Wpisy

31 grudnia 2014

Idealny przepis na Sylwestra !

Idealny przepis na Sylwestra !

Mamy swój zwyczaj. Co roku, od pierwszego wspólnego Sylwestra spędzamy ten dzień właśnie tak. Tak jak nam pasuje, tak jak oboje lubimy. Oboje jesteśmy domatorami, wyszaleliśmy się za młodu:)  Jaki jest idealny przepis na Sylwestra? Kilka obowiązkowych punktów: dresy, dobre jedzenie i dobre towarzystwo! Tak, w ten wyjątkowy wieczór szykujemy masę dobrego jedzonka, przekąsek. Zakładamy wygodne dresy i świętujemy z Polsatem lub TVN'em:)! W tym roku spędzamy Sylwestra wspólnie z moją siostrą i jej chłopakiem. Warunek przyjęli - przyjdą w dresach;) Już kilka razy wspominałam Wam że nie lubię pić. W tym roku z wiadomych względów nie przywitam Nowego Roku nawet łykiem szampana, także zaopatrzyłam się w zestaw do bezalkoholowych drinków. Tak, w tym roku świętujemy z Bubkami na całego. Polecam kilka sprawdzonych, przepysznych drinków bezalkoholowych.  Sex on the beach ok 50 ml syropu brzoskwiniowego (ja używam takiego zwykłego syropu do rozcieńczania wodą;) ok 150 ml soku pomarańczowego

Czytaj więcej
13:00

Rok 2014..

Rok 2014..

Wybaczcie opóźnienie w publikacji. Zaliczyliśmy przymusową wizytę w klinice. Sytuacja opanowana, z Bubkami wszystko ok. Mają już prawie 3 cm!!! Zapraszam Was na kawę, z ekspresu  który dostał od Mikołaja mąż:) Prezent udało mi się utrzymać w tajemnicy aż do Wigilii. Jeżeli zastanawiacie się nad podobnym zakupem, polecam ekspres Buckingham od R ussell hobbs . Kawa pyszna, cena bardzo przystępna  w porównaniu do ekspresów za kilka tysięcy! Miał to być post podsumowujący mój pierwszy rok blogowania. Stwierdziłam jednak, że takiego podsumowania nie będzie. Najważniejszym osiągnięciem roku 2014 są nasze dzieci. To że się udało, po wielkiej walce, wyczekiwaniu. Nasze marzenie się spełniło! W podziękowaniu za to że byliście ze mną tak licznie w tym roku - pokazuję BUBKI <3

Czytaj więcej
23 grudnia 2014

W te Święta...

W te Święta...

Chciałabym złożyć życzenia wszystkim, i każdemu z osobna. Chciałabym podziękować za każde miłe słowo skierowane do mnie przez ten rok.. Dziękuję! Dziękuję za kibicowanie i wiarę że uda nam się spełnić największe marzenie!  Dziękuję za setki maili i wiadomości, daliście nam ogromną wiarę!  Dziękuję za to że jesteście, dajecie ogromną motywację. Dziękuję Wam, czytelniczkom za to że jesteście, stale przybywacie. Za każdy klik, komentarz. Dziękuję moim kochanym blogerskim kumpelom, za porady, godziny facebooku rozmów, za prowadzenie mnie za rączkę w moich początkach. Kasi, Ani, Ali, Marcie i reszcie:*  Życzę Wam kochani cudownego czasu. Czasu przepełnionego miłością, rodzinną atmosferą, magią świąt. Życzę Wam dużo zdrowia, bo to najważniejsze. Dużo miłości, bo to ona nadaje naszemu życiu sens. Oby kolejny rok był szczęśliwy dla nas wszystkich. Oby to był rok spełnienia marzeń, wielu sukcesów! Czytelniczkom starającym się tak jak my, w tym roku - życzę WYTRWAŁOŚCI, wiary i samozaparcia!

Czytaj więcej
19 grudnia 2014

Będzie wesoło! Bardzo wesoło ;)))

Będzie wesoło! Bardzo wesoło ;)))

Szok, łzy szczęścia! Przepłakałam całą drogę do domu! W końcu dotarło do mnie ile szczęścia na nas spadło. Pragneliśmy dziecka, drugie dostaliśmy w gratisie, a trzecie oddał nam Bóg. Tak kochani! Będziemy mieli trojaczki ! T R O J A C Z K I !  Udało się. Trzeci bubek dał radę, chyba rodzeństwo go namówiło że warto walczyć, warto.. bo będzie miało najlepszych rodziców pod słońcem. Będzie fajnie! Bubki mają się dobrze! Serduszka biją. Każde z nich ma swoje mieszkanko. Mierzą ponad centymetr każde, i już są nasze. Nasze kochane, cudowne, wyczekiwane szczęścia! Trzymajcie nadal za nas kciuki. Aż do końca:* 

Czytaj więcej
15 grudnia 2014

Pierwsze tygodnie ciąży...

Pierwsze tygodnie ciąży...

Chciałoby się napisać - jest cudowanie!  Jest - cuda jakie nosze pod serduszkiem są spełnieniem naszych marzeń! Nie możemy doczekać się kolejnej wizyty, potwierdzającej że nasze bubki mają się dobrze. Mam taż przeogromną nadzieję, modlę się za to i proszę Boga, aby były zdrowe i silne.. wszystkie trzy:* Jak zniosłam pierwsze tygodnie ciąży? Cudownie, poza jedną niedogodnością. Mdłości i wymioty przysłaniają mi świat. Dzień jest dobrze, kolejnego dnia zastanawiam się czy wstawać z łóżka. Potrafię zwrócić wszystko, nawet poranny sok! Nie wiedziałam że ludzki organizm jest tak pojemny i tak nieprzewidywalny... Zachcianki. Miałam fazę na śledzie, na czekoladowy tort i pomidory z cebulą. Jadłam jajka na miękko w ogromnych ilościach! Odrzuca mnie od wędlin i mięsa, a herbatę z cytryną mogłabym pić litrami. Miałam też zachcianki na "owoce zakazane" sushi - mimo że do tej pory nie przepadałam za nim. Jak jeszcze nie byłam świadoma że będę mamą, będąc w sklepie zachciało mi się redsa

Czytaj więcej
9 grudnia 2014

Moje ostatnie zakupowe odkrycia:)

Moje ostatnie zakupowe odkrycia:)

W tym roku poza prezentami, każdy mężczyzna w rodzinie zostanie obdarowany ciuszkiem. Czy to koszula, czy bluza czy też sweterek. Przy okazji męskich zakupów kupiłam kilka rzeczy sobie. Nie wiedząc jeszcze o ciąży, tak licznej ciąży kupiłam kilka ubrań w moim dotychczasowym rozmiarze. Etam, może uda mi się jeszcze je założyć. Dopytywałyście o te marki które pojawiały się w postach świątecznych cy też na instagramie. To kilka, które mogę szczerze polecić. Wszystkie zamówione towary ekspresowo dostarczono, jakość każdej bardzo, bardzo dobra. Wykonanie, materiały - super. Udało mi się w tym roku:) Zacznę od dwóch strzałów w dziesiątkę w zakupie zimowej wyprawki. Numer 1 kurtka, numer 2 buty! Pierwszy raz zdecydowałam się na zakupy takich rzeczy przez internet. Bałam się, w sumie dość drogie rzeczy, ale przecież jest możliwość zwrotu lub wymiany. Kurtkę kupiłam w PieknaMama.pl . Chyba moja intuicja gdzieś w środku podpowiadała mi że ciążowa kurtka będzie miała w tym roku rację bytu. Wy

Czytaj więcej
8 grudnia 2014

Pomożesz? Tak niewiele potrzeba...

Pomożesz? Tak niewiele potrzeba...

Trzy małe istotki. Dominisia, Jagódka i Lilianka. Trzy piękne córeczki Kasi i Bartka. To o nich będzie ten post. Słyszeliście o nich? O Trojaczkach z Lublina? Nie?! Niemożliwe. Zapraszam na ich blog NASZ POTRÓJNY CUD oraz na dwa profile na facebooku TU i TU . Teraz już będziecie wiedzieć o kim nowa:) Obserwuję ich od samego początku założenia ich bloga. Z zapartym tchem śledziłam ich losy, poród, rośnięcie dziewczynek w szpitalu, pierwsze karmienie, powrót do domu. Kurcze, wtedy jeszcze nie wiedziałam że też mogę być mamą trojaczków. Ja dalej jestem w szoku, już teraz dopadają mnie przerażające wizje jak to wszystko ogarniemy! Ale Kasia łopatą do głowy mi wkłada że dam radę. W sumie co za różnica być mamą jednego dziecka, a trójki ;) Mamą jeszcze nie jestem. Ale obserwowałam przez lata jak moje przyjaciółki zmagają się z wychowaniem swoich dzieci, ich pierwsze tygodnie, miesiące w domu. Wiem, ile pracy i energii kosztuje bycie dobra mamą. Wiem też, ile kosztuje dziecko. A gdy dzie

Czytaj więcej
6 grudnia 2014

Jak to z tym CUDEM było?

Jak to z tym CUDEM było?

Dziękuję za wczorajszy odzew. Nie miałam pojęcia że tak wiele osób nam kibicowało. Dziś odpiszę na zaległe wiadomości i maile:) Często pytacie jak to możliwe, skoro ze szpitala wróciłam z negatywnym wynikiem i diagnozą podejrzenia kamienia w nerce, czy wyrostka. Sama nadal nie mogę w to uwierzyć. Utwierdzamy się w przekonaniu że to był prawdziwy CUD.  Wyszłam ze szpitala. Na karcie wypisu mam napisane "test ciążowy z moczu - negatywny". Okej.. nie udało się - pomyślałam. W grudniu odpuszczamy, w styczniu zaczynamy walkę ze zdwojoną siłą:) Wróciłam do domu, odpoczywałam sobie na L4. Zadzwoniła przyjaciółka i zapytała "a okres już dostałaś?". Uruchomiłam kalendarz w głowie. Kurcze, powinnam dostać 3 dni temu. Nawet przez myśl mi nie przeszło że mogę być w ciąży! Przecież w szpitalu zrobili mi test w dniu spodziewanej miesiączki, wyszedł negatywny. Przywiozła mi test. Miałam zamiar zrobić go rano, po powrocie męża ze służby. Nalegała żebym zrobi la teraz. Ok, zrobi

Czytaj więcej
5 grudnia 2014

Cuda się zdarzają...

Cuda się zdarzają...

Przyszłość. Jest rok 2015. 24 grudnia. Wigilia. W tym roku w końcu nam się udało! Udało się całą rodziną spotkać u nas.  Nawet teściowie przyjechali 400 km! Od ślubu marzyłam o takich świętach u nas. Wszyscy w jednym miejscu, wszyscy razem, cała rodzina. Rok temu nie pojechaliśmy na święta do rodziców męża, lekarz nie pozwolił "w Pani stanie nie zaleca się jeździć w takie trasy" . Wróćmy do przyszłości... Ja, jako gospodyni od kilku dni krzątam się po kuchni. Udowodnię że ciasta już mi wychodzą. I sernik zrobiłam.. z rosą. I rodzynki w środku ma. Tylko pierniczków nie będzie. Już ich nie ma - mąż zjadł.  W garnku gotuje się mój ulubiony barszcz z grzybami. 8 litrów. Zawsze biorę 3 dokładki. Nie, w sumie w tym roku - nie mogę aż tyle. Karmię piersią. Śledzie już 2 dzień mokną. Po zeszło rocznym maratonie śledziowym i zachciankom, w tym roku spróbuję śledzi symbolicznie. Przejadłam się w ciąży. Swoją drogą śledzie i czekolada karmelowa stanowią wykwintne danie, na miarę Ma

Czytaj więcej
4 grudnia 2014

Magia Świąt - dekoracje

Magia Świąt - dekoracje

Zmieniła się kartka w kalendarzu. Grudzień. Odliczam dni do świąt. Czas mija ekspresowo. Przed nami kilka ważnych dat, ale o tym po weekendzie:) W niedzielę ubieramy choinkę. Za wcześnie? Nie, w sam raz. Do Świąt 2 tygodnie, także czas na magiczną atmosferę. Uwielbiam stroić dom na Święta. Kocham ten czas! Mimo że od roku zamieniliśmy choinkę żywą na sztuczną, świąteczna atmosfera zaczyna się właśnie od momentu jej ubrania. Jako nastolatka obwieszałam swój pokój lampkami choinkowymi. Wisiały na oknie i szafce nad biurkiem. Wieczorem zapalałam lampki, włączałam świąteczne piosenki i pozwalałam się nieść tej atmosferze.. W tym roku spędzamy Wigilię i święta u nas, w większym gronie. To będzie niezapomniany czas! Będzie wielka choinka ozdobiona złotymi dekoracjami. Będą stroiki i światełka w oknach. Będą lampki na zewnątrz - cały taras będzie świecił. Będzie magicznie... nie tylko za sprawą ozdób:) Znalazłam na  Pinterest  kilka pomysłów na świąteczne dekoracje które mam zamiar wyko

Czytaj więcej
3 grudnia 2014

Prezenty dla Mamy i Maleństwa + 50 zł na prezent dla każdego!

Prezenty dla Mamy i Maleństwa + 50 zł na prezent dla każdego!

Ostatni post z tych świątecznych - prezentowych. Po ilości wyświetleń i wiadomościach widzę że się podobało:) Cieszę się ogromnie!  Tym razem przygotowałam kilka pozycji dla przyszłej mamy i niemowlaka. Taką listę przygotowałam sobie na przyszłość. Niemowlaczków kilku mamy wśród znajomych. Szukając prezentów na tzw. odwietki - znalazłam kilka fajnych, przydatnych propozycji.  Zaczynamy od noworodka. Na pierwszy rzut idzie marka którą niedawno poznałam - Lodger . Dostępna jest w muppetshop - o TU . To tam, kilka dni temu kompletowała wyprawkę Małgosia Zielińska:) Sama marka Lodger na dobre zagościła na polskim rynku. Dobra, solidna jakość wykonania, piękne produkty i co najważniejsze - wykonane tak, aby każdy maluszek był zadowolony. Śpiworek ,   śpiworek do wózka,   buciki , bawełniana pieluszka ,   ręcznik kąpielowy . Cała reszta produktów dostępna jest Tutaj . Kolejne propozycje dla najmłodszych od Fisher-Price :) Marka znana, lubiana. Produkty najwyższej jakości. W o

Czytaj więcej
Trojaczki. Polub nas na Facebooku!