wybór idealny. Model idealny. Nie mogę się doczekać aż zacznę rozpinać ten zamek z tyłu, aby pomieścić brzuchola:))

Buty! Dawno nie byłam tak zadowolona z butów. Nie tyle z butów, co z jakości ich wykonania. Już wiem, że buty będę zamawiała tylko w 
noevision.pl. Wykonywane są na zamówienie. Można wybrać rodzaj ocieplenia. Doradzą odnośnie rozmiaru. Nie pozostaje mi nic innego jak szczerze polecić Wam zakup zimowych butków w noevision.pl. Mają teraz promocje:)

Ciuchowe, świąteczne zakupy robiłam w kilku sklepach online. Z rozmiarem trafiłam idealnie, mam nadzieję że tatowa koszula też będzie pasować:)
Zakupy robiłam w 
repablo.commajesso.pl, ebanita.pl

A teraz kilka babskich sklepów :) Jedne znałam, inne znalazłam niedawno. Siedząc na L4 będę miała duuuużo czasu na zakupy. Mężu, bój się!

Mosquito - przepadłam u nich! Mają tyle pięknych rzeczy, że wypłaty by nie wystarczyło:) Mają fajne ubrania dla kobiety, mężczyzny i dla dziecka. A koniecznie musicie zobaczyć świąteczną kolekcję TU.

Sosimply - ceny aż szokują. Mam zamiar zamówić kilka rzeczy i sprawdzić jakość. Jeżeli byłaby bez zarzutu - chyba znalazłam sklep w którym będę się zaopatrywać już zawsze!

Spartoo.pl - Znalazłam ich w poszukiwaniu butków na zimę. Mają przecudne sukienki, ceny może nie najniższe, ale w promocji można upolować genialną kieckę za stówkę! Możecie zobaczyć też ich asortyment na buty dla dzieci i modna marka Geox. Mają też promocję na EMU.. ale to może za rok:)

I ostatni - Merln.pl. Pisałam Wam, że do tej pory byłam przekonana że to księgarnia internetowa. Do tej pory nie wiem dlaczego. W każdym bądź razie zaopatrzyłam się tam w masę prezentów świątecznych, i znalazłam tez kilka super tanich ciuszków, o TU. 


To moje ostatnie znaleziska:) Teraz zaczynam poszukiwania ciążowych ubrań;)



CZYTAJ DALEJ
8 grudnia 2014

Pomożesz? Tak niewiele potrzeba...


Trzy małe istotki. Dominisia, Jagódka i Lilianka. Trzy piękne córeczki Kasi i Bartka. To o nich będzie ten post.

Słyszeliście o nich? O Trojaczkach z Lublina? Nie?! Niemożliwe. Zapraszam na ich blog NASZ POTRÓJNY CUD oraz na dwa profile na facebooku TU i TU.

Teraz już będziecie wiedzieć o kim nowa:)

Obserwuję ich od samego początku założenia ich bloga. Z zapartym tchem śledziłam ich losy, poród, rośnięcie dziewczynek w szpitalu, pierwsze karmienie, powrót do domu. Kurcze, wtedy jeszcze nie wiedziałam że też mogę być mamą trojaczków. Ja dalej jestem w szoku, już teraz dopadają mnie przerażające wizje jak to wszystko ogarniemy! Ale Kasia łopatą do głowy mi wkłada że dam radę. W sumie co za różnica być mamą jednego dziecka, a trójki ;)

Mamą jeszcze nie jestem. Ale obserwowałam przez lata jak moje przyjaciółki zmagają się z wychowaniem swoich dzieci, ich pierwsze tygodnie, miesiące w domu. Wiem, ile pracy i energii kosztuje bycie dobra mamą. Wiem też, ile kosztuje dziecko. A gdy dzieci jest trójka? 


Ich historię możecie przeczytać na blogu, ale i w artykule na dobra-mama.pl (klik)

Pomożemy im? Ja pomogę! Mam nadzieję że Wy także. Nie proszą o pieniądze, Proszę o rzeczy niezbędne dla dziewczynek. 


PIELUSZKI rozmiar 3/4 i w górę. Dziewczynki mają uczulenie na pampersy, oraz na daddy. Używają pieluszek HAPPY.

CHUSTECZKI używają chusteczek FITTI (Biedronka); jak również TESCO LOVES BABY, JOHNSONS

PROSZEK DO PRANIA/PŁYN DO PŁUKANIA używają LOVELLI

Słoiczki, kaszki od 4/ 5 miesiąca:) każdy rodzaj

mleczko BEBIKO 2

To pięć najpotrzebniejszych rzeczy. Niewiele trzeba żeby pomóc, prawda? Będąc w Biedronce kup paczkę chusteczek, wracając do domu zajdź na pocztę i wyślij do Kasi. Zrobisz dobry uczynek, a Kasia na pewno będzie Ci wdzięczna z całego serca. Kupując kaszki dla swojego dziecka, weź dodatkowo jedno opakowanie. Zrób to samo.

Idą święta. Tak niewiele trzeba żeby z dobrego serca pomóc tym, którzy potrzebują naszej pomocy!

Za zgodą Kasi mogę podać ich adres. Kto jest zainteresowany proszę o kontakt na priv na facebooku.


Wyślijmy im trochę miłości :)! 

  
CZYTAJ DALEJ
6 grudnia 2014

Jak to z tym CUDEM było?


Dziękuję za wczorajszy odzew. Nie miałam pojęcia że tak wiele osób nam kibicowało. Dziś odpiszę na zaległe wiadomości i maile:) Często pytacie jak to możliwe, skoro ze szpitala wróciłam z negatywnym wynikiem i diagnozą podejrzenia kamienia w nerce, czy wyrostka.

Sama nadal nie mogę w to uwierzyć. Utwierdzamy się w przekonaniu że to był prawdziwy CUD. 


Wyszłam ze szpitala. Na karcie wypisu mam napisane "test ciążowy z moczu - negatywny". Okej.. nie udało się - pomyślałam. W grudniu odpuszczamy, w styczniu zaczynamy walkę ze zdwojoną siłą:) Wróciłam do domu, odpoczywałam sobie na L4. Zadzwoniła przyjaciółka i zapytała "a okres już dostałaś?". Uruchomiłam kalendarz w głowie. Kurcze, powinnam dostać 3 dni temu. Nawet przez myśl mi nie przeszło że mogę być w ciąży! Przecież w szpitalu zrobili mi test w dniu spodziewanej miesiączki, wyszedł negatywny. Przywiozła mi test. Miałam zamiar zrobić go rano, po powrocie męża ze służby. Nalegała żebym zrobi la teraz. Ok, zrobiłam. Odłożyłam go na kanapę i zaczęliśmy plotki. Po 30 sekundach odruchowo zerknęłam w stronę testu... a tam! 2 GRUBE, WYRAŹNE KRESKI! Nie wierzyłam!!!

Pojechałyśmy po kolejne testy. W sumie zrobiłam ich 5. Kolejnego dnia jeszcze jeden, bo mąż chciał zobaczyć jak szybko pojawi się 2 kreska. Za każdym razem wywalaliśmy oczy z orbit, aby zobaczyć chociaż cień 2 kreski. Teraz pojawiła się po kilku sekundach!!! 

Tak zaczęło się nasze szczęście. Wiem jedno... NIGDY NIE MOŻNA SIĘ PODDAĆ! Wiele razy mieliśmy chwile zwątpienia - nie poddaliśmy się i los nas wynagrodził. Wynagrodził nas z dobrą dokładką :)

Warto wierzyć.. warto czekać na cud! 


CZYTAJ DALEJ
5 grudnia 2014

Cuda się zdarzają...



Przyszłość. Jest rok 2015. 24 grudnia. Wigilia.

W tym roku w końcu nam się udało! Udało się całą rodziną spotkać u nas. 

Nawet teściowie przyjechali 400 km! Od ślubu marzyłam o takich świętach u nas. Wszyscy w jednym miejscu, wszyscy razem, cała rodzina. Rok temu nie pojechaliśmy na święta do rodziców męża, lekarz nie pozwolił "w Pani stanie nie zaleca się jeździć w takie trasy".

Wróćmy do przyszłości... Ja, jako gospodyni od kilku dni krzątam się po kuchni. Udowodnię że ciasta już mi wychodzą. I sernik zrobiłam.. z rosą. I rodzynki w środku ma. Tylko pierniczków nie będzie. Już ich nie ma - mąż zjadł. 


W garnku gotuje się mój ulubiony barszcz z grzybami. 8 litrów. Zawsze biorę 3 dokładki. Nie, w sumie w tym roku - nie mogę aż tyle. Karmię piersią. Śledzie już 2 dzień mokną. Po zeszło rocznym maratonie śledziowym i zachciankom, w tym roku spróbuję śledzi symbolicznie. Przejadłam się w ciąży. Swoją drogą śledzie i czekolada karmelowa stanowią wykwintne danie, na miarę MasterChefa!

W domu wesoły gwar. Z salonu słyszę gaworzenie. Mąż jak zawsze spędza popołudnie z dziećmi. Uwielbiam patrzeć na te szczęście.

Kto by pomyślał że te Święta będą tak wyjątkowe. Rok temu, w październiku, listopadzie - marzyłam o nich. Jeszcze wtedy nie wiedziałam... Planowaliśmy wyjazd na święta, na sylwestra. Nagle musieliśmy plany odłożyć na bliżej (raczej dalej;)) nie określony czas...

A dziś?

Dziś jest 5 grudnia 2014 roku. Jestem w 6 tygodniu ciąży. Bije jedno serduszko, obok niego drugie. Trzeci zarodek nabiera sił, mamy nadzieję że za 2 tygodnie usłyszymy trzecie serduszko.

Tak kochani, marzenia się spełniają! 
Nasze się spełniło! Ze wzmożoną siłą! 
Dziękujemy za trzymanie kciuków, za rady, kibicowanie. 
Dziękujemy z całego serca! 



Teraz próbujemy otrząsnąć się z szoku. Z szoku przepełnionego szczęsciem!!!
Tym razem WSZYSTKO musi być dobrze! Teraz innej opcji nie ma:)
W weekend opiszę Wam jak z tym cudem było...bo to co się stało, te okoliczności, wyniki, pobyt w szpitalu, diagnoza i to co potem się stało.. śmiało można nazwać NASZYM CUDEM!



CZYTAJ DALEJ
4 grudnia 2014

Magia Świąt - dekoracje


Zmieniła się kartka w kalendarzu. Grudzień. Odliczam dni do świąt. Czas mija ekspresowo. Przed nami kilka ważnych dat, ale o tym po weekendzie:)
W niedzielę ubieramy choinkę. Za wcześnie? Nie, w sam raz. Do Świąt 2 tygodnie, także czas na magiczną atmosferę.

Uwielbiam stroić dom na Święta. Kocham ten czas! Mimo że od roku zamieniliśmy choinkę żywą na sztuczną, świąteczna atmosfera zaczyna się właśnie od momentu jej ubrania. Jako nastolatka obwieszałam swój pokój lampkami choinkowymi. Wisiały na oknie i szafce nad biurkiem. Wieczorem zapalałam lampki, włączałam świąteczne piosenki i pozwalałam się nieść tej atmosferze..

W tym roku spędzamy Wigilię i święta u nas, w większym gronie. To będzie niezapomniany czas!

Będzie wielka choinka ozdobiona złotymi dekoracjami. Będą stroiki i światełka w oknach. Będą lampki na zewnątrz - cały taras będzie świecił. Będzie magicznie... nie tylko za sprawą ozdób:)

Znalazłam na Pinterest kilka pomysłów na świąteczne dekoracje które mam zamiar wykonać i kilka fajnych inspiracji :)





Pomysłowe choinki - idealna opcja na dekorację sypialni, czy dziecięcego pokoju. 


Niebanalne dekoracje choinki. 



Ozdoby wiszące. Mam zamiar zrobić gwiazdki, albo śnieżki. Albo to i to :)

Mam zamiar ozdobić też barierkę schodów prowadzących z parteru na piętro. Mama zawsze ozdabiała wszelkie bariery girlandą i małymi ozdobami. Ja w tym roku zrobię podobnie:)

    

      

Renifer wygląda bardzo efektownie! A zobaczcie jaki jest banalny do wykonania! 

  

A teraz kilka fajnych pomysłów, które na pewno za kilka lat zastosuję u siebie! Ślady Mikołaja! Nie ma chyba lepszego dowodu na obecność Mikołaja w domu?:) 



Mamy kominek w domu. Ostatni raz paliliśmy w nim jakieś 3 lata temu:) Czas to zmienić. Znalazłam GENIALNY sposób na wykonanie kominka, przez który wejdzie Mikołaj;)
Wyobraźcie sobie miny dzieci, gdy po przebudzeniu zastają kominek i prezenty w butach na Mikołajki?:)



Kilka kartonów i do roboty !:)

A Wy jak ozdabiacie wasz dom na święta?:)


CZYTAJ DALEJ
3 grudnia 2014

Prezenty dla Mamy i Maleństwa + 50 zł na prezent dla każdego!



Ostatni post z tych świątecznych - prezentowych. Po ilości wyświetleń i wiadomościach widzę że się podobało:) Cieszę się ogromnie! 

Tym razem przygotowałam kilka pozycji dla przyszłej mamy i niemowlaka. Taką listę przygotowałam sobie na przyszłość. Niemowlaczków kilku mamy wśród znajomych. Szukając prezentów na tzw. odwietki - znalazłam kilka fajnych, przydatnych propozycji. 

Zaczynamy od noworodka.


Na pierwszy rzut idzie marka którą niedawno poznałam - Lodger. Dostępna jest w muppetshop - o TU.


To tam, kilka dni temu kompletowała wyprawkę Małgosia Zielińska:) Sama marka Lodger na dobre zagościła na polskim rynku. Dobra, solidna jakość wykonania, piękne produkty i co najważniejsze - wykonane tak, aby każdy maluszek był zadowolony. Śpiworek, śpiworek do wózka, buciki, bawełniana pieluszka, ręcznik kąpielowy. Cała reszta produktów dostępna jest Tutaj.

Kolejne propozycje dla najmłodszych od Fisher-Price :)

Marka znana, lubiana. Produkty najwyższej jakości. W ofercie dla najmłodszych jest w czym wybierać.
Pianino, szczeniaczek, mata, karuzela, słonik, leżaczek, skoczek.

I marka którą pokochałam od pierwszego wrażenia. Ja wiem, że przy kompletowaniu wyprawki zostawię tam majątek :) Beaba Polska <3  Cała, szeroka oferta firmy dostępna jest na stronie www


W Edukatorku znalazłam wiele produktów nadających się na pierwszy prezent. Wybrałam kilka. Pierwsza książeczka maluszka, zawieszka do wózka, zawieszka do smoczka i przytulasek

Z Mamissima wybierać można godzinami. Bardzo spodobały mi się silikonowe gryzaczki, mata do przewijania, śpiworek, i zestaw śliniaczków z ochraniaczem

Na koniec kilka drobiazgów dla przyszłej i świeżo upieczonej mamy :)


Cebuszka! Według mnie ciążowy niezbędnik. Miałam podusię - spałam z nią gdy dopadał mnie ból pleców. Teraz służy koleżance podczas karmienia. Będzie to także prezent na święta dla koleżanki która dopiero co została mamą:) O cebuszce już kiedyś Wam pisałam.

Cebuszka to specjalna poduszka zaprojektowana z myślą o kobietach w ciąży, rodzących i młodych mamach. Poduszka ma podłużny kształt, a jej wypełnienie stanowi mikroperła styropianowa, czyli bardzo drobny styropian spożywczy. W przeciwieństwie do powszechnie znanego styropianu przemysłowego, ten materiał nie szeleści, jest bezzapachowy i w stu procentach bezpieczny dla zdrowia. Sypka struktura wypełnienia umożliwia swobodne formowanie poduszki i sprawia, że doskonale dopasowuje się ona do ciała. Jednocześnie nie odkształca się trwale, co jest bardzo ważne przy codziennym użytkowaniu i wielu zastosowaniach.
Cebuszka jest zaprojektowana w taki sposób, aby odpowiadać na różne potrzeby w czasie ciąży, porodu i po porodzie. W czasie ciąży Cebuszka pomaga w znalezieniu wygodnej pozycji do snu i odpoczynku.sprawdza się także po przyjściu dziecka na świat.
Bodziaki i sukienka od koszulove.com:)


W prezencie przyszłej mamie podarować można śmieszne koszulki z nadrukiem. Te pochodzą z PieknaMama.pl. Będzie na pewno trafiony prezent:) Jeżeli nie mamy pomysłu, zawsze możemy podarować BON prezentowy, to najlepsza opcja dla niezdecydowanych. Adapter do pasów. Moim zdaniem to pierwszy "gadżet" który powinna sprawić sobie przyszła mama, która często podróżuje autem. Nie ważne czy 15 czy 150 km. Bezpieczeństwo przyszłej mamy i maluszka jest najważniejsze! 



A teraz propozycja tak naprawdę dla każdego. Dla przyszłej mamy, dziadków, świeżo upieczonej cioci czy też sobie - na pamiątkę ciąży czy pierwszych miesięcy życia dziecka.

FotoKsiążka od Printu.pl. 
Printu to firma, która drukuje emocje i pozwala zachować piękne wspomnienia na kartkach samodzielnie stworzonej fotoksiążki. Album maluszka, relacja z podróży, książka ślubna, bajka ze zdjęciami dziecka – to tylko niektóre z pomysłów na fotoksiażkę Printu. Jeśli
szukasz oryginalnego prezentu dla bliskiej osoby, zaprojektujesz go na: PRINTU.
Mamy dla Was rabat 50 zł na własną fotoksiążkę:) 
Kupon możecie pobrać TU - wpisując swój mail. 
Możecie stworzyć piękny prezent dla swoich bliskich! 


Ostatnie propozycje, chociaż mogłoby ich być setki:) Elektroniczna niania, podgrzewacz do butelek, i nawilżacz. Ostatnimi propozycjami są książki dla mamy. Zarówno w oczekiwaniu na dziecko (jestem w połowie czytania - polecam!) jak i pierwszy rok życia dziecka. Książki dostępne w TaniaKsiazka.pl

Co możecie polecić w prezencie dla przyszłej mamy?
Co się sprawdzi? Co by się przydało?

CZYTAJ DALEJ
TOP