4 listopada 2014

Jak nie urok.. to trojaczki:)

Jak wiecie od tygodni walczymy o ten cykl. Poprzedni był idealny - wszystko "gotowe" ale męża nie było:) Teraz nic nie układało się jak powinno. Jedna wizyta, kolejne dawki Gonalu, druga to sami, trzecia - zwiększenie dawki i czwarta wizyta. Dziś.

Nie nastawiałam się zbyt pozytywnie. Nie wiedziałam dlaczego napotykamy takie trudności. Pęcherzyki się zbuntowały, nie chciały rosnąć:( Na wizytę jechałam z nastawieniem na kolejną dawkę zastrzyków.

USG - profesor uśmiecha się do monitora..

P: Pani Agnieszko, obrót o 180 stopni, aż uwierzyć nie mogę! 
A: (w myślach, co ciąża do cholery?!:O) 
P: Wszystko pięknie. Endometrium grube, ale jest problem z pęcherzykami. 
A: Ale jak to, mówił Profesor że taki obrót spraw. Co jest?
P: A i owszem. Są. Piękne, duże - po prostu idealne! 
A: To o co chodzi?
P: Pęcherzyki są. Duże, przodujące.. są 3. Musicie wiedzieć że istnieje jakieś ryzyko zapłodnienia wszystkich 3. Byłyby trojaczki. Czasami z 8 pęcherzyków zapładnia się 1, czasami z dwóch dwa, a z trzech trzy. Może też zapłodnić się jeden, albo wcale.. 
A: Aż tak!?!?!?!?!
P: Musicie podjąć decyzję..
A: Nie ma opcji, działamy :D

Ej, jakby co, pomożecie przy tych trojaczkach?:)

Dostałam wielkiego kopa! Serio! Wróciła wiara! Wróciła nadzieja! 



25 komentarzy

  1. pomożemy! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki i wierzę, że tym razem sie uda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słońce ode mnie dla chłopca pakę już masz ;) :D nawet w kilkunastu kartonach :D
    Trzymam kciuki. Złoty strzał być musi! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale byłby czad! *_*
    Trojaczki! *_*

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem Ci tylko tyle, że u mnie też były dwa i dr nie kazał się nastawiać... a tu mosz ;) następna wizyta i dwa serducha bijące :D

    OdpowiedzUsuń
  6. O ja Cię kręcę! ;)))
    Kurcze, działajcie! :)))

    Powodzenia!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna wiadomość :) trzymam kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O jaaaaaa, przy trojajaczkachbez pomocy się nie obędzie :) Trzymam mocno kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super Kochana ;) ja się zgłaszam ;) Jak coś to podrzucisz do nas na polane do lasku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudownie :) szczęście razy 3 �� super sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. OOoooo :))) Ale super:D Ja bym pomogła chętnie jakbyśmy mieszkały w jednym mieście nawet bym przyszła :))

    OdpowiedzUsuń
  12. O ja!!!!
    No raczej, że pomożemy.
    Trzymam mocno kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  13. :) Byłoby potrójne szczęście! powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  14. hahaha o fajnie, trud by się opłacił :P

    OdpowiedzUsuń
  15. trzymam kciuki;)!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. jejku było by potrójne szczęście wtedy:)) pewnie, że pomożemy, duchowo na pewno:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ha! Teraz odwrotu nie będzie, pomożemy!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pod postem o skończonym pierwszym trymestrze gratulowałam bliźniaków. A tu taka niespodzianka. Zajrzyj do mnie, bo być może coś z tych moich postów Ci się przyda. Choć mam nadzieję, że nie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Skąd brałaś tyle siły i optymizmu? Pożycz trochę 😉 Parę dni temu byłam na kontroli - pękły 3 z 4 pęcherzyków, pierwsza owulacja od pół roku, ale po początkowej euforii nie umiem uwierzyć ,że uda sie chociaż jednemu ,a co dopiero trzem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pozostaje mi nic innego jak trzymac potrójnie kciuki. Też pragnęłam żeby chociaz jeden dał radę, dały rade 3 !! :)

      Usuń

TOP