30 sierpnia 2014

Beza - przepis idealny + testy robota Russell Hobbs Creations


Powiadają do 3 razy sztuka. I tak też było w moim przypadku. Próba 1 - beza okazała się za rzadka
Próba 2 - beza wyrosła rewelacyjnie, ale była pusta w środku
Próba 3 - UDANA !:)

Od Kasi dostałam podobno niezawodny przepis. Poczęstowała nas bezą z tego przepisu na ostatnim spotkaniu - tu macie relację (klik)

"Zastosuj się do przepisu,po kolei dodawaj wszystkie składniki, nie kombinuj"
Święte przykazania przy robieniu bezy. Samą masę miksowałam prawie 30 minut, nie wiedziałam czy "powoli" przekłada się na minuty czy godziny;)

Wzorowałam się na tym przepisie (klik).

· 4 białka jaj
· 200 g cukru pudru (ewentualnie zwykłego cukru)
· 2 łyżki maczki lub skrobi ziemniaczanej (w oryginalnym przepisie - mąka kukurydziana)
· 1,5 łyżeczki octu winnego, albo soku z cytryny
· 400 ml śmietany kremówki 30 %
· świeże owoce (u mnie borówki)

Przygotowanie:
1. Białka ubijamy na sztywną pianę;
2. Powoli dodajemy cukier małymi partiami i ciągle miksujemy;
3. Na sam koniec dodajemy ocet lub sok z cytryny, dosypujemy mączkę ziemniaczaną i mieszamy;
4. Nagrzewamy piekarnik 180 stopni C.
5. Blachę wykładamy papierem do pieczenia na którym rysujemy kółko o średnicy 20 cm i wykładamy ubitą pianę.
6. Wsadzamy bezę na blaszce do piekarnika i obniżamy temp. do 120 stopni C.
7. Bezę pieczemy około 60 min (zależy od piekarnika).
8. Po tym czasie wyłączamy piekarnik i zostawiamy tam bezę do wystygnięcia. Nie wyjmujemy zbyt szybko, i nie otwieramy piekarnika, bo nam beza opadnie!
9. Gdy beza wystygnie, ubijamy śmietankę na pianę (bez dodatku cukru, beza jest dość słodka).
10. Nakładamy ubitą pianę ze śmietanki na bezę i dekorujemy owocami.

       

























Od razu mówię, zróbcie tak jak wyżej:) Ja nie zrobiłam średnicy 20 cm - nieco większą. Beza wyszła duża, ale nie tak wysoka jak w oryginale. Także myślę że średnica 20 cm to optymalna wielkość.

Wiem dlaczego poprzednie bezy mi nie wyszły. Do bezy trzeba cierpliwości. Powoli trzeba dodawać cukier do ubitej piany. Bardzo powoli. Zrobienie bezy zwykłym mikserem może zniechęcić już po 5 minutach;)

Jak wiecie kilka dni temu dostałam do testów nowe cudo - ROBOT PLANETARNY CREATIONS 18553-56 i dzięki niemu będę robić ciasta co tydzień.
Wsypujesz co trzeba, włączasz i idziesz sobie! Robi się samo! Genialne!!!

 




- Misa ze stali szlachetnej o pojemności 4,6 l
- Zestaw zawiera: szklany blender kielichowy o pojemności 1,25 l, aluminiową trzepaczkę, hak do ugniatania ciasta oraz mieszadło.
- Mieszanie planetarne zapewnia uchwycenie wszystkich składników
-Aluminiowa, odlewana ciśnieniowo obudowa
- Transparentna osłona przeciwrozpryskowa z okienkiem
- Elektroniczna kontrola prędkości - 10 ustawień
- Ochrona przed przeciążeniem silnika
- Moc 800W

Jak się sprawdził? Rewelacja!
Wsypujesz do misy co trzeba (jest specjalny otwór) i zostawiasz, robi się damo. Fajnie że robot ma aż 10 poziomów szybkości pracy i specjalne przyssawki - mąż zamontował robot na zmywarce, nie byłam w stanie go ruszyć;)
Misa bardzo pojemna, prawie 5 litrów. Robot ma też bardzo praktyczny mechanizm otwierania, podnoszenia panelu mieszającego. Do robota dostałam także szklany, solidny blender - przetestuję go niedługo. Można też kupić dodatkowe elementy obejmują: maszynkę do makaronu, maszynkę do mielenia mięsa, szatkownicę i tarkę do warzyw. Na najbliższą okazję zażyczyłam od męża w prezencie zestaw do makaronu.

Zobaczcie prezentację mojego nowego kuchennego przyjaciela :) 



2 komentarze

TOP